Utrudnione przelewy do Wielkiej Brytanii i nie działające na Wyspach karty płatnicze, wyższe opłaty za operacje i dłuższy czas ich trwania - to potencjalne konsekwencje brexitu, jakie mogą dotknąć klientów banków w Polsce, ostrzega branża.
Sektor bankowy, zobowiązany przez Urząd Komisji Nadzoru Finansowego do przekazania informacji o możliwych konsekwencjach brexitu, wydał okolicznościowe oświadczenie. Analizuje w nim dwa możliwe scenariusze wydarzeń:
-
wyjście Wielkiej Brytanii z UE na podstawie umowy o wystąpieniu, a następnie negocjacje porozumienia handlowego;
-
tzw. no deal / hard brexit („twardy brexit”, „brexit bezumowny”) – sytuacja, w której negocjacje między UE a Wielką Brytanią nie zakończą się porozumieniem i wystąpienie Wielkiej Brytanii z UE nie zostanie uregulowane żadną umową.
"Kierując się odpowiedzialnością wobec Państwa, podjęliśmy stosowne działania w celu analizy wpływu ewentualnego „hard brexit” na naszą działalność oraz Państwa sytuację" - czytamy w stanowisku przygotowanym przez Związek Banków Polskich.
Wnioski można sprowadzić do kilku zasadniczych punktów:
-
brexit "może pociągnąć za sobą pewne trudne do oszacowania na tym etapie zmiany gospodarcze, w tym wzrost zmienności cen instrumentów finansowych czy też zmiany kursów walutowych"; jak dodają przedstawiciele branży - to z kolei może pozostać nie bez wpływu na zobowiązania wynikające ze stosunków umownych;
-
"wystąpienie Wielkiej Brytanii z UE może też wpłynąć na możliwość stosowania w umowach finansowych i instrumentach finansowych wskaźników referencyjnych publikowanych przez podmioty z Wielkiej Brytanii; bankowcy zapewniają jednak, że mają opracowane plany awaryjne na wypadek takiej sytuacji i na bieżąco monitorują ich potencjalny przebieg;
-
opuszczenie Unii przez Wielką Brytanię w wersji "hard" może również "narazić podmioty mające siedzibę w Wielkiej Brytanii m.in. na utratę możliwości świadczenia usług dla podmiotów z krajów UE, w tym usług płatniczych"; skoro Wielka Brytania przestanie być członkiem Jednolitego obszaru płatności w euro (SEPA) i nie zostanie podpisane żadne odrębne porozumienie regulujące tę kwestię, prawdopodobne jest, że polecenia przelewu SEPA i przelewy TARGET nie będą realizowane na rachunki w Wielkiej Brytanii;
-
wskutek brexitu nie ulegną zmianie prawa klientów banków (możliwość odstąpienia od umowy lub jej zmiany).
ZBP zapewnia, że na bieżąco monitoruje potencjalne scenariusze związane z brexitem. Równocześnie jednak zaznacza, że podjęcie odpowiednich inicjatyw legislacyjnych, zapobiegających ewentualnym negatywnym konsekwencjom, pozostaje w gestii organów państwa.
Co w praktyce mógłby oznaczać w Polsce brexit dla klientów banku X, posiadaczy np. konta osobistego Y? Tłumaczy to na swoim przykładzie ING Bank Śląski.
Skoro rachunek działa tylko w ramach Europejskiego Obszaru Gospodarczego, a Wielka Brytania przestanie być członkiem EOG, nie będzie możliwe wysyłanie przelewów do Wielkiej Brytanii z tego konta, a wydane do niego karty płatnicze nie będą działały w Wielkiej Brytanii. "Wystąpienie Wielkiej Brytanii z SEPA oznaczałoby, że przelewy w euro wysyłane z Polski do Wielkiej Brytanii będą traktowane jak przelewy w innych walutach, czyli jako przelew walutowy poza krajem. Cena takiego przelewu jest inna, a czas realizacji może być dłuższy w porównaniu do przelewu SEPA lub TARGET"- uzupełnia bank.
ING BŚ informuje zarazem klientów, że nie muszą podejmować w związku z brexitem żadnych dodatkowych kroków. "Według naszej wstępnej analizy działania Wielkiej Brytanii nie powodują żadnych zmian w umowach kont, tabelach opłat i prowizji ani regulaminach" - czytamy w oświadczeniu ING Banku Śląskiego.
Z nieoficjalnych rozmów z pracownikami sektora bankowego wiemy, że również inne instytucje planują wydanie podobnych komunikatów do swoich klientów w najbliższym czasie.
MW





























































