Budżetowe miliardy na kulturę. Co kosztuje nas najwięcej?

Teatry, muzea, biblioteki, archiwa, filharmonie i inne centra kultury - instytucje te co roku otrzymują z budżetu państwowego i od samorządów miliardy złotych. Gdzie płynie największy strumień pieniędzy?

Wnętrze Narodowego Forum Muzyki we Wrocłąwiu
Wnętrze Narodowego Forum Muzyki we Wrocłąwiu (Wikimedia Commons)

Z przedstawionych przez Główny Urząd Statystyczny danych wynika, że w 2016 roku z budżetu państwowego na utrzymanie placówek związanych z kulturą przeznaczono 2,59 mld zł. Zdecydowanie najwięcej pieniędzy trafiło do muzeów - 1,17 mld zł, a więc przeszło 45 proc. całej kwoty. Drugie pod względem dofinansowania centra kultury otrzymały 210 mln zł, trzecie teatry zaś 183 mln zł. 

Wydatki ponoszone przez budżet nie są jednak jedynymi, które wspierają instytucje kulturalne. Jeszcze większa kwota trafia do nich z budżetów samorządowych. Z danych GUS-u wynika, że w 2016 roku było to aż 6,67 mld zł. Tutaj zdecydowanie największym beneficjentem były domy kultury i wszelkiego rodzaju świetlice, które otrzymały 2,01 mld zł. Kolejny 1,34 mld zł trafił do bibliotek, 784 mln zł zainkasowały muzea, 728 mln zł zaś teatry.

Licząc więc łącznie - budżet centralny + samorządy - do instytucji zajmujących się kulturą trafiło aż 9,26 mld zł. Warto zwrócić uwagę, że wydatki na kulturę stanowią w budżetach samorządowych (3,34 proc.) dużo poważniejszą pozycję niż w budżecie centralnym (0,72 proc.). Widać także pewne różnice priorytetów dla obu budżetów. Państwo łoży np. setki milionów na archiwa czy działalność na rzecz zabytków, w budżecie samorządowym pozycje te są zaś marginalne. Domy kultury i teatry funkcjonują jednak przede wszystkim z pieniędzy lokalnych, a nie krajowych.

Mazowieckie i dolnośląskie liderami wśród województw

Dane GUS-u pokazują także, które województwa łożą najwięcej na kulturę. Tutaj liderem jest oczywiście mazowieckie, które na instytucje kulturalne w 2016 roku przeznaczyło 1,1 mld zł. Kolejne trzy województwa z rankingu to południe Polski: śląskie (724 mln zł), dolnośląskie (658 mln zł) i małopolskie (594 mln zł). Najmniej pieniędzy na kulturę przeznaczają cztery województwa, w których mieszka najmniejsza liczba mieszkańców - podlaskie (194 mln zł), świętokrzyskie (159 mln zł), lubuskie (163 mln zł) oraz opolskie (167 mln zł).

Aby kwestie wielkości województwa nie zaburzały oglądu sytuacji, warto prześledzić także, jak kształtowały się wydatki województw na kulturę w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Wówczas liderem jest dolnośląskie z kwotą 226,56 zł. Poziom 200 zł przekracza także mazowieckie, blisko jest również pomorskie. Najmniej na kulturę w przeliczeniu na mieszkańca wydają województwa świętokrzyskie, podkarpackie oraz warmińsko-mazurskie.

Warto celem uzupełnienia dodać, że dane te pokazują jedynie wielkość wydatków. Nie pokazują one jednak "jakości" tychże dofinansowań, ponieważ jest to obszar bardzo ciężki do przebadania. Należy o tym pamiętać, oceniając np. wydatki poszczególnych województw. 100 mln zł mniej w województwie A niż w województwie B wcale nie oznacza, że w województwie B dba się lepiej o instytucje kulturalne.

Adam Torchała

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
5 5 xiven

teatry muzea, dotowane z pieniędzy z moich podatków ale jakbym chciał tam się udać to muszę płacić grube pieniądze za wstęp?

z racji takiego stanu oczywiście teatry i muzea omijam z daleka i równie dobrze mogły by one nie istnieć

z autostradami tak samo... budowane podobno za moje podatki a jak chce skorzystać to musze płacić tak kuriozalne pieniądze że musze jechać darmową dziurawą drogą... bo nie dla zwykłych ludzi ze zwykłymi pensjami są tworzone te obiekty...

jak słysze że te rzeczy są budowane z moich podatków to czuje się jakby mi splunięto w twarz...

ostatnio byłem w krakowie w kąpielisku na zakrzówku, opłata 10zł dla polaka, dla niemca oczywiście 4x taniej (EUR/PLN ~4,20zł) mimo opłat, nadal jest to dziura w ziemi w której łatwo się zabić lub utopić ale płacić trzeba, efekt był taki że polacy z własnego terenu zostali przepędzeni, a taplali się tam głównie niemcy i inni turyści mówiący w obcych językach dla których opłata 2,50 EUR to było jak za darmo, dla polaka cena zaporowa, za wejście na publiczny teren należący do miasta!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 5 niepelnosprawny_org

zaoszczedzi sie na przedstwieniach, wydarzeniach, przeciw wierze chrzescijanskiej...

! Odpowiedz
1 7 mhm

Ciekawe, czy wydatki na lokalne festyny typu Dni Wsi też są kwalifikowane jako wydatki na kulturę? Pewnie pod „Domy i ośrodki kultury”...

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,2% IV 2019
PKB rdr 4,7% I kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,9% III 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 057,82 zł V 2019
Produkcja przemysłowa rdr 7,7% V 2019

Znajdź profil