Erste Bank Polska jest zadowolony z pierwszych efektów oferty akwizycyjnej w segmencie MSP, będzie ją kontynuował także w IV kwartale. Część kosztów integracji i rebrandingu przesunie się na 2027 rok, ale w przyszłym roku wzrost całkowitych kosztów nie przekroczy poziomu inflacji. Koszty ryzyka powinny pozostać niskie – poinformowali przedstawiciele banku.


W okresie 1–3 kwartału 2026 wynik z tytułu opłat i prowizji banku wyniósł 2,2 mld zł, pozostając na poziomie zbliżonym do analogicznego okresu 2025 roku. W samym III kwartale wynik wyniósł 643 mln zł, co oznacza spadek o 16 proc. kdk i 11 proc. rdr. Bank podał, że wynik prowizyjny jest pod wpływem oferty akwizycyjnej w segmencie MSP.
"Koszty prowizyjne związane z ofertą akwizycyjną dla klientów segmentu MŚP w trzecim kwartale wyniosły około 129 mln zł. Oczywiście zwrot z tej inwestycji jest przewidziany w dłuższej perspektywie, ale, analizując pierwsze wyniki akwizycji klientów z tej promocji, jesteśmy zadowoleni z jej efektów" - powiedział na konferencji prezes banku Michał Gajewski.
„Ponad 2/3 nowo pozyskanych klientów w ramach promocji wykazuje dużą aktywność transakcyjną, poziom osadów na rachunkach bieżących u tych klientów jest właściwie równy średniej na całej bazie SME, którą mamy. Rośnie uproduktywnienie kredytem, obecnie wynosi 10 proc., a pozyskani klienci stwarzają również dużą szansę, jeżeli chodzi o cross-sell” – dodał.
Prezes podał, że oferta promocyjna dla tej grupy będzie także kontynuowana w ostatnim kwartale 2026 roku.

"Będziemy ją kontynuowali, może nie aż w tak dużym zakresie, jak to było w tym kwartale" - powiedział prezes.
"W czwartym koszty mogą być podobne albo troszkę większe, bo na czwarty kwartał też przechodzi efekt pozyskiwania klientów w trzecim kwartale" - dodał wiceprezes banku Maciej Reluga.
W styczniu 2026 r. Erste Group Bank AG sfinalizował z Banco Santander zakup akcji Santander Bank Polska stanowiących 49 proc. udziału w kapitale zakładowym banku. Zapewniło to Erste Group Bank AG status największego akcjonariusza banku.
"Bezpośrednio przed rebrandingiem spontaniczna znajomość marki Erste wynosiła około 3 proc. We wrześniu było to już 35 proc. To pokazuje, że w bardzo krótkim czasie udało nam się zbudować solidne fundamenty. Erste jest dziś znacznie bardziej widoczne w mediach i przestrzeni publicznej, a znajomość marki konsekwentnie rośnie" – powiedział prezes.
„Ale dla nas to dopiero pierwszy krok (...) Właśnie pracujemy nad naszą nową strategią. Doświadczenie klienta i ambicja budowy +love brandu+ będą w niej odgrywać bardzo ważną, kluczową rolę” – dodał.
W 2026 roku baza kosztowa banku była między innymi pod wpływem kosztów związanych z integracją i rebrandingiem. Koszty rebrandingu w ciągu 9 miesięcy 2026 roku wyniosły 226 mln zł, w tym 51 mln w samym III kwartale. Koszty integracji związane ze zmianą głównego akcjonariusza wyniosły 158 mln zł, z czego 25 mln w I kwartale, 83 mln w II kwartale i 51 mln w III kwartale.
"Nasze szacunki, jeśli chodzi o koszty integracji i rebrandingu, pokazują, że w roku 2026 poniesiemy niższe koszty około 60 mln zł. Projekty w tych obszarach będą kontynuowane w przyszłym roku, także prawdopodobnie nastąpi przesunięcie tych 60 mln zł pomiędzy tym rokiem a rokiem następnym" – powiedział Gajewski.
Całkowite koszty grupy w 1-3 kwartale 2026 wyniosły 4,4 mld zł, co oznaczało wzrost o 21 proc. rdr. W III kwartale 2026 koszty wyniosły 1,35 mld zł i pozostały w zasadzie stabilne w porównaniu z drugim kwartałem.
"Przewidujemy, że koszty w roku 2027 roku wzrosną zgodnie z inflacją lub nawet nieco wolniej" – powiedział Gajewski.
Po trzech kwartałach poziom kosztu ryzyka kredytowego spadł do 0,3 proc. z 0,33 proc. rok wcześniej.
"Przedział między 0,3 a 0,4 proc. powinien się utrzymać, czyli ten koszt ryzyka kredytowego powinien pozostać na niskim poziomie i wskaźnik NPL też” – powiedział Reluga. (PAP Biznes)
seb/ gor/































































