Eksmisje będą jednak trudniejsze?

Od pewnego czasu media w alarmującym tonie piszą, że rząd chce zrezygnować z gwarancji lokalu socjalnego dla niektórych eksmitowanych lokatorów mieszkań komunalnych, spółdzielczych i społecznych (TBS). Zmiany mają dotyczyć np. małoletnich, ubezwłasnowolnionych oraz obłożnie chorych. Zdecydowana większość tych osób, mimo braku ustawowej gwarancji, tak czy inaczej otrzyma prawo do mieszkania socjalnego. Może się nawet okazać, że po zmianach prawnych zasady eksmisji będą bardziej korzystne dla najemców. W projekcie nowelizacji ustawy o prawach lokatorów, znalazł się bowiem przepis wykluczający eksmisję do noclegowni albo schroniska dla bezdomnych (po 6 miesiącach oczekiwania na pomieszczenie zastępcze). Umożliwienie takich eksmisji w 2011 roku, nieco poprawiło sytuację wynajmujących, ale było mocno krytykowane przez organizacje pozarządowe i stowarzyszenia lokatorów. 

Komornik zdecydowanie najczęściej odwiedza mieszkania komunalne…

W Narodowym Programie Mieszkaniowym, propozycje zmian zasad eksmisji zostały powiązane z tematem lokali komunalnych. Takie połączenie nie dziwi w kontekście najnowszych informacji Głównego Urzędu Statystycznego z października 2016 roku. Dane GUS-u wskazują, że komornik wykonujący eksmisje, zdecydowanie najczęściej odwiedza mieszkania komunalne. Od stycznia do grudnia 2015 roku, wykonano 5496 eksmisji z mieszkań komunalnych. Analogiczny wynik dla lokali spółdzielczych oraz własnościowych wynosił odpowiednio 1370 i 271.  

(Rynek Pierwotny)

Informacje z poniższej tabeli, jeszcze lepiej pokazują bardzo duży udział eksmisji z mieszkań komunalnych w ogólnej liczbie takich procedur. Wystarczy wspomnieć, że w 2015 roku gminnych lokali dotyczyło aż 69% postępowań eksmisyjnych w toku, 77% eksmisji orzeczonych przez sąd i 67% wykonanych eksmisji. Dane GUS-u potwierdzają również niewydolność obecnego systemu eksmisyjnego. W całym 2015 roku, krajowe sądy wydały 13 603 wyroki eksmisyjne, podczas gdy faktycznie wykonano zaledwie 8213 eksmisji. Pod koniec minionego roku, na lokal socjalny czekało 61 309 gospodarstw domowych z wyrokiem eksmisyjnym. Można przypuszczać, że w tej grupie zdecydowanie przeważali lokatorzy gminnych mieszkań.

(Rynek Pierwotny)

Koniec eksmisji do noclegowni może być problemem dla wynajmujących

W ramach zmian szeroko komentowanych przez media, rząd postanowił zrezygnować z gwarancji lokalu socjalnego dla wybranych lokatorów mieszkań komunalnych, spółdzielczych i społecznych (TBS). Obecnie sąd musi przyznać prawo do lokalu socjalnego osobie zasiedlającej jeden z wcześniej wymienionych typów mieszkań, która dodatkowo nie posiada innego lokum i jest:

  • kobietą w ciąży
  • osobą niepełnosprawną albo jej opiekunem
  • osoba obłożnie chorą
  • małoletnim albo jego opiekunem
  • osobą ubezwłasnowolnioną albo jej opiekunem
  • emerytem lub rencistą uprawnionym do świadczeń z pomocy społecznej
  • osobą bezrobotną albo spełniającą inne kryteria określone w uchwale rady gminy

Opisywanej gwarancji nie posiadają m.in. osoby wynajmujące lokum od prywatnego właściciela. Po planowanych zmianach ustawy o ochronie praw lokatorów, wszyscy eksmitowani mają otrzymywać mieszkanie socjalne po uprzednim zbadaniu ich sytuacji przez sąd. Rząd uspokaja, że najemcy i byli właściciele mieszkań znajdujący się w trudnej sytuacji (np. obłożnie chorzy), na pewno otrzymają prawo do lokalu socjalnego. Takie prawo oczywiście nie jest równoznaczne z wyprowadzką uciążliwego lokatora, bo na mieszkanie socjalne w niektórych miastach czeka się nawet 5-8 lat.

Można przypuszczać, że zmiany dotyczące gwarancji lokalu socjalnego nie wywołają eksmisyjnej rewolucji i nie będą impulsem skłaniającym do płacenia czynszu. Wielu dziennikarzy piszących na temat planów rządu, niestety przeoczyło informację o ważniejszej modyfikacji zasad eksmisji. W projekcie nowelizacji ustawy o ochronie praw lokatorów znajduje się rozwiązanie uniemożliwiające eksmisję do noclegowni albo schroniska dla bezdomnych (w przypadku długiego oczekiwania na pomieszczenie zastępcze). Eksmisja do noclegowni lub schroniska została wprowadzona w 2011 r. Ten wariant stosuje się wtedy, gdy eksmitowany nie ma prawa do lokalu socjalnego, pomieszczenia tymczasowego lub innego lokum albo czeka na pomieszczenie tymczasowe dłużej niż 6 miesięcy (patrz artykuł 1046 paragraf 4 kodeksu postępowania cywilnego - KPC).

Zmiana art. 1046 KPC z 2011 r. była mocno krytykowana przez działaczy społecznych i organizacje reprezentujące lokatorów. Ówczesny rząd oskarżano o faktyczne przywrócenie „eksmisji na bruk”. Prawo i Sprawiedliwość chce zakończyć eksmisje do schronisk oraz noclegowni po 6 miesiącach oczekiwania na lokum i obiecuje pieniądze finansujące budowę większej liczby pomieszczeń tymczasowych. Na razie nie padają jednak konkretne kwoty, a prawdopodobne problemy z wykonaniem budżetu w 2017 roku sugerują, że nie można spodziewać się dużych dotacji dla gmin.    

Andrzej Prajsnar

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
8 12 ~ddfd

W bogatych krajach na bruk wyrzuca się nawet niemowlęta. PIS chce zniszczyć polski kapitalizm

! Odpowiedz
1 27 ~lol

Jaka to kara dla dłużnika , że go eksmitują z jednego lokalu socjalnego do innego. To po co w ogóle ekmitować?

! Odpowiedz
18 5 ~Ppp

Bo to nie powinna być kara - nie każdy jest winien tego, że nie płaci, bo z przyczyn obiektywnych nie ma z czego. Przeniesienie do mieszkania mniejszego, w gorszym miejscu i być może niższej klasy - zatem tańsze w utrzymaniu - powinno być pomocą w wychodzeniu z długów.
Oczywiście eksmisja na bruk czy do noclegowni powinna być generalnie zakazana.
Pozdrawiam.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 19 ~pa odpowiada ~Ppp

W przypadku zwykłych naciągaczy powinna być dozwolona nawet eksmisja przez okno. Co innego ludzie w ciężkiej sytuacji, w tym przypadku można rozmawiać o jakichś innych formach pomocy, ale uwzględniając interes właściciela lokalu. Inaczej kilku głodnych bezdomnych można posadzić koło Twojej lodówki i z zadowoleniem stwierdzić, że masz im ją napełniać, bo odtrącanie głodnych powinno być ustawowo zakazane...

Zdaje się, że w przypadku dłużników z tytułu czynszu w mieszkaniach należących do gminy, istnieje możliwość - tym zdrowym bezrobotnym - zaoferowania odpracowania długu na rzecz gminy. Wydaje mi się, że coś podobnego stosuje się np. w Nowej Soli, o ile dobrze pamiętam wypowiedzi pana Tyszkiewicza.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 4 ~szefuf odpowiada ~Ppp

Inaczej byś śpiewał, jakbyś nie mógł się pozbyć niepłacącego lokatora ze swojego mieszkania.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne