Koniec wakacyjnego spokoju. Ceny mieszkań śmiało ruszyły w górę

Po lipcowej korekcie i sierpniowym nieśmiałym wzroście we wrześniu deweloperzy znowu śmielej podnieśli ceny wpisywane w ogłoszeniach sprzedaży. Swoje oczekiwania ku kolejnym psychologicznym barierom windują także sprzedający używane mieszkania.

We wrześniu jedynie w Gdańsku odnotowano spadek cen ofertowych mieszkań – z wyjątkiem sierpnia tanieją od maja. Choć jeszcze w kwietniu wydawało się, że średnia cena ofertowa metra kwadratowego w stolicy woj. pomorskiego przekroczy 9000 zł/mkw., we wrześniu oczekiwania deweloperów spadły w okolice 8000 zł/mkw. i wyniosły średnio 8015 zł/mkw. (spadek względem sierpnia średnio o 2,6 proc. i 210 zł/mkw.) – wynika z danych Bankier.pl udostępnionych przez serwis nieruchomości Otodom.pl.

(fot. Bankier.pl / )

Ceny mieszkań na rynku pierwotnym

Tym samym Gdańsk w rankingu najdroższych rynków mieszkaniowych został wyprzedzony przez Kraków, gdzie w ofertach sprzedaży nowych mieszkań wpisywano średnio 8300 zł/mkw. (wzrost o 1,1 proc. i 90 zł/mkw.).

Największy wzrost żądań deweloperów – o 6,5 proc. – zanotowano we wrześniu w Katowicach. 

– Po raz pierwszy w historii tego zestawienia ceny w tym mieście przekroczyły 7000 zł/mkw. – zauważa Jarosław Krawczyk z serwisu nieruchomości Otodom.pl. Ceny ofertowe względem sierpnia znacząco wzrosły także w Szczecinie. W stolicy woj. zachodniopomorskiego metr kwadratowy we wrześniu wyceniany był średnio na 6727 zł (wzrost o 4,4 proc. i 286 zł/mkw.).

Średnie ceny ofertowe mieszkań w wybranych miastach Polski we wrześniu 2019 r. [zł/mkw.]
Miasto Metraż [mkw.] Rynek pierwotny Rynek wtórny
Średnia cena dla metrażu Średnia cena dla miasta Średnia cena dla metrażu Średnia cena dla miasta
Gdańsk 0-38 8 854 8 015 10 354 9 959
38-60 7 743 9 945
60-90 8 162 9 739
Katowice 0-38 7 692 7 005 6 558 5 967
38-60 6 816 5 811
60-90 6 950 5 872
Kraków 0-38 9 399 8 300 10 408 9 524
38-60 8 095 9 178
60-90 7 950 9 312
Lublin 0-38 5 851 5 694 7 142 6 330
38-60 5 716 6 277
60-90 5 556 6 101
Łódź 0-38 6 783 6 056 5 448 5 343
38-60  6 042 5 355
60-90 5 848 5 241
Poznań 0-38 6 215 6 774 8 208 7 427
38-60 6 965 7 520
60-90 6 849 6 734
Szczecin 0-38 7 231 6 727 7 265 6 194
38-60 6 445 6 074
60-90 6 673 5 831
Warszawa 0-38 9 445 8 526 11 774 10 898
38-60 8 249 10 688
60-90 8 440 10 779
Wrocław 0-38 8 436 7 385 9 485 8 061
38-60 7 226 8 086
60-90 7 062 7 477
Źródło: Bankier.pl na podstawie danych serwisu Otodom.pl

Drugi miesiąc z rzędu najstabilniejsze były oczekiwania deweloperów we Wrocławiu, gdzie oczekiwali oni średnio 7385 zł/mkw. – o 0,2 proc. i 17 zł/mkw. więcej niż w sierpniu.

We wrześniu kwoty wpisywane w ogłoszeniach sprzedaży nowych mieszkań w Warszawie wyniosły średnio 8526 zł/mkw. i były o 2,4 proc. i 201 zł/mkw. wyższe od sierpniowych. Tym samym sytuacja na rynku pierwotnym w stolicy wróciła do tej z maja ze średnimi cenami powyżej 8500 zł/mkw.

W przypadku poszczególnych metraży najmocniej – o 11,4 proc. i 710 zł/mkw. – wystrzeliły oczekiwania sprzedających najmniejsze mieszkania o powierzchni do 38 mkw. w Katowicach, które wyceniane były średnio na 6950 zł/mkw. Na największe promocje mogli za to liczyć szukający mieszkań o powierzchni od 38 do 60 mkw. w Gdańsku. Oczekiwania deweloperów sprzedających tego typu mieszkania w stolicy woj. pomorskiego spadły średnio o 3,4 proc. i 271 zł/mkw.

W skali roku najstabilniejszym rynkiem pierwotnym okazała się Warszawa. W porównaniu z wrześniem 2018 r. ceny ofertowe zmieniły się w stolicy średnio o 9 zł (0,1 proc.). W tym samym czasie oczekiwania deweloperów w Katowicach wzrosły średnio o 22,8 proc. (1301 zł/mkw.), a w Poznaniu spadły średnio o 3,3 proc. (232 zł/mkw).

Ceny mieszkań na rynku wtórnym

Drugi miesiąc z rzędu oczekiwania sprzedających używane mieszkania wzrosły w każdym z analizowanych miast. Najmocniej, średnio o 2,3 proc. (nominalnie o 143 zł/mkw.), w Lublinie, gdzie wyniosły średnio 6330 zł/mkw.

Spory wzrost kwot wpisywanych w ofertach sprzedaży (średnio o 1,9 proc.) zanotowano we wrześniu także w Gdańsku. Sprawiło to, że w stolicy woj. pomorskiego brakuje już tylko 41 zł/mkw. do przekroczenia psychologicznej bariery 10 000 zł/mkw.

Powyżej poziomu 10 000 zł/mkw. od blisko roku są ceny ofertowe na rynku wtórnym w Warszawie. We wrześniu wzrosły one średnio o 0,9 proc. (nominalnie o 92 zł/mkw.) i wyniosły średnio 10 898 zł/mkw.

Podobnie jak w przypadku rynku pierwotnego, tak i na rynku wtórnym największą stabilnością wykazały się we wrześniu oczekiwania sprzedających mieszkania we Wrocławiu. Średnia cena metra kwadratowego na rynku wtórnym w stolicy Dolnego Śląska wyniosła 8061 zł i była o 0,5 proc. i 61 zł wyższa niż w sierpniu.

Biorąc pod uwagę poszczególne metraże, najmocniej wzrosły żądania wystawiających na sprzedaż najmniejsze kawalerki o powierzchni do 38 mkw. w Katowicach, które we wrześniu wyceniane były średnio na 6558 zł/mkw. (wzrost o 7,2 proc. i 468 zł/mkw.). Pomimo wszechobecnych wzrostów na promocję w Katowicach mogli liczyć z kolei szukający używanych mieszkań o powierzchni od 38 do 60 mkw., które wyceniane były średnio na 5811 zł/mkw. (o 1,3 proc. i 79 zł/mkw. taniej względem sierpnia).

W porównaniu z wrześniem 2018 r. ceny ofertowe używanych mieszkań najmocniej wzrosły we wspomnianych Katowicach – średnio 16,4 proc., Łodzi – średnio 15,5 proc. oraz Szczecinie – średnio 14,6 proc. Roczny wzrost poniżej 10 proc. oczekiwania sprzedających mieszkania na rynku wtórnym zanotowały jedynie w Gdańsku i Poznaniu.

Marcin Kaźmierczak

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
21 0 edytaz

W Krakowie jest bardzo drogo, ale i tak się opłaca inwestować w nieruchomości. Ja właśnie kupiłam piękne mieszkanie na Ruczaju, dzięki ABC-DOM-Nieruchomości.

! Odpowiedz
4 6 riku

teraz się naśmiewa ale przyjdzie płacz i zgrzytanie zębów...

! Odpowiedz
9 6 zbyszek_

Wasza strona tak skacze ze mozna sie zwymiotowac podczas otwierania strony...

Bo ciezoko to nazwac odswiezaniem... Bo nie jest swiezo at all

! Odpowiedz
4 34 mkmk

Polecam każdemu z was pracę przez miesiąc na budowie, przy tynkach, ścianach, posadzkach, kałach, bruku.

Ciężka fizyczna praca do której młodzi się nie garną a fachowcy widząc brak narybku windują ceny nie miłosiernie. Elektryk chce już 40zł/h. Dobry brukaż zarabia więcej od prezydenta to wszystko musi się odbić na cenach nieruchomości.

Znaleźć uczciwą ekipę która nie odstawia fuszerki za rozsądną kwotę graniczy z cudem.

Pracownikowi na niczym nie zależy a szef ma monety przed oczami. Tanich gruntów brak, materiały coraz droższe bo i wchodzą nowe technologie.

Nie wygląda to wszystko optymistycznie, bańka będzie pompowana nadal...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
20 28 matpoz1

Koszty robocizny stanowią nieduży udział w cenie m2, największy to materiały i grunt. Jak skończy się boom na rynku nieruchomości za kilka miesięcy to zarówno materiały jak i robocizna stanieje.

! Odpowiedz
15 23 jasiek2017 odpowiada matpoz1

Te same opowiesci od 10 lat

! Odpowiedz
7 17 kmierz odpowiada jasiek2017

I dobrze, bo gdybym na takie nie trafił w 2010, to bym w 2013 miał jedno mieszkanie zamiast dwóch. Za te same pieniądze...

! Odpowiedz
5 6 kerad_ odpowiada kmierz

Ciekawi mnie gdzie w tym czasie spadły ceny o 50%?

! Odpowiedz
4 6 jasiek2017 odpowiada kerad_

W opowiesciach fantastow.

! Odpowiedz
5 49 art00r1

Jak kupowałem mieszkanie w 2016 to było tu mnóstwo osób, które pisały dokładnie tak samo: zaraz krach, wysyp mieszkań, później kryzys, stopy w górę, zwolnienie z pracy, komornik etc.

Nie twierdzę, że to takie rzeczy się nie dzieją, ani że to wszystko kiedyś nie nastąpi, ale mało kto jest w stanie to wszystko przewidzieć. No a już na pewno nie ludzie świata finansjery kalibru komentujących na bankierze, z całym szacunkiem.

Cieszę się, że Was nie posłuchałem te kilka lat temu. Obecnie kredyt jest spłacony w ~30%, wartość mieszkania w międzyczasie wzrosła o ~20%, a ja cieszę się w końcu swoim miejscem.

Wg mnie, oczekiwanie na krach w realiach rynku mieszkaniowo-hipotecznego w Polsce, to oczekiwanie na 20-30% korekty. Biorąc pod uwagę, że te korekty są co 15 (? strzelam sobie) lat, to czekając na te 150k oszczędności, można sobie zszargać nerwy i zmarnować młodość.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne