Listopad był drugim z rzędu miesiącem, w którym roczna dynamika produkcji budowlano-montażowej przyjęła wartość ujemną. To potwierdzenie hipotezy głoszącej, że budowlany boom w Polsce został zakończony.


Wartość produkcji budowlano-montażowej (w cenach stałych) była w listopadzie o 0,4% niższa niż w październiku oraz o 4,7% niższa niż w listopadzie 2018 r. – poinformował Główny Urząd Statystyczny. To drugi z rzędu miesiąc ujemnej dynamiki produkcji budowlano-montażowej oraz najniższy wynik od lutego 2017 roku.
Listopadowe dane GUS uwiarygodniają hipotezę o końcu budowlanego boomu. Już w statystyki za październik pokazały sensacyjny wówczas spadek obrotów firm budowlanych w ujęciu rok do roku.Także listopadowe dane okazały się słabsze od oczekiwań ekonomistów, którzy prognozowali spadek produkcji budowlanej o 3,1%. Nie był to jednak rozjazd aż tak silny jak miesiąc wcześniej, gdy różnica z rynkowym konsensusem sięgnęła 10 pkt. proc.
Podobnie jak przed miesiącem ujemna dynamika produkcji budowlano-montażowej była efektem silnego spadku przychodów w segmencie infrastrukturalnym. W kategorii „budowa obiektów inżynierii lądowej i wodnej” odnotowano spadek wartości produkcji o 7% rdr. Wartość „robót budowlanych specjalistycznych” była aż o 12,8% niższa niż przed rokiem. Wciąż dobrze trzymało się za to budownictwo mieszkaniowe i komercyjne, gdzie GUS odnotował wzrost o 5,7% rdr.
Dane z budownictwa kończą serię listopadowych raportów makroekonomicznych z polskiej gospodarki. W zeszłym tygodniu ekonomistów rozczarowała niższa dynamika płac w sektorze przedsiębiorstw. Pozytywnie zaskoczyła za to produkcja przemysłowa, które delikatnie wzrosła, choć spodziewano się jej spadku. Wreszcie nie rozczarowały też statystyki sprzedaży detalicznej, która wyraźnie przekroczyła rynkowy konsensus. Grudniowy obraz polskiej gospodarki poznamy za miesiąc, czyli w przedostatnim tygodniu stycznia.
KK




























































