REKLAMA

W Brazylii spadł śnieg. Mrozy zagrażają uprawom kawy

2021-07-30 16:59
publikacja
2021-07-30 16:59
W Brazylii spadł śnieg. Mrozy zagrażają uprawom kawy
W Brazylii spadł śnieg. Mrozy zagrażają uprawom kawy
fot. OlegDoroshin / / Shutterstock

Na południu Brazylii w czwartek gwałtownie spadły temperatury, a w nocy wystąpiły opady śniegu. Niektórzy dorośli mieszkańcy zobaczyli śnieg po raz pierwszy - poinformowała w piątek agencja Reutera. Mrozy zagrażają uprawom kawy, trzciny cukrowej i pomarańczy.

Jak podają agencje, ulice miast i samochody pokrył śnieg, a ludzie robili zdjęcia i lepili bałwany.

"Mam 62 lata i nigdy nie widziałem śniegu. Zobaczyć to piękno natury to coś naprawdę wspaniałego" - komentował w telewizji Globo kierowca ciężarówki Iodor Goncalves Marques w Cambara do Sul, w stanie Rio Grande do Sul. "Tak naprawdę prawie nie czuć zimna, gdy wokół tak wspaniały śnieg. To cudowne!" - mówiła Joselaine da Silva Marques, mieszkanka Cambara do Sul.

Oblodzone drogi zaobserwowano w ponad 40 miastach stanu Rio Grande do Sul, a w co najmniej 33 wystąpiły opady śniegu - informowały służby meteorologiczne.

Wyjątkowo niskie temperatury spowodowały szybki wzrost cen kawy i cukru, a zgodnie z prognozami piątek miał być najzimniejszym dniem w roku.

W piątek fala zimnego powietrza ma dotrzeć nad stany Goias i Mato Grosso do Sul, gdzie uprawia się kukurydzę. Niskie temperatury maja także dotknąć stany Sao Paulo i Minas Gerais, gdzie zagrożeni mogą być producenci cukru, owoców cytrusowych i kawy.

Śnieg jest rzadkością w Brazylii. Ostatnia śnieżyca w tym kraju miała miejsce w 1957 roku. (PAP)

ska/ kib/

Źródło:PAP
Tematy
Sprawdź jak zyskać nawet 420 zł z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź jak zyskać nawet 420 zł z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (8)

dodaj komentarz
itso_a_dlaczego
to było na zamówienie bo cena kawy za niska
dididif
"Oziębia się, bo się ociepla" Ostatnie dwadzieścia zlodowaceń, w przeciągu ostatnich dwóch milionów lat, było maksimami ociepleń.
pstrzezek
Tłumaczenie Trumpa jak toczka w toczkę
1984 odpowiada pstrzezek
No to podsumujmy fakty:

1) Mamy jeden z największych zasiegów antarktycznego lodu w historii. Niewiele większy był jedynie w 2014r.
2) Mamy rekordowo niskie temperatury na Antarktydzie.
3) Przed tygodniem niespotykane mrozy dotknęły południową Afrykę, obecnie ekstremalnie niskie temp. są w Ameryce Południowej

Wskaż
No to podsumujmy fakty:

1) Mamy jeden z największych zasiegów antarktycznego lodu w historii. Niewiele większy był jedynie w 2014r.
2) Mamy rekordowo niskie temperatury na Antarktydzie.
3) Przed tygodniem niespotykane mrozy dotknęły południową Afrykę, obecnie ekstremalnie niskie temp. są w Ameryce Południowej

Wskaż mi w w/w miejsce na ocieplenie klimatu? Od bieguna południowego niemal po równik są bardzo niskie temperatury, ale to oczywiście wina globalnego ocieplenia, tak? Zatem skąd na (niemal) całej południowej półkuli tak zimno? Znowu zawinił CO2?
pstrzezek odpowiada 1984
Widać nie kumasz że jednym z efektów ocieplenia klimatu są ekstremalne i niespotykane wcześniej zjawiska pogodowe. Cześć z nich nawet wymieniłeś. Ale wiadomo że jak widzisz śnieg to dla ciebie z automatu zaprzeczenie ocieplania się klimatu. O ostatnich powodziach jakoś ci się zapomniało. Susze w USA też wyjątkwo Widać nie kumasz że jednym z efektów ocieplenia klimatu są ekstremalne i niespotykane wcześniej zjawiska pogodowe. Cześć z nich nawet wymieniłeś. Ale wiadomo że jak widzisz śnieg to dla ciebie z automatu zaprzeczenie ocieplania się klimatu. O ostatnich powodziach jakoś ci się zapomniało. Susze w USA też wyjątkwo pominąłeś. Ale tak już działa wybiórcza logika
samsza odpowiada pstrzezek
W latach siedemdziesiątych w Polsce były non stop mrozy i obfite opaty śniegu, na świecie walczono z globalnym oziębieniem.
Proste pytanie: jakiego stopnia globalne ocieplenie było w 1957 roku, że wywołało (ekstremalną) śnieżycę w Brazylii.
1984 odpowiada pstrzezek
A ja widzę, że nie kumasz istoty sprawy. Tak się składa, że mam wykształcenie techniczne i potrafię obliczyć emisję oraz absorpcję i zwiazaną z tymi zjawiskami temperaturę równowagi. Jeżeli przy stałej absorpcji mamy mniejszą emisję "bo CO2" to znaczy, że temperatura powinna rosnąć. Chyba się z tym A ja widzę, że nie kumasz istoty sprawy. Tak się składa, że mam wykształcenie techniczne i potrafię obliczyć emisję oraz absorpcję i zwiazaną z tymi zjawiskami temperaturę równowagi. Jeżeli przy stałej absorpcji mamy mniejszą emisję "bo CO2" to znaczy, że temperatura powinna rosnąć. Chyba się z tym zgadzasz? A teraz zobacz dwie mapy z czerwca 2021. Pierwsza pokazuje aktualną anomalię temp względen średniej z lat 1979-2000:
https://climatereanalyzer.org/reanalysis/monthly_maps/output/era5-0p5deg/era5-0p5deg_ant-lea_t2_jun_2021_minus_1979-2000_cf.png
A druga to efekt działania modeli klimatycznych za ten sam okres:
https://climatereanalyzer.org/reanalysis/monthly_maps/output/cmip5-rcp85-ensavg-1mem/cmip5-rcp85-ensavg-1mem_ant-lea_t2_jun_2021_minus_1979-2000_af.png

Podstawowe pytanie brzmi: skad "nawiało" to zimno? Ano nie mogło nawiać bo Antarktyda jest na biegunie. Czyli to nie jest jakieś "anomalne zjawisko pogodowe" lecz wyżej wymieniony efekt fizyczny. Ponieważ w czerwcu jest tam zima i nad biegunem brak absorpcji w grę wchodzi jedynie emisja. MUSI być wysoka aby tak wyraźnie obniżyć temperaturę, a CO2 którego stężenie CIĄGLE ROSNIE temu nie przeszkodziło. Wniosek jest prosty: wpływ CO2 na temperaturę jest znacznie mniejszy niż pokazują modele. Bo gdyby było inaczej temp. w okolicy biegunów powinna z roku na rok rosnąć z niewielkimi fluktuacjami wynikajacymi z aktywności Słońca, topienia lodu (ten proces pochłania energię) itp. A na Antarktydzie od pół roku notuje się wyjątkowo niskie temperatury połączone w bardzo dużym zlodowaceniem...

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki