REKLAMA

Cykl kredytowy zaczyna się odwracać

Ignacy Morawski2021-06-25 09:30założyciel SpotData.pl
publikacja
2021-06-25 09:30
Cykl kredytowy zaczyna się odwracać
Cykl kredytowy zaczyna się odwracać
fot. Daniel Krason / / Shutterstock

Zadłużenie firm z tytułu kredytów i pożyczek jest bardzo niskie i nie rośnie. Wynika to z tego, że przedsiębiorstwa mają duże zasoby gotówki z publicznych programów pomocowych. W bardziej szczegółowych danych widać jednak, że popyt na kredyt powoli zaczyna się odradzać. Dotyczy to szczególnie kredytu inwestycyjnego.

Z danych NBP o podaży pieniądza wynika, że ogólne zadłużenie firm z tytułu kredytów i pożyczek spadło w maju o 0,1 proc. wobec kwietnia i 5,2 proc. rok do roku. Jednocześnie zasoby gotówkowe firm rosną w tempie około 0,8 proc. miesięcznie (tutaj uśredniłem przyrosty za ostatnie trzy miesiące) i około 22 proc. rocznie. Bilanse przedsiębiorstw stają się zatem coraz bardziej zasobne w płynność. Można powiedzieć, że są też coraz bardziej odporne na wstrząsy, ponieważ wskaźniki płynności, pokazujące relację gotówki do zobowiązań, są na bardzo wysokim poziomie na tle historycznym.

fot. / / Puls Biznesu


Niski przyrost zadłużenia jest jednak zjawiskiem intrygującym, biorąc pod uwagę ewidentne ożywienie inwestycyjne w kraju. Czyżby to ożywienie było wciąż mizerne? A może firmy inwestują, wykorzystując kapitał własny?

Na pewno część firm wykorzystuje zwiększone zasoby gotówkowe do inwestycji, ale wnikając głębiej w dane o zadłużeniu widać, że popyt na kredyt inwestycyjny jest mocniejszy, niż wydaje się na pierwszy rzut oka.

Zadłużenie z tytułu samego kredytu inwestycyjnego w złotych (pomijam kredyty walutowe, by nie zaburzać danych efektami kursu złotego) wyraźnie przyspieszyło w maju, a kiedy od kredytów inwestycyjnych odejmiemy te na nieruchomości, to przyspieszenie jest jeszcze bardziej wyraźne. Zadłużenie z tytułu kredytu inwestycyjnego bez nieruchomości wzrosło w maju o 0,2 proc. rok do roku i był to pierwszy roczny wzrost od października zeszłego roku. Przyrost jest jeszcze mały, ale cykl kredytowy prawdopodobnie zaczyna się odwracać.

Inwestycje w gospodarce odrodziły się zdecydowanie szybciej od prognoz. Widać to było w danych za I kw., z których wynika, że ogólne nakłady na środki trwałe zwiększyły się rok do roku o 1,3 proc.

Nie wszyscy jednak wierzą w to, że firmy wchodzą w okres przyspieszenia inwestycyjnego. Adam Glapiński, prezes NBP, powiedział w czwartek w wywiadzie dla „Gazety Bankowej”: „Szczególnie martwi to, że nie ma popytu na kredyty inwestycyjne. Inwestycje nadal są niskie ze względu na wysoką niepewność, bo nikt nie wie, co będzie za rok, czy nie pojawi się kolejna fala pandemii”.

Ja sądzę, że główną przyczyną wciąż niskiego poziomu zadłużenia jest po prostu fakt, że firmy korzystają z kapitału własnego. Wkrótce popyt na kredyt powinien wyraźnie przyspieszyć. Nastroje wśród firm poprawiają się szybko, wykorzystanie mocy produkcyjnych rośnie, rosną zyski i ceny aktywów, a marże są solidne — jednym słowem, środowisko do inwestowania jest bardzo sprzyjające. Panuje też powszechne przekonanie, że jeżeli pojawią się kolejne fale pandemii, to ich dotkliwość będzie znacznie mniejsza niż do tej pory, a gospodarka jest na nie przygotowana.

Paradoksalnie ja bardziej obawiam się zbyt silnego cyklu inwestycyjnego niż zbyt słabego. Cyklu, w którym firmy źle odczytają sygnały cenowe i nadmiernie ruszą z inwestycjami. Obawy o to, że niepewność blokuje aktywność gospodarczą, wydają mi się obecnie lekko przesadzone.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
założyciel SpotData.pl

Ignacy Morawski jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych ekonomistów rynkowych. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty odpowiedzialnego za analizy makroekonomiczne. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach prognostycznych, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez Narodowy Bank Polski i „Rzeczpospolitą”. Był również członkiem zespołu przygotowującego prognozy makroekonomiczne w Polskiej Akademii Nauk, pracował także w think tanku WiseEuropa. Karierę rozpoczynał jako reporter ekonomiczny „Rzeczpospolitej”. Jest absolwentem ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Sprawdź jak zyskać 350 zł z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź jak zyskać 350 zł z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (8)

dodaj komentarz
itso_lucky
jak już się pisze taki artykuł można by jakieś branże przywołać jak pisać to o konkretach a tak paplanina o wszystkim i o niczym
itso_lucky
po za tym brak podziału na zagraniczne i krajowe firmy zamazuje obraz dla prawdziwego patrioty ! :D
jpelerj
Bo za to inwestowanie odpowiada głównie skarb państwa, to takie "inwestycje" jak np. rozbieranie elektrowni w Ostrołęce i jej budowa po raz drugi jako elektrowni gazowej. Kasa przetopiona bez kredytu a rezultat żaden.
marxs
"Jak wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i BIK, zadłużenie firm w drugim i trzecim kwartale br. wzrosło o 1,22 mld zł. Długi firm sięgają obecnie 34,38 mld zł. Największe zaległości dotyczą firm działających w rekreacji, turystyce, kulturze i transporcie"-to są tylko długi firm które w "Jak wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i BIK, zadłużenie firm w drugim i trzecim kwartale br. wzrosło o 1,22 mld zł. Długi firm sięgają obecnie 34,38 mld zł. Największe zaległości dotyczą firm działających w rekreacji, turystyce, kulturze i transporcie"-to są tylko długi firm które w ogóle nie sa spłacane ale wg Morawskiego to bułka z masłem
przedsiebiorca30
Firmy nie pożyczają bo banki zakręciły kurek z pieniędzmi. Rzeczywiście, autor artykułu uległ nadinterpretacji. Sam prowadzę firmę której potrzeba dużych zasobów gotówki i pomimo rosnących zamówień, w zeszłym roku panika, na skutek pandemii, w bankach doprowadziła do natychmiastowego wypowiadania kredytów obrotowych Firmy nie pożyczają bo banki zakręciły kurek z pieniędzmi. Rzeczywiście, autor artykułu uległ nadinterpretacji. Sam prowadzę firmę której potrzeba dużych zasobów gotówki i pomimo rosnących zamówień, w zeszłym roku panika, na skutek pandemii, w bankach doprowadziła do natychmiastowego wypowiadania kredytów obrotowych i nakazała spłatę w przyspieszonym tempie. Nieraz w ciągu roku. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że mówimy o milionowych kredytach to można wywrócić tym firmę. Całe szczęście firma jest na tyle stabilna, że jedynie ograniczyła ekspansję, ale wiele innych firm taka polityka może narazić na niepotrzebne problemy. To tyle jeśli chodzi o analizę jakiej niby poddawane są firmy u analityków. Skrócić można do tego, że jak jest ciśnienie na wynik to udzielamy wszystkim, jak panikujmy to zabieramy wszystkim.
demeryt_69
Ten 'portal' śmieszy, tumani, przestrasza!
demeryt_69
Zadłużenie firm z tytułu kredytów i pożyczek jest bardzo niskie i nie rośnie. Rzekomo z tego wynika, że przedsiębiorstwa mają duże zasoby gotówki z publicznych programów pomocowych?

Jedyny logiczna konkluzja, to że firmy nie pożyczają, a reszta to domysły :)

PS. Skąd wiadomo, że ta kasa pochodzi z
Zadłużenie firm z tytułu kredytów i pożyczek jest bardzo niskie i nie rośnie. Rzekomo z tego wynika, że przedsiębiorstwa mają duże zasoby gotówki z publicznych programów pomocowych?

Jedyny logiczna konkluzja, to że firmy nie pożyczają, a reszta to domysły :)

PS. Skąd wiadomo, że ta kasa pochodzi z publicznych programów pomocowych? Być może do dochody?
ameba1
Manipulacja i publikacja fikcyjnych informacji to teraz chleb powszedni branży medialnej. Ale cii... to przecież my głosimy "fejk newsy" i zapomnieliśmy, że jedynym, niepodważalnie prawdziwym i uczciwym źródłem informacji jest tvpis i jego dzieciątka.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki