Rosja nasila ataki na ukraińskie miasta i infrastrukturę; Władimir Putin sprowadził do kierowania działaniami wojennymi generała Siergieja Surowikina, znanego jako „Generał Armageddon” – informuje w czwartek „Telegraph”. Według brytyjskiego dziennika w ten sposób Kreml chce złamać opór Ukraińców.


„Telegraph” przypomina, że Surowikin dowodził rosyjskimi operacjami w Syrii, a od października 2022 r. do stycznia 2023 r. - rosyjskimi wojskami w Ukrainie. W tym okresie Rosja rozpoczęła zmasowane ataki rakietowe na ukraińską infrastrukturę energetyczną. Generał ten był również jednym z najwyższych rangą dowódców rosyjskich sił powietrzno-kosmicznych.
Surowikin stracił stanowisko latem 2023 r., po buncie najemniczej Grupy Wagnera dowodzonej przez Jewgienija Prigożyna. Zachodnie media informowały wówczas o jego kontaktach z Prigożynem, jednak doniesienia te nie zostały publicznie potwierdzone.
Jak poinformował w środę rosyjski portal Wojennoje Delo, Surowikin zakończył misję w Algierii i już powrócił do Moskwy. Emerytowany pułkownik i komentator wojskowy Wiktor Baraniec ocenił, że generał może zostać skierowany w rejon Krasnego Limanu lub Słowiańska.
Analityk wojskowy ppłk rez. Maciej Korowaj zakwestionował tezę „Telegrapha” we wpisie na X, zauważając, że brak rosyjskich oficjalnych informacji, potwierdzających powrót generała do dowodzenia w Ukrainie lub jego udział w atakach na Kijów.
To nie pierwsze zmartwychwstanie Surowikina – napisał ekspert, przypominając, że podobne doniesienia o powrocie generała pojawiały się już wcześniej, m.in. w 2024 i 2026 roku.
Zdaniem „Telegrapha” Putin, nie mogąc pokonać ukraińskiej armii, może próbować tej zimy złamać opór ludności, niszcząc miasta i infrastrukturę. Dziennik podkreśla, że Kijów jest obecnie niemal nieustannie atakowany, a rosyjskie rakiety i drony uderzają w głąb miasta, niszcząc infrastrukturę cywilną.

Jednym z potencjalnych celów ma być siedem mostów na Dnieprze, których zniszczenie mogłoby – zdaniem gazety – sparaliżować komunikację w północnej części Ukrainy.
„Telegraph” zwraca uwagę na niedobory amunicji do ukraińskiej obrony powietrznej, w tym pocisków do systemów Patriot. Apeluje o zwiększenie dostaw pocisków, radarów, dronów oraz systemów walki elektronicznej.
Dziennik sugeruje też rozważenie wykorzystania lotnictwa NATO do ochrony ukraińskiej ludności i infrastruktury. Według gazety Putin liczy, że Rosja dłużej wytrzyma koszty wojny, a Zachód straci polityczną gotowość do wspierania Ukrainy. (PAP)
iua/ mal/






























































