REKLAMA
TYLKO U NAS

GPW pod kreską, ale bez nerwów

2011-07-25 17:40
publikacja
2011-07-25 17:40
O takich dniach mówi się, że była to sesja bez historii. WIG20 przez cały poniedziałek utrzymywał się mniej więcej na tym samym poziomie, czemu towarzyszyły niskie obroty. Warszawska giełda nie uległa spadkom, jakie zagościły na południu Europy, ale o jakiejkolwiek sile popytu też trudno mówić.

Gdy cały finansowy świat emocjonował się perspektywą rychłej niewypłacalności Stanów Zjednoczonych i ryzykiem utraty przez USA elitarnego ratingu AAA, inwestorzy z GPW postanowili grać na przeczekanie. Przez niemal całą poniedziałkową sesję WIG20 był notowany w przedziale 2.720-2.730 pkt.

Tymczasem w niektórych punktach globu było dziś naprawdę gorąco. Giełda w Madrycie do godziny 17:20 notowała spadek o 2,5%, a parkiet w Madrycie tracił blisko 2%. Inwestorzy wciąż boją się o sytuację europejskiego sektora finansowego i wyprzedawali akcje banków. Notowane w Warszawie walory włoskiego Unicredit przeceniono o blisko 10%. Nieczęsto się zdarza, aby kurs jednego z największych europejskich banków lądował na tzw. widełkach.

Niechęć do banków była też widoczna wśród polskich blue chipów, gdzie najmocniej traciły akcje Pekao i Handlowego. O 2% obniżyły się też notowania KGHM-u i to te trzy spółki w znacznej mierze odpowiadały za poniedziałkowy spadek WIG20.

Wraz z akcjami na wartości tracił też złoty. Euro podrożały o przeszło dwa grosze o znów kosztuje ponad cztery grosze. Kurs franka podskoczył o 1,7%, sięgając 3,45 zł.

K.K.
Źródło:
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~Przestrzegam
wszystko to jedna wielka spekulacja, pseudo kryzysy, nagonki medialne na spadki....a prawde chce się ukryć lub tuszować. Szwindle na centrozapie Petrolu i biotonie ukrywa cała gpw. Albo coś z nimi zrobią albo ludzie zbojkotują całą bananową giełdę

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki