REKLAMA

Fed broni rynek przed spadkami

2020-06-15 22:05
publikacja
2020-06-15 22:05
fot. Brendan McDermid / Reuters

Komunikat Rezerwy Federalnej przeważył szale poniedziałkowej sesji na Wall Street. Odsiecz z Fedu przyszła giełdowym bykom w samą porę, co mogło być tylko kwestią przypadku.

Na dwie godziny przed końcem poniedziałkowej sesji bank centralny USA poinformował, że będzie skupował „szerokie i zdywersyfikowane portfolio” obligacji korporacyjnych na rynku wtórnym w ramach programu SMCCF. Dla posiadaczy akcji i obligacji to jednoznaczny sygnał: Fed jest po naszej stronie i nie pozwoli nam stracić. Jednakże sam komunikat w zasadzie nie wnosił nowych informacji.

/ Bankier.pl

Ta fedowska kawaleria nie mogła sobie znaleźć lepszego momentu na uratowanie posiadaczy akcji. S&P500 balansował na linii piątkowego zamknięcia, choć wcześniej udało mu się odrobić blisko 2,-procentową stratę.  Komunikat z Rezerwy Federalnej przeważył szale i ostatecznie S&P500 zakończył dzień wzrostem o 0,83%, na poziomie 3066,59 pkt. Dow Jones urósł o 0,62% i dotarł na wysokość 25 763,16 pkt.. Najlepiej wypadł Nasdaq, który po zwyżce o 1,43% osiągnął wartość 9726,02 pkt.

Nastroje na Wall Street doznały nagłego załamania w czwartek, gdy nowojorskie indeksy poszły w dół po ok. 6%. Piątkowe, ledwie jednoprocentowe odreagowanie, chyba nikogo nie przekonało. Gdyby już w poniedziałek rynek wrócił do spadków, to w dalszej części tygodnia groziłaby nam kolejna fala wyprzedaży akcji. Dodajmy, bardzo hojnie wycenianych akcji, z indeksem SP&P500 wycenianym na ok. 21-krotność oczekiwanych zysków spółek.

W giełdowych komentarzach nadal czytamy głównie komunały o tym, jak to delikatnie rosnąca liczba nowych zakażeń koronawirusem spędza inwestorom sen z powiek i grozi kolejnym lockdownem. Abstrahując od tego, czy powtórka marcowo-kwietniowej kwarantanny  jest w ogóle możliwa (skoro już mało kto przejmuje się rządowymi zakazami), to sam koronawirus zdaje się coraz mniej wiarygodnym wytłumaczeniem giełdowej zmienności.

Na rynku akcji trwa przeciąganie liny. Kupujący uważają, że giełdy będą rosły na fali „dodruku” pieniądza w bankach centralnych, bezprecedensowych rządowych „stymulantów” fiskalnych i optymizmu inwestorów kupujących bardzo drogie akcje w otoczeniu najgłębszego od 90 lat załamania gospodarczego. Sprzedający inkasują zyski z ostatnich trzech miesięcy i uciekają z parkietu oczekując długiej i ciężkiej recesji skutkującej giełdową bessą pomimo desperackich działań Fedu i administracji Donlada Trumpa. Zapewne nieprzypadkowo czwartkową „zwałę” poprzedził komunikat Rezerwy Federalnej, w którym nie znalazły się żadne nowe „stymulanty” monetarne.

Kliknij, żeby zapisać się na webinar / Bankier.pl

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy
Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Advertisement

Komentarze (13)

dodaj komentarz
loool
Moze do wyborow starczy im amunicji, ale ten cyrk nie moze trwać wiecznie, chyba każdy sobie zdaje z tego sprawe.
biniu
Nie ma możliwości uniknięcia ostatecznego załamania finansowego boomu wywołanego przez ekspansję kredytową. Jedyną istniejącą alternatywą jest to, czy kryzys nadejdzie wcześniej w rezultacie świadomego zaprzestania ekspansji kredytowej, czy też później, jako ostateczna i totalna katastrofa systemu pieniężnego. Nie ma możliwości uniknięcia ostatecznego załamania finansowego boomu wywołanego przez ekspansję kredytową. Jedyną istniejącą alternatywą jest to, czy kryzys nadejdzie wcześniej w rezultacie świadomego zaprzestania ekspansji kredytowej, czy też później, jako ostateczna i totalna katastrofa systemu pieniężnego.

~ Ludwig von Mises
kimdzongtusk
Boening ma pełno samolotów-nielotów MAX, które stoją na placach i parkingach samochodowych. Akcje Boeninga ostro rosły ostatnio...pewnie FED chce te nieloty skupić :-)))
USA są jak Starożytny Rzym w IV-V wieku.
jas2
Czekam na komunikat, że FED w trosce o inwestorów zacznie skupować Bitcoiny.
szczecinianin
Smutna ta nowa rzeczywistość wszystko jest zależna od polityków do czasu ,aż stracą zdolność manewrowania i rypnie wszystko przez ich krótkowzroczność.
open_mind
Giełdy rosną bo Fed. Kupuje więcej długów korporacyjnych.. Czyli kontynuacja rabowania na całego. A ulice zapełniają „pokojowymi protestami” i rozruchami.
kimdzongtusk
CCCP-bis. Musi być bardzo żle, skoro FED steruje indeksami na rympał. Urzędowo ustalane ceny. Nawet najmniejszej korekty się boją bo może sytuacja by się wymsknęły z pod kontroli ?
wtomek
"W giełdowych komentarzach nadal czytamy głównie komunały ". Ocena jak najbardziej prawidłowa, tylko nie bardzo rozumiem czemu polskie serwisy powtarzają to samo.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki