REKLAMA
PROMOCJA

Gwiazdowski: Najbogatsi podatków nie płacą

2010-07-27 16:30
publikacja
2010-07-27 16:30
No i wyszło szydło z worka. Pan Minister Boni M-w końcu zadał sobie „pytanie, czy ubytki w dochodach budżetowych, wynikające z wcześniejszej obniżki podatków i składki rentowej, w wysokości 2-3% PKB, nie powinny zostać odrobione?” Jak widać, zespół bardzo strategicznych doradców Pana Premiera Tuska znalazł w końcu dla polskiej gospodarki „strategiczne” rozwiązanie. Nazywa się ono „odrabianiem ubytków z obniżek”.

Legalnych sposobów unikania płacenia podatków jest wystarczająca ilość, żeby „sprawiedliwie” starczyło ich dla wszystkich chętnych. „Niesprawiedliwe” jest tylko to, że trzeba mieć parę ładnych milionów, żeby w taką „optymalizację” zainwestować. Wysokie podatki płacą ludzie niezamożni, którzy na weekendy, zamiast do „raju podatkowego”, mogą sobie pojechać co najwyżej do „raju” w pracowniczych ogródkach działkowych.

Ciąg dalszy tekstu na blogu Roberta Gwiazdowskiego. Zapraszamy!

Źródło:
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj premię
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj premię

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~sprawiedliwy
jak swiat swiatem ,zawsze najbogatsi najmniej płaca podatki ,i najtaniej kupuja placa np na cyprze grosze itp.
~dvf
ale wy bredzicie, nie chodzi o zus i kilkaset złotych, ktoś kto zarabia miliony na rok naprawde ma na zus. Natomiast poprzez zagmatwane prawo umie uniknąć opodatkowania z dochodów przez wszystkie możliwe odpisy.
~orzeszek
Był Pan w radzie ZUS, a czy płacił Pan składkę od dochodów czy deklarowaną ( najniższą ) ?
~dana
A VAT, składki na ZUS za pracowników to kto płaci? A pensje pracownikom kto płaci? Wtedy rząd nie musi pracownikom płacić zasiłków.
Najlepiej dla Państwa chyba bedzie jak samo zajmie się utrzymywaniem wszystkich rodaków. Tylko skąd wziąć na to pieniądze???
Ludzie dajcie tym co chcą prowadzić firmy i zatrudniać ludzi spokój.
A VAT, składki na ZUS za pracowników to kto płaci? A pensje pracownikom kto płaci? Wtedy rząd nie musi pracownikom płacić zasiłków.
Najlepiej dla Państwa chyba bedzie jak samo zajmie się utrzymywaniem wszystkich rodaków. Tylko skąd wziąć na to pieniądze???
Ludzie dajcie tym co chcą prowadzić firmy i zatrudniać ludzi spokój. Nie wyganiajcie ich z kraju!. Nie zniechęcajcie ich do pracy.
A pan Gwiazdowski się zbłażnił.
~Artur
Zbłaźnił? Nauczyli czytać czy nie nauczyli? Tekst jest dobry, napisany z polotem.
~kart
Akurat VAT-u to "pracodawcy" płacą chyba najmniej. Mogą (i bardzo często korzystają z tej możliwości - technicznej, nie prawnej) swoją prywatną konsumpcję w dużej części włożyć w rozliczenia firmowe (np. firmowe limuzyny lub terenówki za 300tys.zł, komputery, tv lcd po kilkadziesiąt tysięcy, wycieczki w tropiki). W rzeczywistości Akurat VAT-u to "pracodawcy" płacą chyba najmniej. Mogą (i bardzo często korzystają z tej możliwości - technicznej, nie prawnej) swoją prywatną konsumpcję w dużej części włożyć w rozliczenia firmowe (np. firmowe limuzyny lub terenówki za 300tys.zł, komputery, tv lcd po kilkadziesiąt tysięcy, wycieczki w tropiki). W rzeczywistości "pracodawcy" nie są żadnymi podatnikami VAT, lecz jedynie płatnikami, tj. jednostkami technicznie zbierającymi VAT-owski haracz od swoich odbiorców - konsumentów, którzy są faktycznymi podatnikami. Więc proszę uprzejmie o niewyjeżdżanie na forum z obrażającymi inteligencję reszty czytelników populistycznymi komunałami o gigantycznej skali ciężarów przygniatających biednych "pracodawców". A teraz mała dygresja semantyczna wyjaśniająca użycie przeze mnie cudzysłowu w wyrazie pracodawca. Od jakiegoś czasu dostrzegam pewną absurdalność w powszechnym używaniu tego pojęcia. Samo brzmienie tego słowa wyraźnie wskazuje, że powinno ono służyć do określania osoby, która "daje pracę". W stosunku pracy (stosunek prawny regulowany przepisami Kodeksu pracy) tą stroną, która daje pracę (swoją) jest w rzeczywistości pracownik. Zatrudniający zaś w istocie bierze pracę cudzą (pracownika), ściślej jej owoce, i w zamian DAJE pieniądze. I żadnej łaski tu nie robi, bo z owoców pracy swoich pracowników sobie bardzo dobrze żyje. A składki ZUS, o których wspomniałaś(-łeś), też wypracowują pracownicy... i to wypracowują nie tylko swoje składki, ale i składki swojego "pryncypała". Pewnie usłyszę teraz odgłosy "świętego oburzenia" oraz komentarze o moim socjalistycznym (może nawet komunistycznym) zaślepieniu i głupocie. Cóż, trudno... Repliki merytorycznej się nie spodziewam. Słyszałem wprawdzie tanie teksty o ryzyku i odpowiedzialności prawnej "pracodawców", które mają uzasadniać ich ogromne marże (marża tu: różnica między przychodem ze sprzedaży efektów pracy zatrudnionych pracowników a sumą kosztów poniesionych na nabycie tych efektów, w tym płacy netto, podatków, składek, odpisów na obowiązkowe fundusze), jednak przez te kilkanaście lat zawodowego i prywatnego obserwowania realiów gospodarczych spotkałem mniej niż pięć przykładów naprawdę odpowiedzialnych PRACODAWCÓW, którzy rzeczywiście przyjmowali ryzyko, a nie w całości przerzucali je na pracowników (wyprowadzanie majątku i wykpienie się z zapłaty wynagrodzeń). Puste frazesy o etosie przedsiębiorców ("pracodawców") wrzucam więc tam, gdzie ich miejsce, czyli do śmietnika. Aha, i jeszcze jedno zastrzeżenie. Nigdy nie głosowałem i nie zamierzam głosować na SLD, Samoobronę, Kononowicza i inne tego typu wynalazki. Szkoda tylko, że nie sposób dostrzec uczciwej opcji na tym politycznym majdanie próżności, obłudy, chamstwa, zwykłego złodziejstwa itd. Cóż... trzeba robić swoje, tak aby zachować czyste sumienie i szacunek do samego siebie, a nie dać się przy tym zanadto wykorzystać tej całej masie hołoty (z różnych opcji i profesji), która cały czas twierdzi, że chce tylko naszego dobra (szkoda tylko, że tego dobra nam już tak niewiele zostało ;))) - to był ciut dowolny cytat wypowiedzi jakiegoś forumowicza z Bankier.pl). Pozdrawiam
~www
Miałem pana za mądrzejszego. Ale myliłem się. Może pan napisze, ile w złotówkach płacą bogatsi, a ile biedniejsi, przy tych samych 18% i czy bogatsi od państwa mają za to więcej, czy tyle samo ?
~ala
Pan Gwiazdowski coś wie, czy kurcze akurat miał umowę na artykuł i musiał coś napisać?

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki