Euro górą
Pamiętacie, jak niedawno pokazywałem przełamane linie trendu na wykresach USD/CHF oraz USD/GBP? To był prolog. Wczoraj definitywnie potwierdził się rosnący trend na euro względem dolara. Jeszcze tylko jedna sprawa. Na wykresie USD/CHF powstaje bardzo nieprzyjemna formacja podwójnego szczytu. Jeśli w ciągu najbliższych dni przerwany zostanie najdłuższy trend rosnący, to osłabienie dolara na arenach międzynarodowych może nawet przyspieszyć tempo.
W wykresie EUR/JPY z kolei powstał wyraźny rosnący kanał trenu.
U nas doszło wczoraj do przerwania ostatniej z opadających linii trendu na wykresie kursu euro. Jeszcze tylko jedna linia oporu (pozioma) na wysokości 3,82 złotego. Jeśli pęknie ta linia (według mnie nieuchronnie), to otworzy się droga na północ. Z punktu widzenia AT nie będzie żadnych przeszkód, by kurs euro powędrował nawet na 4,50. Z punkty widzenia fundamentów polskiej gospodarki chyba także nie ;-)
Pozostałe wykresy można obejrzeć obok. Mam nadzieję, że nasz zespół info już zdołał uporać się z błędem wyświetlania wykresów, za co wszystkich przepraszam w imieniu własnym oraz wspomnianego zespołu info.
Idę kupić jedna parę nowych futków (parę, czyli po sztuce na euro i dolara).
(JM)




























































