No i wyszło szydło z worka. Pan Minister Boni M-w końcu zadał sobie „pytanie, czy ubytki w dochodach budżetowych, wynikające z wcześniejszej obniżki podatków i składki rentowej, w wysokości 2-3% PKB, nie powinny zostać odrobione?” Jak widać, zespół bardzo strategicznych doradców Pana Premiera Tuska znalazł w końcu dla polskiej gospodarki „strategiczne” rozwiązanie. Nazywa się ono „odrabianiem ubytków z obniżek”.
Legalnych sposobów unikania płacenia podatków jest wystarczająca ilość, żeby „sprawiedliwie” starczyło ich dla wszystkich chętnych. „Niesprawiedliwe” jest tylko to, że trzeba mieć parę ładnych milionów, żeby w taką „optymalizację” zainwestować. Wysokie podatki płacą ludzie niezamożni, którzy na weekendy, zamiast do „raju podatkowego”, mogą sobie pojechać co najwyżej do „raju” w pracowniczych ogródkach działkowych.
Ciąg dalszy tekstu na blogu Roberta Gwiazdowskiego. Zapraszamy!































































