Czy warto inwestować w mieszkania na wynajem? [Badanie Bankier.pl]

Boom na rynku mieszkaniowym nie ominął także wynajmu. Czynsze i stopy zwrotu z tych inwestycji rosną w największych miastach Polski, co kusi kolejnych potencjalnych inwestorów. Czy warto więc inwestować w mieszkania na wynajem?

Najem mieszkań w Polsce to wciąż nisza – według danych Eurostatu za 2015 rok ta forma finansowania dachu nad głową stanowi zaledwie 15 proc. naszego rynku nieruchomości. Choć najem kojarzy się głównie ze studentem, który potem i tak zaciąga kredyt na własne lokum, inwestycje w wynajem rosną. Według ekonomistów to właśnie zakupy o charakterze inwestycyjnym, a nie konsumpcja mieszkaniowa jest głównym motorem rekordowego popytu na rynku nieruchomości.

Z powodu rosnącego zainteresowania tą formą pomnażania kapitału rozpoczynamy badanie Bankier.pl poświęcone inwestycjom w najem mieszkań i zapraszamy do wypełnienia ankiety. Jeśli nie wyświetla się ona poniżej, można znaleźć ją także TUTAJ.

Wyższe stawki podbijają zyski z najmu

Niskie stopy procentowe zmuszają Polaków do poszukiwania innych sposobów na inwestowanie. Rynek nieruchomości, choć nie jest tak pewny jak bankowa lokata, to wciąż kojarzy się w Polsce z czymś, na czym się nie straci – przecież "nawet jeśli mieszkania się nie wynajmie, to się sprzeda albo zostawi dla dzieci". Inwestycja w nieruchomości pozostawia w rękach inwestora realną własność. Niemniej utarło się, że 4-5 proc. zysku w skali roku to pewniak w nieruchomościach.

(fot. Madhourse / YAY Foto)

Dane Narodowego Banku Polskiego wskazują, że w ostatnich latach rentowność inwestycji w wynajem rosła wraz z podwyżkami odstępnego. Stopa zwrotu z takiej inwestycji w Warszawie wrosła na początku roku do 7,5 proc. w skali roku, a średnia stawka transakcyjna najmu za 1 mkw. mieszkania z rynku wtórnego w stolicy wzrosła przez ostatnie 7 lat z ok. 40 do 50 zł.

Stawki odstępnego i stopy wzrostu rosły także w grupie sześciu i dziesięciu największych miast. Czynsz w tej pierwszej, w której znalazły się: Gdańsk, Gdynia, Kraków, Łódź, Poznań i Wrocław, zdrożał od 2010 roku z 25 do 35 zł/mkw. miesięcznie. Im jednak dalej w Polskę, tym oczywiście wzrosty nie są już tak okazałe i widać to już po rozszerzeniu analizowanej grupy miast do 10 największych w Polsce. Wzrost miesięcznych opłat z tytułu czynszu wyniósł w tym przypadku niecałe 5 zł/mkw.

Zyski napędzają popyt

Analiza NBP wskazuje, że najem jest obecnie bardziej opłacalny od m.in. obligacji i zapewnia nadwyżkę nad oprocentowanie kredytu mieszkaniowego. Od ponad roku opłacalność wynajmu mieszkań jest nawet stawiana wyżej od stopy kapitalizacji nieruchomości komercyjnych. Ostatni raz taka sytuacja pojawiła się na lokalnym rynku nieruchomości ponad 10 lat temu.

Opłacalność napędza popyt na takie inwestycje. W grupie sześciu największych miast i Warszawy popyt konsumpcyjny na mieszkania na rynku pierwotnym utrzymuje się na niemal takim samym poziomie.

(NBP)

Wydawałoby się, że nie było lepszego czasu na inwestycje w mieszkania. Przeświadczenie, że rynek nieruchomości nigdy nie zawiedzie, przyświecało jednak także tym, którzy doprowadzili do kryzysu finansowego z 2008 roku.

Inwestycje w nieruchomości bez ryzyka?

Istotnie: w teorii inwestowanie w nieruchomości nie powinno zostawić inwestora z pustym portfelem – nie mamy emitenta obligacji czy akcji lub innych papierów, który nagle zbankrutuje i wycofa się z rynku. Na pierwszy rzut oka głównym niebezpieczeństwem jest niska płynność inwestycji – dziś może faktycznie przy takim dużym popycie szybko można znaleźć nabywcę mieszkania, ale niekoniecznie tak musi być, kiedy inwestor będzie chciał się wycofać z rynku nieruchomości. A co, jeśli do tego czasu zabraknie najemców? Stopy procentowe i koszt kredytu, którym finansujemy lokal, gwałtownie wzrosną (w przeciwieństwie do odstępnego)? A przecież to nie wszystkie możliwe zwroty akcji.

Błędne jest założenie, że nieruchomości są pewną inwestycją, na której nigdy się nie straci, choć każdy ma prawo do indywidualnej oceny sytuacji. Podziel się swoją opinią, biorąc udział w naszym najnowszym badaniu Czy warto inwestować w mieszkania na wynajem".

Mateusz Gawin, Malwina Wrotniak, Michał Żuławiński

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 1 maxxi_king

To w takim razie, w co inwestować? W złoto? Oprocentowanie lokat jest prawie żadne, plany inwestycyjne są komplikowane i obwarowane masą zastrzeżeń, fachowi doradcy inwestycyjni też nie zawsze potrafią lub chcą doradzić najlepiej. Mieszkanie nie zginie, jego wartość nie spadnie. Dla mnie to jedyne wyjście na sensowne ulokowanie większej gotówki.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 10 atyp1

Każdy, kto ma choc trochę oleju w głowie, wie że dzisiaj najgorszą rzecza jaka mozna zrobić to zainwestować pieniadze w klatke na 3 pietrze o powierzchni 36m2.
Dzisiaj zainwestowac mozna w ziemie, w wanilie, w maliny, w produkcje, a nie w mieszkanie!

! Odpowiedz
8 4 s1lusar3k

Mieszkanie na wynajem to inwestycja. I jak to bywa z inwestycjami nie zawsze jest różowo. To też koszty, obsługa, ewentualne naprawy itd. Pustostany to też problem. Nie zawsze można mieć tak, że jest bezproblemowo wynajęte. Mając duże mieszkanie miewaliśmy problem ze znalezieniem chętnych. Teraz jest łatwo ale z kawalerkami a nie z mieszkaniami po 4 pokoje to już problem. Obecnie wynajmuje je w trochę inny sposób. A właściwie robi to DJN z Wrocławia. Duże mieszkanie warto podzielić na pokoje i wynajmować własnie je. Łatwiej. Może więcej pracy przy tym ale to właśnie zarządca tym się zajmuje. No i ubezpieczenie OC od każdego najmującego jako zabezpieczenie przed ewentualnymi kosztami.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 9 the_mind_renewed

Ja wynajmuję od ponad dekady kilka za kałużą. Innego wyjścia nam nie pozostawiono jak masz wolna gotówkę ale aby kupić na raty i wynajmować to – Moje współczucia.

! Odpowiedz
33 10 palestrina

wy biedota siedząca tu na forum, nigdy poza kredytem na kawalerke nie bdzie was stac, biznes na wynajmie sie robi za własna kase i to sie opłaca - czytam juz tu od ppnad 10 lat że jest górka cen mieszkań i zaraz padnie, no i tak 10 lat spada. a ja kupuje bo mni estac pierwsze mieszkanie kupiłem w wawie za 4,9k za mater w 2006roku wtedy tez słyszałem że ta górka cenowa niedługo pęknie, ile kosztuje dzisiaj metr w wawie każdy wie, ale co ja bede sie tu rozpisywał

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 25 hfjdj

Wynajem to nie jest biznes. Bardziej lokata kapitału.

! Odpowiedz
3 59 matpoz1

Nic tylko wynajmować i czerpać zyski, mieszkania na wynajem nie trzeba remontować czy choćby odświeżać co kilka lat, nie ma nigdy problemów z lokatorami, nie ma okresów kiedy stoi puste,nic w nim nigdy się nie zepsuje i nie będzie trzeba płacić za wezwanie fachowca, dlatego nie można porównywać wynajmu do lokaty w banku, której założenie trwa może z 5 minut.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 maxxi_king

też myślę że warto kupowac pod wynajem. Nie jest to taki interes jak kiedyś bo i rynek jest coraz bardziej nasycony ale jak masz dobrą , prestiżową lokalizację i dobry standard zawsze wynajmniesz. Kupiłem jedno takie mieszkanie od Robyga na Wilanowie, i gdybym miał nadwyżkę finasową to idę w drugie takie.

! Odpowiedz
3 19 _maciej_

Nie jest moim zamiarem przekonywanie kogokolwiek do czegokolwiek. Fakt jest jednak taki, że często spotykane liczenie rentowności bez uwzględniania przyrostu/spadku wartości nieruchomości jest delikatnie mówiąc półprawdą.

Odnośnie Twojej wypowiedzi:
- nic nie jest wolne od ryzyka - wiara w BFG jest naiwnością,
- inwestycja w książki jest zawsze najlepszą inwestycją - odpowiedni zwrot inwestycji wymaga jednak umiejętności czytania ze zrozumieniem.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 25 hfjdj

No bo nie da sie uwzglednic czegos co jest niewiadome. A ksiazki sa dobre i zle. Ksiazki o tym jak zostac bogaczem autorstwa typow co chodza na przemowienia w przebraniu nurka i krzycza : "zrob to" skonczylem czytac jak mialem 17 lat

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl