Dziś po godzinie 8:00 na nowojorskiej elektronicznej giełdzie NYME sierpniowy kontrakt na baryłkę ropy wyceniany był na 77,53 dolary notując wzrost o 50 centów w porównaniu z piątkowym zamknięciem.
W piątek w trakcie notowań kontrakty te osiągnęły rekordowy poziom 78,4 dolarów za baryłkę ropy. Do końca dnia straciły jednak na wartości a ich cena ukształtowała się na poziomie 77,02 dolarów.
Analitycy są zdania że konflikt izraelsko-palestyński wywindował ropę w górę mimo iż tak naprawdę nie miał większego wpływu na poziom światowych dostaw tego surowca.
„Ceny ropy poszybowały w górę ponieważ konflikt na Bliskim Wschodzie pogorszył się w ciągu weekendu i mimo iż nie ma on bezpośredniego wpływu na światową podaż ropy to inwestorom ciężko jest po prostu przewidzieć zakończenie tego sporu” - Tobin Gorey, a strateg Commonwealth Bank w Sydney.
w.p.




























































