Deweloperzy z kolejnymi rekordami

Rok 2016 był dla deweloperów wyjątkowo udany. Dowodzą tego rekordowe wyniki sprzedażowe i rosnące zyski. W końcu deweloperska hossa znalazła także swoje odbicie na warszawskiej giełdzie. 

Choć ostatnie lata dla deweloperów były względnie udane, giełdowy indeks obrazujący kondycję spółek z tej branży lata 2012-2015 spędził przede wszystkim w trendzie bocznym. I choć fakt, że indeksowi do poziomów ze szczytu bańki (w 2007 roku WIG-Deweloperzy notowany był powyżej 6000 punktów) nie udało się nawiązać dziwić nie powinien, to jednak problemy ze sforsowaniem poziomu 1600 punktów mogły zastanawiać. Szczególnie w świetle rosnących wolumenów sprzedaży mieszkań i faktu, że w 2009 - już po krachu - odbijał on do poziomu 3000 punktów i utrzymywał się w jego pobliżu przez dwa kolejne lata.

(Bankier.pl)

Rok 2016 przyniósł jednak akcjonariuszom spółek deweloperskich nieco więcej powodów do radości, Indeks na dłużej zagościł ponad poziomem 1800 punktów i z ponad 20-procentową całoroczną stopą zwrotu znalazł się w czołówce indeksów branżowych na GPW. Podstawy do wzrostów były w 2016 roku jednak jeszcze silniejsze niż wcześniej.

Warto spojrzeć choćby na wyniki finansowe za pierwsze trzy kwartały. Dla większości deweloperów rok 2016 ma szanse być najlepszym pod względem zysku netto okresem od przynajmniej czterech lat. I bynajmniej nie chodzi tutaj o drobne, mierzone miejscami po przecinku wzrosty. Łącznie przebadane przez nas spółki zarobiły przez pierwsze trzy kwartały 2016 roku dwukrotnie więcej niż przed rokiem. Mediana wzrosła trzykrotnie.

Zyski netto wybranych deweloperów po trzech kwartałach roku
2013 2014 2015 2016
Polnord -11,79 4,37 -0,73 4,23
J.W. Construction 4,32 5,72 0,47 26,53
Dom Development 16,21 18,38 11,25 30,41
Inpro 4,92 1,98 12,01 8,70
Vantage Development 1,65 -1,22 0,72 13,41
Marvipol 6,04 33,05 7,61 35,79
LC Corp 35,01 29,80 47,13 63,16
Ronson Europe 9,97 0,66 1,46 8,73
Atal 4,58 53,31 21,91 67,68
Robyg 11,71 17,30 47,50 40,44
SUMA 82,62 163,35 149,32 299,07
Mediana 5,48 11,51 9,43 28,47
Źródło: Notoria EquityRT

Jak pokazują prezentowane przez deweloperów w ostatnich dniach wyniki sprzedażowe, świetnego wyniku można się spodziewać także i po czwartym kwartale. Cały 2016 rok wiele spółek będzie zaś mogło podsumować słowem "rekordowy". 

Ponad 3 tysiące mieszkań w jeden rok

Tak jest m.in. z giełdowym liderem. Robyg, który działa w Warszawie i Gdańsku, w 2016 roku sprzedał 2957 mieszkań, czyli o ponad 1/4 więcej niż przed rokiem. To także zdecydowanie więcej, niż całoroczny cel, który wynosił 2600 lokali. W ciągu pięciu ostatnich lat Robyg zwiększył liczbę zakontraktowanych mieszkań prawie trzykrotnie (w 2012 grupa zamknęła kontraktację wynikiem 1113 lokali). Zarząd nie ma wątpliwości, że w 2017 roku uda się przekroczyć poziom 3000 mieszkań. 

Liczba sprzedanych lokali przez wybranych deweloperów
2015 2016 Zmiana r/r
Echo Investment 591 925 56,51%
Polnord 1 054 1 023 -2,94%
Dom Development 2 383 2 735 14,77%
Vantage Development 613 812 32,46%
LC Corp 2 072 2 092 0,97%
Murapol 2 400 3 042 26,75%
Ronson 906 821 -9,38%
Atal 1 689 2 436 44,23%
Robyg 2 333 2 957 26,75%
Lokum Deweloper 486 645 32,72%
Archicom 611 942 54,17%
I2 Development 420 508 20,95%
Źródło: Opracowanie własne na podstawie raportów spółek

Granicę tę w 2016 roku przekroczył Murapol, akcje spółki nie są jednak notowane na GPW. O Murapolu warto także wspomnieć w kontekście planów - w przyszłym roku planuje on sprzedać 4000 lokali. - Biorąc pod uwagę liczbę rozpoczętych oraz przygotowywanych projektów deweloperskich, a także posiadany bank ziemi możemy śmiało powiedzieć, że rok 2017 będzie kolejnym okresem bicia rekordów w naszej działalności – otwarcie przyznaje Michał Sapota, prezes zarządu Murapol.

Niskie stopy, wysokie zyski

Jeszcze do niedawna giełdowym liderem był Dom Development, który w tym roku musiał uznać pierwszeństwo wspomnianego już Robygu. Nie oznacza to jednak, że spółka nie rośnie. Nie dość, że wciąż jest ona liderem na rynku warszawskim, to dodatkowo w 2016 roku sprzedała rekordowe 2735 lokali, a więc o 15% więcej niż przed rokiem. W samym czwartym kwartale odbiorców znalazły 1162 lokale, co również jest wynikiem rekordowym. 

2016 rok przyniósł kolejne rekordy sprzedaży nowych mieszkań przy bardzo umiarkowanym wzroście cen. Jest to zjawisko pożądane, potwierdzające naszą tezę o nowym, wyższym „poziomie normalnym” rynku  - komentuje wyniki zasiadający za sterami Dom Development Jarosław Szanajca. - Popyt rynkowy w dalszym ciągu pozostawał silny i zdrowy; nie obserwowaliśmy istotnego wzrostu zakupów spekulacyjnych, dominowali klienci zainteresowani nabywaniem mieszkań na własne potrzeby oraz inwestycyjnych, na wynajem. Motorem popytu wciąż pozostawały niskie stopy procentowe, które w połączeniu ze sprzyjającą sytuacją na rynku pracy i bardzo dobrymi nastrojami konsumenckimi przełożyły się na wysokie zainteresowanie zakupem nieruchomości - dodaje prezes Szanajca.

Poziom 2000 lokali oddanych w 2016 roku przekroczyły jeszcze dwie inne spółki - LC Corp oraz Atal. Obie działają na kilku rynkach, pierwsza jednak najwięcej mieszkań sprzedała w Warszawie, druga w Krakowie. Atal dodatkowo rozszerzył działalność na Poznań i Trójmiasto i jest tym samym jedynym deweloperem obecnym we wszystkich siedmiu największych miastach. - Statystyki pokazują, że sytuacja życiowa Polaków się poprawia, a to pozytywnie przekłada się na sprzedaż mieszkań. Prognozy gospodarcze wskazują, że płace i zatrudnienie będą dalej rosły, a to z pewnością może mieć istotne przełożenie na wzrosty na rynku deweloperskim – mówi Mateusz Juroszek, wiceprezes Atala. Spółka wypracowała dynamikę sprzedaży na poziomie 44%.

Ostatni rok hossy?

Mniej powodów do radości mają w LC Corp, które wyniku z zeszłego roku aż tak solidnie nie poprawiło. Jeszcze gorzej było w Ronsonie i Polnordzie, gdzie sprzedaż rok do roku spadła. Prezes tej ostatniej jednak również nie kryje, że otoczenie sprzyja wzrostom. - Hossa na rynku będzie nam towarzyszyła jeszcze w przyszłym roku. Słabo wypadamy (jako kraj) w porównaniu z zachodnimi standardami. By im dorównać, potrzebujemy według różnych statystyk dodatkowych 6-8 milionów lokali. Polska jest też w Europie na ostatnim miejscu pod względem liczby mieszkań na tysiąc mieszkańców. Żebyśmy znaleźli się w połowie tej listy, musi powstać 2,5 mln mieszkań. Mając to na uwadze, jak duża jest różnica pomiędzy liczbą mieszkań w krajach UE a Polską, przed nami jeszcze wiele lat wytężonej pracy, aby tę lukę wypełnić - twierdzi prezes Krawczyk.

Hossa na rynku deweloperów ma już jednak swoje lata i zasadnym wydaje się pytanie o jej dalszą przyszłość. Sam prezes Polnordu zauważa, że w przyszłym roku branży może być trudno utrzymać obecną dynamikę. - W krótszym horyzoncie czasowym spodziewamy się, że rynek deweloperski zwolni nieco w latach 2018-19 w miarę wzrostu inflacji, nie będzie to jednak tąpnięcie, a raczej ochłodzenie - mówi Krawczyk.

Wspomniana inflacja już się w Polsce pojawiła i jej ewentualny dalszy wzrost może stanowić jedną z podstaw decyzji o podniesieniu stóp procentowych. Wprawdzie eksperci nie przewidują tego typu ruchu w nadchodzących miesiącach, jednak sam temat podwyżki dyskutowany jest coraz częściej. Zgodnie z teorią wyższe stopy to droższy kredyt, a droższy kredyt to mniejsza jego dostępność i w konsekwencji niższy popyt na mieszkania. Wraz ze wzrostem stóp spaść może również nieco atrakcyjność inwestycji pod wynajem. Na horyzoncie widać także koniec dopłat z MdM i program Mieszkanie+. Tego ostatniego deweloperzy póki co się nie boją, jednak należy mieć świadomość, że program z pewnością zostawi jakieś piętno na rynku.

W dłuższym terminie problemem może też być demografia, spada bowiem liczba osób w wieku produkcyjnym. A to głównie te osoby kupują mieszkania. Deweloperzy nie powinni również lekceważyć tematu kredytów frankowych, sprawa może bowiem zaowocować "niespodziewanym" wysypem mieszkań na rynku wtórnym. Zagrożeń jest więc wiele i warto jest mieć ich świadomość, chcąc w szerszym horyzoncie prognozować przyszłość rynku.

Adam Torchała

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~bax

rekordowy kwartał na zakończenie rekordowego roku wg reas i raport do pobrania http://www.reas.pl/komentarze/rekordowy-kwartal-na-zakonczenie-rekordowego-roku

! Odpowiedz
0 2 ~gosc

ach ten kryzys nas rozpieszcza

! Odpowiedz
1 10 ~jola

tak, tak ... ;) pracuję i u jednego z nich i wiem jakie mamy realne wyniki ... i ten redaktorek nawet dzwonił do nas i rozmawiał z szefem to daliśmy mu ,,dane'' (nikt by takich nie wydrukował!) ....no ale frajerstwo niech leci na potege i bierze kredyty bo ,,taniej nie będzie'';) ... a tylko w Wawie prawie 27.000 pustostanów !!! a w całym kraju podobno ok. 380.000 !!!!... niektóre ogrzewane sa już 7 rok !!! .... no ale kupujta bo,,taniej nie bedzie'' heheh

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 6 fix_var

W efekcie jestem przekonany że najlepszym sposobem jest stawianie niewielkiego lokum własnym sumptem. Liczby wskazane w artykule są dla mnie potwierdzeniem, budowanie mieszkań to żyła złota. Dlaczego? I jednocześnie dlaczego nie ma wchodzących na ten rynek masowo nowych podmiotów, które chcą ta premię skonsumować? Premia dla deweloperów jest horrendalna, niewarta jej płacenia - trzecim razem już jej nie zapłacę - sam wyremontuję i zrobiętermomodernizację, albo postawię od zera własne lokum.
Te ceny mieszkań mam nadzieję się utrzymają do momentu gdy będę sprzedawał swoje mieszkanie.
W broszurach, zapewnieniach i zapowiedziach dewelopera o oszczędności i termopierdu-perdu jest najwyżej 25% prawdy. Po wpłacie ceny mieszkania się już stawia najmniejszym możliwym kosztem - może nie aż tak jak w Indiach, że sięzawalą, ale na pewno nie tak jak na zachodzie, gdzie się stawia funkcjonalnie. Takie stawianie sprawia, że mamy taką lipna ofertę mieszkaniową interes się kręci. Musi być więcej prywatnych inicjatyw -poza deweloperami. Rynek wtedy może zacznie się zmieniać do zachodniego.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 6 fix_var

Dodam jeszcze, że byłem w przeciętnym niemieckim bloku mieszkalnym wybudowanym w latach '80. Byłem zaszokowany!
1.Przepiękna lokalizacja względem stron Świata, a to środek miasta i problemy z działkami te same a nawet większe niż u nas.
2.Nasłonecznienie właściwe do życia (środek miasta, pomiędzy innymi blokami),
3.Rozkład mieszkania cudowny, kuchnia z wielkimi oknami i ustawna, żadnych kątów i filarów (które w Polsce wynikają ze sprytnego zastosowania Autocada i "upchania" metrów bez zastanawiania się nad sensownością i ustawnością.
4.Cisza - akustycznie mieszkanie przygotowane tak, żeby każdy mógł żyć i nie przeszkadzać sobie nawzajem - odpowiednia grubość ścian i akustyczne wyciszenie.
5. Elementy wykończenia - trwałe i solidne (żadne tam oszczędzanie i chińszczyzna która jedynie dobrze wygląda).
6. Okolica - bardzo dobrze zaplanowane śmietniki/parking/plac zabaw.
7. Nawet taki szczegół jak spiżarnia oddzielna przy kuchni i wielki taras.

Po prostu niebo a ziemia do tego co oglądałem u nas jako oferta (a to mieszkanie wybudowane w latach '80 - kiedy nie było wszystkich dostępnych dziś technologii).

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 5 fix_var

Deweloperska działalność jest skażona bardzo mocno skażona korupcją. Mieszkanie kupowałem od spółdzielni (z uwagi na bezpieczeństwo - żeby faktycznie kupić mieszkanie a nie zostać z dziurą w ziemi i bankructwem dewelopera). To był 1999 rok.
Efekt był taki, że pierwsze moje mieszkanie było owszem ciepłe - ale było mnóstwo usterek a wyposażenie i wykończenie było "po bandzie" - zupełnie po najmniejszej linii oporu musiałem zaakceptować mnóstwo fuszerek i niedoróbek oraz krzywizn. SM była mocno zaangażowana, żeby niczego nie naprawiać: tzn. robili szum że owszem - zgłaszajmy usterki, ale sami ich nie szukali (najwyżej takie drobne - nieistotne) a ich działalność przy większych to było - utrudnianie - w interesie firmy budowlanej która stawiała dom. Kolega pracował w dziale analiz tej firmy - dowiedziałem się dlaczego: z tego niewielkiego bloku (raptem mieszkań) 100.000 PLN to była łapówa dla inspektora z SM. Była to kwota niemała - równowartość wówczas jednego mieszkania w tym bloku (takiego 50m2).
Drugie mieszkanie jakie kupowałem, byłe już ostrożniejszy i mocno przeglądałem sposób wykonania (porezygnowałem z tych lipnych elementów wyposażenia, które wstawiali) wykończyłem sam a pomimo tego i tak nie uchroniłem się przed krzywymi podłogami, ścianami, "zatynkowaniem grubych problemów". I ponownie okazało się cudownie, że w tajemniczy sposób pan inspektor otrzymał gratyfikację w postaci mieszkania od wdzięcznego wykonawcy. Efektem dla mnie jest pewna księga i własność bez niespodzianek, ale musiałem te fuszerki ponownie przełknąć, zamknąć oczy że taki standard mieszkanie niekoniecznie jest tyle wart i tyle.
Mafijność naszego rynku dobrze obrazuje filmik:
https://www.youtube.com/watch?v=LTJdJ0gIA_Q

...mafijne pieniądze zostały i aktualnie są prane poprzez inwestycje budowlane. To powoduje, że wokół budowania jest tyle nieuczciwości, prostego oszustwa, promowania byle jakiej architektury oraz byle jakości wnętrz.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 2 ~2000

przegapiłeś kolego 2000 na wigu? dlaczego?

! Odpowiedz
2 6 fix_var

Wzrosty są napędzane kredytem, ceny są nieco odrealnione. Ceny będą dobre jeżeli uda się nabywcy to mieszkanie potem sprzedać drożej.
Na dziś wiadomo, że pojawi się popyt mieszkań zwolnionych przez emerytów, na które nie będzie aż tylu chętnych z powodów demograficznych. To że młodzi się urodzą w Polsce w cale jeszcze nie gwarantuje, że przestaną wyjeżdżać. W zduszonym podatkami środowisku nie da się lepiej żyć niż w zachodniej EU.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 20 ~abc

brakuje tez ferrari, jakieś 30 000 000 ferrari

! Odpowiedz
0 13 ~wtf

co ekspert to opinia przed chwilą pisali o stratach deweloperów WTF

! Odpowiedz
ROBYG 0,00% 3,22
2017-10-24 10:40:42
WIG -0,59% 63 340,92
2017-10-24 10:55:00
WIG20 -0,67% 2 456,95
2017-10-24 11:13:45
WIG30 -0,66% 2 823,20
2017-10-24 11:13:00
MWIG40 -0,71% 4 759,98
2017-10-24 10:55:00
DAX 0,13% 13 020,62
2017-10-24 10:56:00
NASDAQ -0,64% 6 586,83
2017-10-23 22:02:00
SP500 -0,40% 2 564,98
2017-10-23 22:07:00

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.

Przemek Barankiewicz - Redaktor naczelny portalu Bankier.pl

Jesteśmy najważniejszym źródłem informacji dla inwestorów, a nie musisz płacić za nasze treści. To możliwe tylko dzięki wyświetlanym przez nas reklamom. Pozwól nam się dalej rozwijać i wyłącz adblocka na stronach Bankier.pl

Przemek Barankiewicz
Redaktor naczelny portalu Bankier.pl