REKLAMA
WEBINAR

Czy dwa nowojorskie banki manipulują ceną złota?

Krzysztof Kolany2009-10-19 11:05główny analityk Bankier.pl
publikacja
2009-10-19 11:05
Dwa amerykańskie banki podjęły iście hazardowy zakład o spadek cen złota. Tymczasem kurs kruszcu bije historyczne rekordy. Sytuacja może się więc rozwiązać tylko na dwa sposoby: albo kontrolowaną wyprzedażą złotych kontraktów, albo spektakularną zwyżką notowań złota.

Amerykański nadzór nad rynkami towarowymi (Commodity Futures Trading Commission) w każdy piątek publikuje raport na temat wielkości pozycji na rynku terminowym ("Commitments of Traders") . Dodatkowo raz na miesiąc ujawniana jest liczba banków, które zajmują długie bądź krótkie pozycje na giełdach towarowych ("Bank Pariticipation Report") . O ile w przypadku większości surowców dane te nie budzą większych emocji, to w przypadku złota i srebra sytuacja zakrawa wręcz na jawną manipulację cenami tych metali.

Najpierw przyjrzyjmy się cotygodniowemu raportowi CoT. W ubiegły wtorek tzw. „commercials” – czyli firmy zajmujące się obrotem fizycznym złotem – dysponowały rekordowo dużą krótką pozycję netto w kontraktach na złoto. Podmioty te (zazwyczaj duże banki) wystawiły niemal 382 tysiące kontraktów – a więc o 18.555 kontraktów więcej niż tydzień temu. Przy czym zaledwie „8 lub mniej” uczestników rynku odpowiada za 61,3% tej pozycji. Gdyby druga strona transakcji zamiast rozliczenia gotówkowego zażądałaby fizycznej dostawy złota (a ma do tego prawo), to kilka instytucji finansowych musiałoby nagle dostarczyć na rynek niemal 23,5 miliona uncji kruszcu, czyli 30% światowego wydobycia. Takiej ilości metalu stanowiącej równowartość rezerw złota Japonii „commercials” najprawdopodobniej nie mają i musiałyby albo zbankrutować, albo szybko pozyskać metal na rynku. To oznaczałoby skokowy wzrost cen.

Jednakże uczestnicy gry na Comeksie rzadko kiedy wymagają dostawy realnych sztabek. Bowiem po długiej stronie rynku stoją tzw. duzi spekulanci, czyli generalnie wszelkiego rodzaju fundusze hedgingowe zabezpieczające swój portfel aktywów ekspozycją na złoto. W drugim tygodniu października podmioty te dysponowały rekordową długą pozycję netto rzędu 254 tysięcy kontraktów.

Źródło: dane CFTC, opracowanie Bankier.pl


W przeszłości nawet zdecydowanie mniejsze zaangażowanie funduszy na rynku terminowym prowadziło do spadków cen złota – po prostu zarządzający realizowali zyski i nie było już chętnych na zakup nowych kontraktów. Z taką sytuacją mieliśmy już do czynienia w marcu i lipcu 2008 roku oraz w lutym tego roku. Do tej pory wysoka długa pozycja netto w gronie spekulantów zawsze była sygnałem ostrzegającym przed rozpoczęciem spadkowej korekty. Jak na razie nie widać powodów, dla których tym razem miałoby być inaczej.

Ale sytuacja na rynku złotych kontraktów nie jest tak oczywista i jednoznaczna jak na pozostałych rynkach terminowych. Bowiem według stanu na 10. października za 24,1% otwartych krótkich pozycji (116.790 kontraktów) odpowiadały tylko dwa amerykańskie banki. Dla porównania 17 nieamerykańskich instytucji wystawiło 35.874 i kupiło 8,6 tysiąca kontraktów. Trudno znaleźć jakieś rozsądne uzasadnienie dla faktu, że tylko dwa banki widzą interes w shortowaniu szybko drożejącego towaru. Względem września te dwie instytucje otworzyły przynajmniej 41.240 krótkich pozycji, podczas gdy cena złota wzrosła o 12%. Sytuacja ta jest co najmniej zagadkowa. Dlaczego akurat te dwa banki są święcie przekonane, że złoto będzie tańsze? A gdyby jednak okazało się droższe, to w jaki sposób instytucje te miałyby dostarczyć na rynek 363 tony złota? Musiałby w tym celu chyba obrabować Fort Knox. Słowo "manipulacja" wydaje się więc być całkowicie na miejscu. Te podejrzane banki mają liczony w setkach milionów dolarów interes, by złoto było tańsze niż obecnie.

Tyle że taka sytuacja w metalach monetarnych trwa już od kilku lat i każdy zainteresowany ma tego świadomość. W ten sposób na rynku ma miejsce swego rodzaju przeciąganie liny, które do tej pory zawsze kończyło się zwycięstwem obozu niedźwiedzi z nowojorskich banków. Ale tym razem fundusze wykazują niewiarygodną wręcz determinację w zajmowaniu długich pozycji, w czym utwierdza ich coraz słabszy dolar. Jednak w przypadku głębszej korekty na parze euro-dolar hurtowe zamykanie długich pozycji na rynku złotych kontraktów może doprowadzić do bardzo poważnego spadku cen żółtego metalu. Jednak jeśli „commercials” nie dotrwają do tego momentu i postanowią ciąć straty, to zwyżka notowań złota będzie wyjątkowo spektakularna, a poziom 2.000$ za uncję przestanie być abstrakcją wyśmiewaną przez analityków.

Krzysztof Kolany
Analityk Bankier.pl

Źródło:

Do pobrania

załącznikjpg
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych.

Tematy
Ranking najtańszych kont firmowych

Ranking najtańszych kont firmowych

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~fkjhsdlfkjh
Najbardziej wiarygodni jeśli chodzi o posuniędzia inwestycyjne są chiny. Oni mają kase, oni najwięcej tracą w przypadku złych inwestycji, A chińczycy kupują złoto
~kozak
w takim razie najlepszym rozwiazaniem bedzie kupienie dwoch opcji call i put na jakies trzy miesiace i pozostaje czekac
~Unijny wyborca odpowiada ~kozak
Na wolnym rynku, ogólnoświatowe ceny surowców, produktów i towarów podobno powinien wyznaczać realny popyt czyli zapotrzebowanie zgłaszane przez gospodarkę i rzeczywista podaż a nie hazardowe zakłady, które podobno zostały zakazane po to żeby ustrzec globalną gospodarkę przed cenowymi bańkami i kolejnymi kryzysami systemu Na wolnym rynku, ogólnoświatowe ceny surowców, produktów i towarów podobno powinien wyznaczać realny popyt czyli zapotrzebowanie zgłaszane przez gospodarkę i rzeczywista podaż a nie hazardowe zakłady, które podobno zostały zakazane po to żeby ustrzec globalną gospodarkę przed cenowymi bańkami i kolejnymi kryzysami systemu finansowego po ich pęknięciu . Chyba, że to jest jakiś inny wolny rynek bez produkcji i handlu, które są konieczne do rozwoju realnej globalnej gospodarki. Nie przypominam sobie również, czy wstępując do UE byliśmy poinformowani o tym, że nasz los i nasza gospodarka mogą stać się czyjąś zabawką ponieważ kołem zamachowym gospodarki są tzw.bańki spekulacyjne zamiast zaplanowanych programów gospodarczych i społecznych.
Bańka musi kiedyś pęknąć i cały dorobek przeciętnych obywateli może być również jak ta bańka.
~tedd
a ja wiem ze i tak wygrany w tej walce bedzie jeden bank..............................Ludowy bank CHIN,nie dadza sie drugi raz nabic w butelke ,pozatym ta gra na kontraktach to taki poker ,jesli duzy gracz nagle by sprawdzil tzn zarzadal natychmiastowej dostawu zlota ,po drugiej stronie leza i kwicza bo po prostu tego zlota fizycznie a ja wiem ze i tak wygrany w tej walce bedzie jeden bank..............................Ludowy bank CHIN,nie dadza sie drugi raz nabic w butelke ,pozatym ta gra na kontraktach to taki poker ,jesli duzy gracz nagle by sprawdzil tzn zarzadal natychmiastowej dostawu zlota ,po drugiej stronie leza i kwicza bo po prostu tego zlota fizycznie nie ma i jest po kolarzach ,taki scenariusz jest bbbb prawdopodobny ,wtedy tylko cena wystrzeli niekontrolowanie nagle w kosmos i to bedzie jazda.
~Rev
Sami mitomani. Jeden widzi besse na złocie od 20 lat - ciekawe gdzie ?
A tedd myśli że będą "sprawdzać" - nie tedd nie będą bo wszyscy są od siebie zależni i grają w ta samą gierkę, dodatkowo po takim numerze pozostałby tylko jeden argument ... siła rakiet balistycznych.
~gytd odpowiada ~Rev
do .....rev .pojecia nie masz o temacie ,gdzie bessa 20 letnia ponad ?zobacz pajacu wykresy jak umiesz to zrobic praktycznie od 1981 roku au zjechalo z 850 dol do prawie dwustu .............a rakiety balistyczne to byl straszak za brezniewa wiec pomysl jak masz czym
~duduś odpowiada ~gytd
ostatnie 10 lat to hossa na zlocie, a nie bessa. bessa byla wczesniej
~łom
goldman sucks and jeep morgan???? przydałoby sie ich powieźć na 5mld dolców każdego. wtedy nabiorą pokory złamasy.
~mik
fakt rodza sie pytania kto w tej wojnie spekulacji bedzie gora ,mysle jednak ze po 20 letniej bessie na zoltym metalu ,mamy okres gory i te 2000 tys onz nie jest juz tak bardzo nierealna bariera ,mysle ze bariera bylo 1000 dol /onz ,pozatym nie sadze aby najwiekszy i praktycznie bez problemow z kasa ludowy bank CHin zaczol sprzedawac fakt rodza sie pytania kto w tej wojnie spekulacji bedzie gora ,mysle jednak ze po 20 letniej bessie na zoltym metalu ,mamy okres gory i te 2000 tys onz nie jest juz tak bardzo nierealna bariera ,mysle ze bariera bylo 1000 dol /onz ,pozatym nie sadze aby najwiekszy i praktycznie bez problemow z kasa ludowy bank CHin zaczol sprzedawac au za dolary ,tych zielonych maja wystarczajaca ilosc /na wlasne nieszczescie/.

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki