REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Budownictwo znów pod kreską

2019-12-23 10:00
publikacja
2019-12-23 10:00

Listopad był drugim z rzędu miesiącem, w którym roczna dynamika produkcji budowlano-montażowej przyjęła wartość ujemną. To potwierdzenie hipotezy głoszącej, że budowlany boom w Polsce został zakończony.

Budownictwo znów pod kreską
Budownictwo znów pod kreską
fot. Katarzyna Waś-Smarczewska / / Bankier.pl

Wartość produkcji budowlano-montażowej  (w cenach stałych) była w listopadzie o 0,4% niższa niż w październiku oraz o 4,7% niższa niż w listopadzie 2018 r. – poinformował Główny Urząd Statystyczny. To drugi z rzędu miesiąc ujemnej dynamiki produkcji budowlano-montażowej oraz najniższy wynik od lutego 2017 roku.

Listopadowe dane GUS uwiarygodniają hipotezę o końcu budowlanego boomu. Już w statystyki za październik pokazały sensacyjny wówczas spadek obrotów firm budowlanych w ujęciu rok do roku.Także listopadowe dane okazały się słabsze od oczekiwań ekonomistów, którzy prognozowali spadek produkcji budowlanej o 3,1%. Nie był to jednak rozjazd aż tak silny jak miesiąc wcześniej, gdy różnica z rynkowym konsensusem sięgnęła 10 pkt. proc.

Podobnie jak przed miesiącem ujemna dynamika produkcji budowlano-montażowej była efektem silnego spadku przychodów w segmencie infrastrukturalnym. W kategorii „budowa obiektów inżynierii lądowej i wodnej” odnotowano spadek wartości produkcji o 7% rdr. Wartość „robót budowlanych specjalistycznych” była aż o 12,8% niższa niż przed rokiem. Wciąż dobrze trzymało się za to budownictwo mieszkaniowe i komercyjne, gdzie GUS odnotował wzrost o 5,7% rdr.

Dane z budownictwa kończą serię listopadowych raportów makroekonomicznych z polskiej gospodarki. W zeszłym tygodniu ekonomistów rozczarowała niższa dynamika płac w sektorze przedsiębiorstw. Pozytywnie zaskoczyła za to produkcja przemysłowa, które delikatnie wzrosła, choć spodziewano się jej spadku. Wreszcie nie rozczarowały też statystyki sprzedaży detalicznej, która wyraźnie przekroczyła rynkowy konsensus. Grudniowy obraz polskiej gospodarki poznamy za miesiąc, czyli w przedostatnim tygodniu stycznia.

KK

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Szef Quercusa uważa, że to tylko korekta, ale ja z niepokojem patrzę na rozwój wypadków
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (16)

dodaj komentarz
kimdzongtusk
h ttp://next.gazeta.pl/next/7,151003,25542911,analityk-deficyt-demograficzny-polski-najwiekszy-od-ii-wojny.html#s=BoxOpLink
Z udostępnionych przez GUS danych wynika, że w październiku tego roku urodziło się o 2 tys. mniej dzieci niż rok wcześniej. Co więcej, suma urodzeń jest najmniejsza od trzech lat. - Deficyt demograficzny
h ttp://next.gazeta.pl/next/7,151003,25542911,analityk-deficyt-demograficzny-polski-najwiekszy-od-ii-wojny.html#s=BoxOpLink
Z udostępnionych przez GUS danych wynika, że w październiku tego roku urodziło się o 2 tys. mniej dzieci niż rok wcześniej. Co więcej, suma urodzeń jest najmniejsza od trzech lat. - Deficyt demograficzny mamy największy od II wojny światowej - zauważył analityk Rafał Mundry
silvio_gesell
A kto buduje w zimie!!!
crank
Niska demografia to wynik lenistwa i luksusu. Po co mieć dzieci skoro można leżeć i podróżować ?
crank
Teraz będą umierać ludzie po 70 tce i oddawać w spadku wnukom i dzieciom mieszkania. Wiec oni już nie kupiom. I co dalej niż demograficzny sprawi że teraz dziedziczenie wystarczy a mieszkania i grunty będą taniec. To koniec.
marxs
To potwierdzenie hipotezy głoszącej, że budowlany boom w Polsce został zakończony-a co na to pinokio z kulawym ? oj nie budiet kasy po100-200 tys. zł z VATu za jedną klitkę z gipsowych pustaczków i z czego łoni wezmą kasę na pińset plós? chyba nie z opodatkowania małpek?(nie mylić z wyznawczyniami pewnej mafii)
grzegorzkubik
Jakby co w Kraku w dzielnicy Bieżanów są oferty. Kawalerki 16 - 19 metrów po 7 tys za metr. Może jakiś nowoczesny leming się znajdzie:)) Koniecznie taki co popiera LGBT.
bt5
1. Tragiczna demografia to zanik budownictwa. Dzieci w Polsce i rodzin coraz to mniej , więc tym samym nie ma potrzeby budowy mieszkań. Niska demografia wynika prze dewszystkim z niskich zarobków. 2. Dużym biznesem dla firm budowlanych były wszelkiego typu inwestycje współfinansowane ze środków unijnych. Większośc gimn a wkłady 1. Tragiczna demografia to zanik budownictwa. Dzieci w Polsce i rodzin coraz to mniej , więc tym samym nie ma potrzeby budowy mieszkań. Niska demografia wynika prze dewszystkim z niskich zarobków. 2. Dużym biznesem dla firm budowlanych były wszelkiego typu inwestycje współfinansowane ze środków unijnych. Większośc gimn a wkłady własne do tych inwestycji się już mocno zadłużyła i nie ma już pola manewru na kolejne plany inwestycyjne. Po za tym co jeszcze można zrobić dostawiac drugie akwaparki w gminach,dostawiać trzecie i czwarte lampy uliczne i ścieżki rowerowe obok siebie, bo po 2-ie sztuki dosłownie obok siebie to już sa. Branża budowlana bedzie się systematycznie zwijac, słyszałem od łebka co jezdził do budwolanki we Włoszech że tam wyczerpanie się tych inwestycji ze środków unijnych wykosiło tysiące firm i masa ludzi z branży budowlanej straciła robotę. Nie ma podstawa aby sądzić że w Polsce będzi inaczej.
kerad_
Ale mieszkania i domy nie są wieczne! Dodatkowo ludzie migrują do dużych miast, do lepszych dzielnic, także wiara, że już nie będzie popytu na mieszkania jest naiwnością pomimo demografii.
gronostaj
"Niska demografia wynika prze dewszystkim z niskich zarobków."
Hahaha. Zwłaszcza w Afryce...
bt5 odpowiada gronostaj
W Polsce są zarobki jak w średnio zamożnych krajach Afryki , lecz tam kwoty wolne od podatku są większe , np,. w Zambii 2000 zł miesięcznie jest wolne od podatku. Po za tym w Afryce jest inny poziom cen i aspiracji panienek , tam wystarczy wylepić z gliny czy czego innego okrąglaka i pokryć liśmi palmowymi i już panienki wskakują W Polsce są zarobki jak w średnio zamożnych krajach Afryki , lecz tam kwoty wolne od podatku są większe , np,. w Zambii 2000 zł miesięcznie jest wolne od podatku. Po za tym w Afryce jest inny poziom cen i aspiracji panienek , tam wystarczy wylepić z gliny czy czego innego okrąglaka i pokryć liśmi palmowymi i już panienki wskakują do łóżka - więc dzieci jest multum . A my mamy w Polsce aspiracje do zachdoniego sąsiada i poziom cen z biedniejszych krajów Uniim a zarobki absolutnie nie gonią poziomu aspiracji i poziomu cen. Jak już jacyś młodzi wykształceni z wielkich miast kupią na krechę "apartament" 35 m2 to potem sobie żyły 20-30 lat wypruwają żeby ten smiech spłacić i dzieci nie ma.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki