Nationwide działa w Polsce od 5 lat, ale na szerszą skalę ofertę dla klientów indywidualnych firma zaprezentowała dopiero w 2001 roku. Głównym produktem firmy są ubezpieczenia z funduszem inwestycyjnym. W 2004 roku Nationwide zebrało na polskim rynku składki w wysokości 650 mln zł – tymczasem w poprzednich czterech latach suma zebranych składek sięgnęła łącznie 200 mln zł.
W środę centrala Nationwide poinformowała, że poważnie zastanawia się nad sprzedażą swojego polskiego oddziału. Wprawdzie przedstawiciele Nationwide twierdzą, że sprzedaż jest tylko jednym z rozwiązań, ale zaznaczają, że jest ono dość prawdopodobne. - Ubiegłoroczny sukces sprawił, że wzrosło zainteresowanie potencjalnych kupujących – twierdzi Adam Uszpolewicz, wiceprezes Nationwide Global, spółki-matki polskiego oddziału.
Z nieoficjalnych informacji wiadomo, że Nationwide nie chce już dłużej czekać na odzyskanie zainwestowanych w Polsce pieniędzy. W ubiegłych latach straty polskiego oddziału sięgały kilkunastu milionów złotych.
Głównym rywalem amerykańskiego giganta jest na polskim rynku Skandia, którą wiadomość o wycofaniu się rywala z polskiego rynku z pewnością ucieszy. Dotychczas bowiem Skandia ustępowała amerykańskiemu rywalowi pod względem sumy zebranych składek. W 2004 roku suma ta wyniosła 140-150 mln zł.
Czas na pozbycie się przez Nationwide swojego polskiego oddziału jest dość dobry – wiele zagranicznych instytucji finansowych jest bowiem zainteresowanych wejściem na polski rynek, dodatkowo polski oddział zaczął poprawiać swoje wyniki.
M.D.
Źródło: „Gazeta Wyborcza”































































