Wzrost gospodarczy w Wielkiej Brytanii przyspieszył. Teraz czas na ruch ze strony Banku Anglii.


W drugim kwartale tego roku PKB Wielkiej Brytanii wzrósł o 0,7% w ujęciu kwartalnym i 2,6% w ujęciu rocznym – podał dziś brytyjski urząd statystyczny ONS. To wynik wpisujący się w oczekiwania analityków, którzy przewidywali wyraźne przyspieszenie po „wpadce” w pierwszym kwartale.
Drugi kwartał 2015 r. był dla brytyjskiej gospodarki dziesiątym wzrostowym kwartałem z rzędu. Według wyliczeń ONS, brytyjski PKB jest obecnie o 5,2% wyższy od przedkryzysowego szczytu z pierwszego kwartału 2008 r.
Czas na podwyżki
Dzisiejszy odczyt wzmaga presję na Bank Anglii. Instytucja ta już wielokrotnie zapowiadała, że wraz z poprawianiem się stanu gospodarki rozpocznie podnoszenie stóp procentowych. Przypomnijmy – w marcu 2009 r. BoE obniżył podstawową stopę do rekordowo niskiego poziomu 0,5% oraz rozpoczął program luzowania ilościowego, którego łączna wartość wyniosła 375 mld funtów. Od tamtego czasu drugi najstarszy bank centralny świata wielokrotnie sygnalizował, że jest gotowy podnieść stopy, gdy tylko z gospodarki zaczną spływać lepsze dane.
Jeżeli kreślone w ostatnich dniach „jastrzębie” scenariusze się zrealizują, to BoE podniesie stopy jeszcze w tym roku. Manewr ten będzie drugim rozdziałem największego monetarnego eksperymentu w historii – tak jak przed kryzysem rozpoczętym w 2007 r. nigdzie nie obniżano stóp nieomal do zera, tak też nie wychodzono z takiej sytuacji. Co więcej, już rok temu BoE ostrzegał, że na powrót do „normalnych”, przedkryzysowych poziomów stóp prędko nie mamy co liczyć.
Stopy procentowe nierozerwalnie związane są z rynkiem nieruchomości. Ich raptowne obniżenie, połączone z rządowym programem wspierania budownictwa mieszkaniowego oraz napływem emigrantów sprawił, że ceny domów i mieszkań w Wielkiej Brytanii wciąż rosną. Według ostatnich danych ONS, w skali kraju ceny są obecnie wyższe o 6,5% niż w przedkryzysowym szczycie, choć wskaźnik ten mocno zawyża Londyn (+31%).
Podwyższenie stóp procentowych oznaczać będzie wzrost kosztów kredytu dla osób spłacających kredyt hipoteczny. W brytyjskich mediach od kilku tygodni jednym z wiodących tematów jest kwestia refinansowania kredytu i zabezpieczenia niskich stóp na przynajmniej kilka najbliższych lat. Ryzyko zmiany warunków prowadzenia biznesu wyczuli też jednak kredytodawcy, którzy dokonali zmian w tabelach opłat.
Dane o wzroście gospodarczym w Wielkiej Brytanii to nie ostatni tego typu akcent w tym tygodniu. W czwartek o 9.00 poznamy dane o PKB Hiszpanii, zaś głównym daniem będą publikowane o 14.30 dane o PKB Stanów Zjednoczonych.


























































