REKLAMA

Bank Anglii: normalnych stóp już nie będzie

2014-06-27 11:54
publikacja
2014-06-27 11:54
Bank Anglii: normalnych stóp już nie będzie
Bank Anglii: normalnych stóp już nie będzie
fot. Value Stock Images / / EastNews

W wywiadzie dla BBC Marc Carney przyznał, że jego zdaniem próżno liczyć na powrót stóp procentowych do poziomu sprzed kryzysu finansowego.

- Nowa normalność to nie stara normalnośc – powiedział Carney. Jego zdaniem do 2017 r. stopy procentowe w Wielkiej Brytanii wzrosną co najwyżej do 2,5%. Początek cyklu podwyżek wciąż pozostaje nieznany.

Na przestrzeni 320 lat historii Banku Anglii, stopy procentowe na podlegającym mu obszarze wynosiły średnio 5%. Od 1997 r., kiedy przeprowadzono ostatnią reformę BoA, do ostatniego przedkryzysowego roku 2007 stopy wahały się w przedziale 3,5%-7,5%.

W reakcji na kryzys Bank Anglii zdecydował się obniżyć stopy procentowe do rekordowo niskiego poziomu 0,5%. Dodatkowo władze monetarne Wielkiej Brytanii stymulują trzecią największa gospodarkę w UE programem luzowania ilościowego, w ramach którego skupowane są aktywa finansowe o wartości 375 mld funtów.

Tani pieniądz i niskie stopy procentowe – wspólnie z rządowym programem „Help to Buy” - dostarczają paliwa dla pompowania bańki na brytyjskim rynku nieruchomości. W Londynie mieszkania drożeją w tempie nawet 20% rok do roku. Z kolei przeciętnie na Wyspach nieruchomości drożeją w tempie mniej więcej 10%. Szybko rosnące ceny nieruchomości mocno uderzają przede wszystkim w młodych Brytyjczyków, co zaniepokoiło nawet samego księcia Karola.

W odpowiedzi na tę sytuację Bank Anglii przedstawił wczoraj pakiet działań ukierunkowanych na schłodzenie rynku nieruchomości. Komitet Polityki Finansowej zadecydował, że od października limit kredytów mieszkaniowych wyniesie 4,5-krotność rocznych dochodów gospodarstwa domowego. Regulacja obejmie 85% nowych kredytów mieszkaniowych.

/mz

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Advertisement

Komentarze (25)

dodaj komentarz
~bebech3
faszystowskie panstwo zmusza ludzi do grania na gieldzie lub totalnej konsumpcji bo oszczedac juz sie nie da. ta polityka skonczy sie rewolucja.
~Dżejms
A co sądzicie o tym aby całkowicie zakazać lichwy? Czyli procent mógłby być pobierany jedynie od zysku a nie od całości kwoty pożyczki. To oczywiście zmieniłoby wszystko. Banki czy inne instytucje lub osoby nie dawałyby nikomu na pierdoły tylko i wyłącznie na kręcenie biznesu. Kredyt na konsumpcję by zdechł co nie oznacza że nie A co sądzicie o tym aby całkowicie zakazać lichwy? Czyli procent mógłby być pobierany jedynie od zysku a nie od całości kwoty pożyczki. To oczywiście zmieniłoby wszystko. Banki czy inne instytucje lub osoby nie dawałyby nikomu na pierdoły tylko i wyłącznie na kręcenie biznesu. Kredyt na konsumpcję by zdechł co nie oznacza że nie byłoby konsumpcji. Poprostu najpierw trzeba by na to zapracować. Zdrowe zasady.
~lkiu
Im wyższe stopy procentowe tym zdrowsza gospodarka ale w dzisiejszej sytuacji wyższe stopy procentowe spowodują kryzys finansowy który szybko przerodzi się w kryzys gospodarczy.Dzisiaj znaczne podnisienie stóp procentowych spowoduje problemy ze spłacaniem pożyczek pożyczkoodbiorców np:firm a jak nie będą spłacać to system finansowy Im wyższe stopy procentowe tym zdrowsza gospodarka ale w dzisiejszej sytuacji wyższe stopy procentowe spowodują kryzys finansowy który szybko przerodzi się w kryzys gospodarczy.Dzisiaj znaczne podnisienie stóp procentowych spowoduje problemy ze spłacaniem pożyczek pożyczkoodbiorców np:firm a jak nie będą spłacać to system finansowy może mieć problemy z odzyskaniem pożyczek i też będzie reset ekonomiczny.Wysokie stopy procentowe ( w porównaniu do dzisiejszych) są wtedy gdy gospodarka jest zdrowa że przy wysokich stopach procentowych firmy potrafią się szybko rozwijać i nie zbankrutować,albo przynajmniej nie mieć problemów finansowych i tak było kilka lat temu,jednak dzisiaj z powodu problemów gospodarczych sytuacja w światowej gospodarce jest gorsza niż kilka lat temu więc,więc w dzisiejszych czasach trudniej firmom funkcjonować i rozwijać (trudniej utrzymać się na rynku) się niż kilka lat temu (kiedy stopy procentowe na całym świecie były wyższe) więc trudniej im spłacać pożyczki,więc stopy procentowe muszą być niższe,gdyby były znacznie wyższe gospodarkę czekałoby załamanie (dlatego nikt na świecie nie chce podnosić stóp procentowych),gdyby sytuacja gospodarca na świecie była lepsza to firmy lepiej i szybcjej rozwijałyby się więc wyższe stopy procentowe nie przeszkadzałyby firmom,a dzisiaj spowodowałyby masowe bankructwa firm,to się odosi nie tylko do firm,ale do całej gospodarki.
~thor
Wg autora "normalne" stopy to te powyżej 5%. Hipokryzja i myślenie kastowe, banksterskie.Otóż normalne stopy procentowe to te PONIŻej 2,5%. We wrześniu oczekujemy w Polsce kolejunych cięć, referencyjna do poziomu 2%. Obecna jest na skraju "normalności", patrząc na powolny rozruch gospodsarki, wysokie bezrobocie,Wg autora "normalne" stopy to te powyżej 5%. Hipokryzja i myślenie kastowe, banksterskie.Otóż normalne stopy procentowe to te PONIŻej 2,5%. We wrześniu oczekujemy w Polsce kolejunych cięć, referencyjna do poziomu 2%. Obecna jest na skraju "normalności", patrząc na powolny rozruch gospodsarki, wysokie bezrobocie, a przede wszystkim niską inflację i euro po 4,15 zł. To są przesłanki do kolejnych cięć stóp, a pracownicy banków muszą sobie dać na wstrzymanie - już nie będzie strzyżenia przedsiębiorców oprocentowaniem powyżej 5%.
~raf2004
Jak jesteś frajerem, to nikt ci nie zabrania pożyczać innym po stopie procentowej "poniżej 2.5%". Ja chętnie z takiej pożyczki skorzystam !
~antybankster odpowiada ~raf2004
Poplątał pan sprawy - banki pożyczają pieniądze, których nie mają - tworzą nowy pieniądz..
~raf2004 odpowiada ~antybankster
To nie ma znaczenia - jak ktokolwiek, bank czy nie bank, zacznie w Polsce pożyczać pieniądze "poniżej 2.5%", jak proponuje geniusz thor, to szybko zbankrutuje, bo inflacja mu się nawet nie zwróci. Nawoływanie do cięć stóp w Polsce to idiotyzm - w Polsce trzeba stopy podnosić, a nie obniżać
~antybankster odpowiada ~raf2004
Nie rozumiem co ma się bankowi zwrócić, gdyż pożycza pieniądze których nie ma. Każdy odsetek, jaki od tego dostaje to czysty zysk, nie wiem co tu ma inflacja do tego. Pomijając wady systemu monetarnego bazującego na długu, chce pan podnosić stopy gdy inflacja jest bliska zeru, czy mógłby pan jakoś uargumentować swoją opinię.
~raf2004 odpowiada ~antybankster
Jak można pożyczać pieniądze, których nie ma ? Bank pożycza te pieniądze, które klienci wpłacili na depozyty i rachunki, a więc odsetki to nie czysty zysk, bo bank musi płacić odsetki posiadaczom depozytów i środków na rachunkach. Inflacja bliska zeru to jest może według GUS-u, bo chociaż benzyna i jedzenie podrożały o 10%, to lokomotywy Jak można pożyczać pieniądze, których nie ma ? Bank pożycza te pieniądze, które klienci wpłacili na depozyty i rachunki, a więc odsetki to nie czysty zysk, bo bank musi płacić odsetki posiadaczom depozytów i środków na rachunkach. Inflacja bliska zeru to jest może według GUS-u, bo chociaż benzyna i jedzenie podrożały o 10%, to lokomotywy staniały o 9%. W większości sklepów, w których robię zakupy, ceny wzrosły około 10% i więcej. A więc każdy bank, który będzie pożyczał na 2.5%, skazany jest na upadłość
~antybankster odpowiada ~raf2004
Nic pan nie wie o bankowym systemie rezerw częściowych, albo sieje pan propagandę. Banki utrzymują tylko wymaganą rezerwę, a poprzez kredyt tworzą nowy pieniądz.

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki