Iliana Jotowa wygrała II turę wyborów prezydenckich w Bułgarii, które odbyły się w niedzielę – wynika z sondaży exit poll, przytoczonych przez agencję BTA.


Swoje sondaże po zamknięciu lokali wyborczych o godz. 20 (godz. 19 w Polsce) opublikowało pięć ośrodków: Miara, Gallup International, Trend, Alpha Research i Market Links. Według nich Jotowa otrzymała od 50,7 do 52,5 proc. głosów.
Jej przeciwnikiem w II turze był Andrej Giurow, wspierany przez opozycję ekonomista, były wiceprezes banku centralnego i premier rządu tymczasowego na początku 2026 r. Sondaże exit poll dają mu około 44 proc. głosów.
W I turze, 25 października, Jotowa zdobyła 34,7 proc. głosów, a Giurow - 31,9 proc.
Jotowa pełniła obowiązki głowy państwa po tym, jak w styczniu Rumen Radewa ustąpił z urzędu prezydenta, aby wziąć udział w wyborach parlamentarnych i zakończyć kryzys polityczny w kraju. Stanowisko prezydenta sprawował od 2017 roku.

Jotowa będzie pierwszą kobietą w historii demokratycznej Bułgarii na urzędzie prezydenta. W kampanii zapowiadała kontynuowanie linii Radewa, w tym m.in. utrzymanie europejskiego kursu Bułgarii przy jednoczesnym dążeniu do poprawy relacji z Moskwą i zniesienia sankcji na Rosję.
Zwycięstwo Jotowej oznacza, że zarówno prezydent, jak i rząd będą reprezentować tę samą opcję polityczną. Zdaniem niektórych obserwatorów, może to ograniczyć mechanizmy kontroli i równowagi politycznej w państwie.
Prezydent, wybierany na pięcioletnią kadencję, pełni w Bułgarii głównie funkcje reprezentacyjne.
Oficjalne wyniki mają zostać ogłoszone w poniedziałek. (PAP)
mrf/ mal/































































