Branża hutnicza postuluje ograniczenie nieuczciwego importu stali

O 40 proc. zwiększył się w tym roku import do Polski blach grubych z Ukrainy. Blachy z tego kraju opanowały już prawie trzecią część rynku tego produktu. Środowisko hutnicze apeluje o działania zmierzające do ograniczenia importu, który w dużym stopniu ocenia jako nieuczciwy.

(YAY Foto)

Stanowisko w tej sprawie opublikowała w środę Hutnicza Izba Przemysłowo-Handlowa (HIPH) - branżowa organizacja reprezentująca sektor hutniczy w Polsce. Przedstawiciele Izby za konieczną uważają skuteczniejszą i szerszą ochronę unijnego - w tym polskiego - rynku przed "agresywnym importem wyrobów stalowych z krajów trzecich".

Według prezesa Izby Stefana Dzienniaka wobec importu określonych wyrobów stalowych np. Rosji i Ukrainy należałoby rozpocząć na szczeblu UE postępowanie antydumpingowe, podobnie jak stało się to dla blach grubych sprowadzanych na unijny rynek z Chin.

"Oczekujemy wsparcia polskich władz i działań pozwalających skutecznie chronić huty w Polsce, a tym samym miejsca pracy i zatrudnionych pracowników" - wskazał Dzienniak, przypominając, iż stanowisko Izby wobec importu wyrobów ze Wschodu na rynek UE znajduje odzwierciedlenie w polityce EUROFER-u - Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Stali.

"Na wniosek tej organizacji Komisja Europejska wprowadziła cła antydumpingowe na blachy grube importowane z Chin oraz wszczęła postępowanie wobec wyrobów płaskich gorącowalcowanych w kręgach pochodzących z Rosji, Ukrainy, Brazylii, Serbii oraz Iranu" - przypomniał prezes, akcentując potrzebę podobnego postępowania dotyczącego np. wyrobów z Rosji czy Ukrainy.

Dane Izby potwierdzają, że od kilku lat następuje stały i znaczący wzrost importu wyrobów stalowych do Polski z kierunków wschodnich. Chodzi m.in. o gwałtownie rosnący import blach grubych z Ukrainy, który w ub. roku wyniósł ok. 174 tys. ton, a w ciągu trzech kwartałów br. już 200 tys. ton, czyli 40 proc. więcej niż w porównywalnym okresie zeszłego roku. Import z Ukrainy to już ok. 30 proc. całkowitego zużycia blach grubych w Polsce.

"Import z Ukrainy do Polski w okresie od stycznia do września 2016 r. stanowił ponad 83 proc. całego importu blach grubych z krajów spoza UE. Chociaż krajowe zdolności produkcyjne pozwalają na zaspokojenie popytu, znaczny wzrost - w dużym stopniu nieuczciwego - importu ograniczył dostawy krajowe, a produkcja krajowa w 2015 r. zmniejszyła się do niecałych 369 tys. ton" - czytamy w stanowisku Izby.

Problem nieuczciwej konkurencji ze strony krajów pozaunijnych oraz zagrożeń wynikających z planowanych zmian do tzw. dyrektywy ETS przedstawiciele HIPH przedstawili podczas październikowego posiedzenia zespołu trójstronnego ds. społecznych warunków restrukturyzacji hutnictwa, z udziałem wiceminister rozwoju Jadwigi Emilewicz.

W połowie października br. szefowie europejskich firm z branży stalowej zrzeszeni w EUROFER wystosowali list otwarty do liderów państw UE, w którym domagają się od decydentów aktywnej walki i właściwych decyzji w sprawie kształtu i warunków funkcjonowania europejskiego sektora stalowego. HIPH była jednym z sygnatariuszy tej petycji, nawołującej do respektowania zasad wolnego konkurencyjnego rynku stali opartego na równym traktowaniu wszystkich jego uczestników. (PAP)

mab/ amac/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~zagórski

Koniec wolnej amerykanki Metinvestu w Polsce. Ale to było wiadomo już od kilku miesięcy. Niemcy chronią swoje huty to dlaczego my nie mamy chronić polskich hut..



! Odpowiedz
0 1 ~sdfgwrgwr

hahahah przyjaciele pisu, macie przyciol z ukrainy hahah

! Odpowiedz
1 2 ~bkb2

Spokojnie Spokojnie....Oni nam wysyłają blachy i inne wyroby hutnicze a zadaniem Polskich firm jest tam sprzedawać nasze produkty.... w których mamy prawie monopol w EU... Okna, meble, części do samochodów, tabor kolejowy i drogowy..... i wiele innych....Owszem wolna Ukraina to dla Polski nie tylko korzyści w taniej sile roboczej...To też wyzwania....

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 4 ~zez

wiesz tyle co zjesz... Ukraina utrzymuje wysokie cła na produkty z Polski ale do nas chętnie eksportują bez ceł.

! Odpowiedz
0 12 ~cccc

Za chwilę rolnicy zaczną protestować.
Ukraina, czarnoziemy i dostęp do Unijnego rynku na zasadach partnerstwa to bomba z opóżnionym zapłonem dla naszego rolnictwa.
Jeżeli za produkcję rolną wezmą się tam : Holendrzy, Niemcy ( ich technologia, ukraińska siła robocza) !!!!!!!!!
Przy niej rosyjskie embargo to "pestka"

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 0 ~Szarlej

Jedź na Białoruś

! Odpowiedz
0 3 ~cccc odpowiada ~Szarlej

W jakim celu ?

! Odpowiedz
3 4 ~kk

jezeli faktycznie jest to cena dumpingowa to trzeba to uregulowa ale jezeli wynika to z tego ze sila rocza na UA jest teraz na pewno tansza niz u nas to nie wiem oco chodzi... dla odbiorców tego towaru liczy sie jakos i cena - dzieki temu mozna oferowac tanszy produkt klientowi koncowemu. niech hutnicy zrezygnuja z czesci płacy to beda konkurencyjni. kto stanie w obronie importerow tego towaru jak im ceny podniosa poprzez ograniczenie importu?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 3 ~duduś

a górnicy zrezygnowali z swoich wysokich płac , NIE. po prostu szantażują rząd i wymusili zakaz importu , i zakaz kupna tańszego węgla przez elektrownie ,stąd nasz drogi prąd.

! Odpowiedz
0 2 ~Klaus

Nie wydaje mi się aby koszty pracownicze miały istotny wpływ na cenę wyrobów stalowych, bardziej chodzi o koszty energii i koszty BHP. W krajach w których energia jest dofinansowana a bezpieczeństwo pracowników lekceważone cena stali będzie niższa. Czyli kierunek wschodni.
Ale i tak jeśli występuje dumping to znaczy że ceny stali są dodatkowo jeszcze zaniżane.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,4% I 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% I 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 282,8 zł I 2020
Produkcja przemysłowa rdr 3,8% XII 2019

Znajdź profil