Od dziś na rynku dostępne będą pierwsze pozabankowe karty kredytowe. Do oferty wprowadza je firma Diners Club, która do tej pory wydawała wyłącznie karty obciążeniowe.
Obok Visy i MasterCarda na naszym rynku działają także mniejsi wydawcy kart płatniczych. Jednym z nich jest firma Diners Club, której karty zaliczane są do grona prestiżowych plastików. Obok podstawowych funkcji płatniczych, dają dostęp do rozbudowanych pakietów ubezpieczeniowych i usług assistance.
Jako ciekawostkę warto dodać, że Diners Club był pierwszym wydawcą kart płatniczych na świecie. Karty opatrzone logo Dinersa pojawiły się na początku lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku, a polski oddział powstał w 1997 roku.
Do tej pory firma wydawała wyłącznie karty obciążeniowe. Z dniem 1 kwietnia w ofercie pojawią się także karty kredytowe, które będą łączyć funkcje kart kredytowych i obciążeniowych. Karty kredytowe będą dawały dostęp do takich samych profitów jak obecnie karty obciążeniowe. Klienci wciąż będą mogli korzystać z 59 dniowego okresu bezodsetkowego. Dopiero gdy nie spłacą zadłużenia w terminie, firma zacznie naliczać odsetki w wysokości 8 proc. (banki naliczają 10 proc.).
W odróżnieniu od zwykłych kart kredytowych, w kartach DC wypłata gotówki z bankomatu w okresie bezodsetkowym nie będzie oprocentowana. Firma pobierze jednak standardową prowizję za wypłatę z bankomatu – 5 proc. W zwykłych kartach kredytowych odsetki naliczane są od momentu pobrania gotówki z bankomatu. Opłaty za karty kredytowe będą takie, jak obecnie obowiązują dla kart obciążeniowych. Czyli od 300 do 800 zł rocznie – w zależności od typu karty.
Jaka jest zasadnicza różnica między kartą obciążeniową, a kartą kredytową? W ramach karty obciążeniowej klient musi spłacić całe zadłużenie w okresie bezodsetkowym zgodnie z datą wskazaną na wyciągu. Za korzystanie z kredytu nie są więc naliczane odsetki. W przypadku karty kredytowej wymagana jest jedynie spłata określonej kwoty minimalnej, np. 5 proc. Zadłużenie można natomiast spłacać miesiącami. Karty obciążeniowe są dziś coraz rzadziej spotykane. Z danych NBP wynika, że stanowią one zaledwie 0,8 proc. ogółu wszystkich kart płatniczych w Polsce.



























































