REKLAMA

Fed: powoli przechodzimy w tryb restrykcyjny

2022-08-17 20:54
publikacja
2022-08-17 20:54
Fed: powoli przechodzimy w tryb restrykcyjny
Fed: powoli przechodzimy w tryb restrykcyjny
fot. Lamkey Rod/CNP / /  Abaca Press

Przedstawiciele Rezerwy Federalnej przestali owijać w bawełnę i zapowiedzieli twardszy kurs w polityce monetarnej. Pod pojęciem „restrykcyjnego nastawienia” Fedu kryje się po prostu wywołanie recesji w celu zwalczenia najwyższej inflacji od 40 lat.

- Przy inflacji utrzymującej się znacznie powyżej celu członkowie Komitetu stwierdzili, że przejście do restrykcyjnego nastawienia w polityce jest wymagane, aby zrealizować ustawowy mandat pełnego zatrudnienia i stabilności cen – czytamy w protokołach z lipcowego posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC).

„Restrykcyjne nastawienia” oznacza podniesienie stóp procentowych do takiego poziomu, który zdaniem decydentów będzie się przekładał na spowolnienie aktywności ekonomicznej. Mówiąc wprost chodzi o to, aby podnieść koszty kredytu na tyle wysoko, aby „schłodzić” gospodarkę i w ten sposób okiełznać niemal 10-procentową inflację CPI.

Na lipcowym posiedzeniu FOMC zadecydował o drugiej z rzędu podwyżce stopy funduszy federalnej o 75 pb. W ten sposób w ciągu nieco ponad cztery miesięcy przedział stopy funduszy federalnych osiągnął maksymalny poziom osiągnięty w grudniu 2018. Wtedy dochodzenie z zera do 2,25-2,50% zajęło Rezerwie Federalnej aż dwa lata. Wyjście powyżej 2,5% byłoby przekroczeniem poziomu przez większość obecnych decydentów uważanego za optymalny w „długim terminie” – wynika z czerwcowych „fedokropek”.  Zatem od lipca każda podwyżka stóp w USA może być interpretowana jako wejście w obszar „restrykcyjnej” polityki pieniężnej.

Rezerwa Federalna

Na osłodę rynki finansowe otrzymały zapewnienie, że podróż stóp w krainie „restrykcyjności” będzie łagodniejsza niż dotychczas, gdy stopy rosły w warunkach wciąż bardzo luźnej polityki monetarnej. – Uczestnicy stwierdzili, że w miarę zaostrzania nastawienia w polityce monetarnej zapewne byłoby właściwe, aby w pewnym momencie zwolnić tempo podwyżek stóp procentowych – czytamy w lipcowych „minutkach”. Ponadto część decydentów uznało, że już obecny poziom przedziału stopy funduszy federalnych (2,25-2,50% - przyp. red.) jest już wystarczająco wysoki, aby sprowadzić inflację do 2-procentowego celu.

Najbliższe posiedzenie FOMC zaplanowane jest na 20-21 września. Rynek terminowy na 63,5% wycenia szanse na 50-puntkową podwyżkę we wrześniu – wynika z danych FedWatch Tool. Kolejny 50-puntkowy ruch oczekiwany jest na spotkaniu listopadowym, aczkolwiek w tym przypadku w grę wchodziłaby także podwyżka 25 punktowa. Dodając do tego posiedzenie grudniowe otrzymujemy oczekiwany przedział stopy funduszy federalnych rzędu 3,25-3,75%. Byłby to najwyższy poziom od 2008 roku.

Problemem z tymi wszystkimi prognozami jest to, że regularnie się one nie sprawdzają. Przez poprzednie dwa lata Fed lekceważył kwestię nakręcającej się spirali inflacyjnej i w żadnej z wcześniejszych projekcji nie zakładał, że inflacja CPI sięgnie 9%. Taki rezultat – najwyższy od 1982 roku – odnotowano w czerwcu. W lipcu inflacja CPI nieco spadła za sprawą tańszych paliw, ale wciąż pozostała na nieakceptowalnie wysokim poziomie. Cztery dekady temu przy równie wysokiej inflacji Rezerwa Federalna utrzymywała dwucyfrowe stopy procentowe.

Drugą kwestią jest to, że gospodarka USA już wyraźnie spowolniła, co w żaden sposób nie przełożyło się na spadek inflacji. Od początku 2022 roku Stany Zjednoczone znajdują się w tzw. technicznej recesji, notując spadek PKB zarówno w pierwszym jak i drugim kwartale. Nie ma to jednak większego przełożenia na rynek pracy, gdzie przez poprzednie miesiące notowane były solidne przyrosty liczby miejsc pracy, a stopa bezrobocia w lipcu wróciła do przedcovidowego poziomu 3,5%, będącego zarazem najniższym odczytem od 1969 roku. Równocześnie można też powiedzieć, że nie był to tyle wzrost zatrudnienia, co przywrócenie miejsc pracy zlikwidowanych na skutek covidowego lockdownu wiosną 2020 roku.

Inwestorzy ze spokojem przyjęli lipcowe „minutki”. Dolar nieznacznie osłabił się względem dolara – kurs EUR/USD podniósł się z 1,0168 do 1,0192. Lekko w górę poszły też ceny akcji na Wall Street. Do 20:50 S&P500 ograniczył straty do -0,35%, choć przed fedowską publikacją zniżkował o ok. 0,7%.

KK

Źródło:
Tematy
Wyprodukuj wodę pod własną marką

Wyprodukuj wodę pod własną marką

Advertisement

Komentarze (12)

dodaj komentarz
sterl
To zarżnie produkcję i handel w USA a pierwszą ofiarą będzie zadłużony po uszy rząd ,dodruki nie wystarcza na odsetki liczone w bilionach $ przy stałym deficycie handlowym, trzeba będzie stare dolary unieważnić , co najmniej 100 bln i wydrukować nowe ..Wszyscy powinni kupować jak zawsze w takiej sytuacji prawdziwe złoto i srebro To zarżnie produkcję i handel w USA a pierwszą ofiarą będzie zadłużony po uszy rząd ,dodruki nie wystarcza na odsetki liczone w bilionach $ przy stałym deficycie handlowym, trzeba będzie stare dolary unieważnić , co najmniej 100 bln i wydrukować nowe ..Wszyscy powinni kupować jak zawsze w takiej sytuacji prawdziwe złoto i srebro bo zawali się dotychczasowe papierowe waluty z $ na czele bez wartości i pokryciu w towarze..
ministerprawdy
Zupełny szok. Czy oni znają się nowoczesnej ekonomii? Przecież postępowi ekonomiści jak np u nas zupełnie odwrotnie zwalczają inflację - trzeba tyle nadrukować ile tylko się da, porozdawać na prawo i lewo, wprowadzić wakacje kredytowe czy dopłaty do czego się i podnieść pensje budżetówce aby kasy na rynku było coraz więcej i sprowadzać Zupełny szok. Czy oni znają się nowoczesnej ekonomii? Przecież postępowi ekonomiści jak np u nas zupełnie odwrotnie zwalczają inflację - trzeba tyle nadrukować ile tylko się da, porozdawać na prawo i lewo, wprowadzić wakacje kredytowe czy dopłaty do czego się i podnieść pensje budżetówce aby kasy na rynku było coraz więcej i sprowadzać migrantów ma mega socjal.
polonu
Doszczętnie okradli Afganistan ze wszystkiego , co im wpadło w łapy ,i to nie była ucieczka , wywieźli dewizy, złoto, zablokowali aktywa Afgańskie w bankach zachodnich . zostawili głód smród i ubóstwo .To samo robią w tych krajach po komunistycznych w Europie wschodniej ,trochę na mniejszą skale ,bo głupio to wygląda . Doić ile Doszczętnie okradli Afganistan ze wszystkiego , co im wpadło w łapy ,i to nie była ucieczka , wywieźli dewizy, złoto, zablokowali aktywa Afgańskie w bankach zachodnich . zostawili głód smród i ubóstwo .To samo robią w tych krajach po komunistycznych w Europie wschodniej ,trochę na mniejszą skale ,bo głupio to wygląda . Doić ile wlezie , zadłużyć po uszy /szczepionki ,wojna kontrakty / oni prowadzą wojnę z Rosją za drukowane dolary bez pokrycia , resztę doją z Polski i tych krajów satelickich z wyjątkiem Węgier. .Eksportują inflacje na cały świat, bo dolar waluta obiegowa .Ciekawe jak długo to potrwa kiedy Rosja z Chinami ich uspokoi. Odejście płatności za surowce w dolarach ich przytemperuje , wtedy dolar pokaże swoją prawdziwą wartość.Rosja nie będzie sprzedawać surowców za dolary amerykańskie ,kto jeszcze dołączy do tego grona , Najpierw surowce potem towary i skończy się panowanie, rozrabianie żydostwa amerykańskiego po świecie . Może to teraz wydawać się abstrakcją ,ale prawdziwą twardą walutą świata, będzie rubel Rosyjski , mając go w portfelu to tak jakbyś trzymał w kieszeni ropę, gaz, węgiel i inne surowce ,na tym stracić się nie da ,choćbyś chciał . Dolar będzie za śliski aby sobie nim dupę podetrzeć .Kraje Arabskie nie zdołają zaopatrzyć świata w surowce , bo wszystkiego po prostu nie mają , tylko ropa ,i częściowo gaz a gdzie reszta , Ceny poszybują pod niebo . Kto będzie trzymał z Rosją nie zginie , niskie koszty produkcji , tanie towary .Tak będzie czy się to, komuś podoba czy nie .Ameryka nie jest w stanie podbić Rosji , to jest marzenie ,ściętej pały amen . A może przechodzą z trybu wojennego w tryb szczepionkowy .bo jesień bliska .








300_pala
Afganistan jest słynny z eksportu opioidow ….
sterl
Wcale nie inaczej , tylko przykrywa się dojenie mega długami do spłacenia ..za towary nikomu do niczego nie potrzebne..
prezestak
To spadać będzie czy będzie rosło
artur_wu
Bedzie spadac ale jednak rosnac. Tak wynika z artykulu bo niby FED ma dzialac ostro ale jednak lagodnie.
sterl
Masz trzymać papierowe dolary , jak najwięcej , jak najdłużej , żeby sobie w końcu papierowe tapety strzelić..
jaszczura
Słuszna decyzja, ciut spóźniona (z parę dekad).
bha
Cóż... Dyrdymały wygodne wielu nie bez celu!!!.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki