Fiński rząd liczy na ważną tekę komisarza i urząd szefa EBC

Nowy lewicowo-centrowy rząd Finlandii liczy w nowej Komisji Europejskiej na "możliwie znaczącą" dla kraju tekę komisarza, np. związaną z edukacją, bezpieczeństwem czy rozwojem. Finlandia ma też nadzieję na objęcie stanowiska szefa Europejskiego Banku Centralnego.

Widok na Helsinki, stolicę Finlandii.
Widok na Helsinki, stolicę Finlandii. (fot. maisicon / YAY Foto)

Oficjalnym kandydatem Finlandii na stanowisko komisarza UE na lata 2019-2024 jest była minister finansów Jutta Urpilainen. Była przewodnicząca Socjaldemokratycznej Partii Finlandii (SDP) w okresie 2011-2014 kierowała resortem finansów w rządzie Jyrki Katainena (obecnego wiceszefa Komisji Europejskiej odpowiedzialnego za miejsca pracy, wzrost, inwestycje i konkurencyjność, który po zakończeniu kadencji wróci do krajowej polityki).

Komentatorzy podkreślają, że Urpilainen będzie pierwszą kobietą na stanowisku komisarza w 25-letnim okresie członkostwa kraju w UE. Zwraca się również uwagę, że teka komisarza zależy m.in. od tego, kto będzie nowym przewodniczącym KE. Według premiera Anttiego Rinne "możliwie znacząca teka komisarza", może być związana np. edukacją, umiejętnościami pracowników, bezpieczeństwem czy współpracą na rzecz rozwoju. "Wszystkie te obszary są możliwe i są dla nas ważne” - mówił Rinne.

Główne fińskie media przypominają przy tym, że Urpilainen ma duże doświadczenie w polityce unijnej, w tym w szczególności z okresu pracy jako minister finansów w czasie rozwiązania kryzysu zadłużenia Grecji (wtedy "Financial Times" umieścił ją na liście czterech najlepszych ministrów finansów). Urpilainen do czasu objęcia stanowiska komisarza będzie kontynuować pracę w fińskim parlamencie.

W kwestii możliwości przyznania Finlandii najwyższych stanowisk w UE władze podchodzą z rezerwą. Według poprzedniego premiera Juhy Sipili (który w połowie czerwca oficjalnie ustąpił z urzędu), Finlandia ma możliwość objęcia stanowiska nowego szefa Europejskiego Banku Centralnego (ośmioletnia kadencja Mario Draghiego kończy się jesienią). "Najprawdopodobniej kraj nie uzyska innego wiodącego stanowiska” - mówił Sipila po majowym szczycie UE w Sybinie.

Wysokie notowania ma dwóch fińskich kandydatów - Erkki Liikanen (szef centralnego Banku Finlandii w latach 2004-2018) oraz Olli Rehn (obecny prezes banku narodowego, a wcześniej m.in. w latach 2004–2014 unijny komisarz ds. gospodarczych i walutowych oraz ds. rozszerzenia).

Temat kandydatur na nowego prezesa EBC ma być omawiany w trakcie najbliższego szczytu unijnych przywódców w Brukseli. Według premiera zarówno Liikanen, jak i Rehn są odpowiednimi kandydatami na stanowisko szefa EBC.

Finlandia z początkiem lipca rozpoczyna też półroczną prezydencję w Radzie UE. W dniach 4-5 lipca szef KE Jean-Claude Juncker oraz komisarze, podczas tradycyjnej wizyty w kraju przewodniczącym, spotkają się w Helsinkach z fińskimi władzami.

Z Helsinek Przemysław Molik(PAP)

pmo/ ndz/ bjn/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% XI 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,0% X 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,5% X 2019

Znajdź profil