BitBay na liście ostrzeżeń KNF

zastępca redaktora naczelnego Bankier.pl

BitBay, polska giełda kryptowalut, została umieszczona na liście ostrzeżeń Komisji Nadzoru Finansowego. Polski regulator stawia giełdzie zarzut nieuprawnionego prowadzenia działalności w zakresie świadczenia usług płatniczych.

„W poniedziałek, 5 lutego 2018 r. na liście ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego umieszczony został nowy podmiot: BitBay sp. z o.o. z siedzibą w Katowicach” – poinformowała Komisja Nadzoru Finansowego w komunikacie.

Urząd KNF złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do Prokuratury Okręgowej w Katowicach. Zarzut dotyczy złamania art. 150 ust. 1 ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 r. o usługach płatniczych, czyli nieuprawnionego prowadzenia działalności w zakresie świadczenia usług płatniczych.

O tym, że KNF może podjąć kroki dotyczące jednej z polskich giełd kryptowalut, informowało dzisiejsze wydanie „Dziennika Gazety Prawnej” w artykule „Nadzór zakopuje bitcoiny”. „Teraz Komisja Nadzoru Finansowego przechodzi do ofensywy - eksperci nadzoru rozpoczęli sprawdzanie pod tym kątem regulaminów giełd. Wnioskiem z tych analiz będzie zapewne to, że przepisy są łamane” – można przeczytać na łamach "DGP".

Ponieważ najpopularniejszą giełdą kryptowalut w Polsce jest BitBay, nietrudno było się domyślić, że artykuł może dotyczyć właśnie tej firmy. W odpowiedzi na pojawiające się podejrzenia, giełda wydała dziś po południu komunikat, w którym zapewnia, że posiada opinie prawne, procedury i procesy, które gwarantują, że jej działalność jest zgodna z prawem. „Instytucje państwowe nie wydają licencji dla tego typu usług w Polsce, dlatego też działamy zgodnie z najlepszymi standardami wyrażonymi w Kanonie dobrych praktyk podmiotów rynku kryptowalutowego w Polsce oraz politykami AML i KYC, które zostały u nas wdrożone pomimo braku regulacji w tym obszarze” – czytamy w oświadczeniu giełdy.

„Zapewniamy, że środki naszych klientów są bezpieczne. Każdy z naszych użytkowników posiada indywidualny, wirtualny rachunek PLN prowadzony przez bank (alias). Obsługę depozytów oraz wypłat w walutach USD i EUR gwarantuje natomiast operator płatności, który jest podmiotem nadzorowanym i licencjonowanym przez KNF. Klienci naszej giełdy nie muszą obawiać się o swoje depozyty oraz dostęp do nich” – informuje dalej BitBay.

To pierwszy przypadek w Polsce, aby nadzór finansowy podjął kroki skierowane bezpośrednio przeciwko instytucji związanej z rynkiem kryptowalut. Wcześniej KNF ograniczał się jedynie do prowadzenia kampanii informacyjnej dotyczącej kryptowalut. Jednak kampania ta faktycznie miała na celu przede wszystkim demonizowanie kryptowalut. Po zapowiedziach premiera Mateusza Morawieckiego, który w Davos oświadczył, że kryptowaluty w Polsce zostaną albo zakazane, albo uregulowane, można było przypuszczać, że polski nadzór finansowy przejdzie w tej sprawie do "kryptoofensywy".

Czy moje pieniądze są bezpieczne?

Czy klienci giełdy powinni zacząć się obawiać o swoje pieniądze? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Z jednej strony, zgłoszenie sprawy przez KNF do prokuratury nie oznacza, że firma jest winna zarzucanych jej czynów. KNF zgłosiła jedynie podejrzenie o popełnieniu przestępstwa. Z dotychczasowej praktyki wynika także, że polska prokuratura prowadzi sprawy zgłaszane przez KNF przez wiele lat i często kończą się one umorzeniem. Trzeba zauważyć, że zarzut stawiany firmie BitBay ma wymiar formalny, czyli dotyczy ewentualnego prowadzenia działalności bez wymaganego zezwolenia. Nie ma mowy o tym, żeby środki klientów BitBay w jakikolwiek sposób były zagrożone.

Z drugiej strony, działania KNF mogą utrudnić prowadzenie działalności przez BitBay. Firma będzie musiała poświęcić zasoby ludzkie na przygotowywanie wymaganej przez prokuraturę dokumentacji, a zasoby finansowe na obsługę prawną. Nie to jest jednak najgorsze. KNF, jako instytucja regulująca rynek finansowy w Polsce, prowadzi nadzór nad bankami. Wpisanie na listę ostrzeżeń KNF może być dla banków sygnałem, żeby przestać obsługiwać BitBay od strony bankowej. Ponieważ działalność BitBay jest nieodłącznie związana z wpłatami/wypłatami pieniędzy klientów, zaprzestanie przez polskie banki obsługi płatniczej tej giełdy oznaczałoby praktycznie niemożność prowadzenia swojej działalności przez BitBay. Analogiczna sytuacja miała kiedyś miejsce w przypadku Amber Gold. KNF wystosowała do banków pismo, w którym, jak to określono, "zwróciła uwagę, że współpraca banków z podmiotami umieszczonymi w zakładce 'Ostrzeżenia publiczne' na stronie internetowej KNF może mieć wpływ na poziom ryzyka reputacyjnego banku. Zgodnie z przepisami bank ma obowiązek uwzględniania ryzyka reputacji w swojej działalności".

Jeśli taka sytuacja powtórzyłaby się w przypadku BitBay, naprawdę trudno jest przewidzieć jej skutki. W najbardziej optymistycznym scenariuszu giełda po prostu zakończyłaby działalnośc wypłacając środki swoim klientom. W najgorszym scenariuszu, firma mogłaby utracić płynnośc finansową, a klienci nie mieliby pewności, że otrzymają zwrot swoich środków. Ten najgorszy scenariusz nie byłby jednak zadowlajacy nie tylko dla giełdy oraz jej klientów, ale nawet dla KNF.

Rynek kryptowalut nie jest w Polsce uregulowany prawnie. To oznacza, że BitBay, jako giełda kryptowalut, nie podlega pod nadzór Komisji Nadzoru Finansowego. Instytucja ta nie może zatem skontrolować BitBay pod względem prawidłowości prowadzenia działalności oraz bezpieczeństwa środków klientów. BitBay nie jest także objęty żadnego rodzaju programem gwarancji bezpieczeństwa środków, jakim np. są objęte obowiązkowo banki, które należa do Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, czy domy maklerskie, które obejmuje System Rekompensat. 

[Aktualizacja] Kolejne oświadczenie BitBay wydał już po informacji KNF o wpisie na listę. Spółka powtórzyła w nim, że "stosuje procedury i procesy, które gwarantują, że nasza działalność jest zgodna z prawem a środki naszych klientów są bezpieczne". Zwraca także uwage, że "KNF nie podjęła dotąd próby kontaktu z nami przed skierowaniem zawiadomienia do prokuratury. Gdyby doszło do próby wyjaśnienia tej kwestii wcześniej, jesteśmy przekonani, iż do zawiadomienia by nie doszło. Lista ostrzeżeń, na którą zostaliśmy wpisani nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem funduszy naszych klientów, w szczególności nasza platforma nie została wpisana na listę z tytułu podejrzenia narażenia środków klientów na ryzyko."

Na zakończenie giełda zapewnia: "Jesteśmy  zawsze gotowi poddać się procedurze sprawdzającej i współpracować tak, jak dotychczas, z instytucjami państwowymi w celu wyjaśnia i oczyszczenia naszej giełdy z wszelkich podejrzeń. Klienci naszej giełdy nie muszą obawiać się o swoje środki oraz dostęp do nich."

Czym jest lista ostrzeżeń publicznych KNF

Prowadzona przez KNF lista ostrzeżeń jest zbiorem podmiotów, w stosunku do których KNF zgłasza zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Celem listy ostrzeżeń publicznych jest alarmowanie społeczeństwa oraz podmiotów gospodarczych o konieczności zachowania większej ostrożności podczas kontaktów z tymi podmiotami.

Na liście, oprócz nazwy podmiotu podejrzanego o przestępstwo, z biegiem czasu zamieszczana jest także informacja o przebiegu postępowania. Może to być wzmianka o prawomocnej odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego albo o prawomocnym umorzeniu postępowania przygotowawczego, a w przypadku wniesienia aktu oskarżenia, wzmianka o prawomocnym orzeczeniu sądu.

Wszystko o liście ostrzeżeń publicznych KNF

Marcin Dziadkowiak

Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 malibb

haha, jezeli banki sie wycofaja, to iekoniecznie bedzie to oznaczac "upadek jak amber gold".. kryptowaluty to nieco szersza rzeka niz Amber... ale co wazniejsze... pierwotnym celem Bitcoina mialy byc platnosci bez udzialu banków ;D wieec.. autor chyba niekoniecznie zna temat
Mysle ze wiekszosc moglaby sie wycofac poniewaz nie zaglebialaby sie w to dlaczego KNF- mowi BitBay jest ZUY- tylko jak uroczysci tupnie noga i wszytskie media do wtoru zatrabia, ze KRADNOM!... to co najwyzej trzeba zmienic gielde, a wlascicielom bitbay sugeruje podroz za granice lol wedlug mnie istnieje szansa na dlasza egzystencje Bitbay po tego typu oficjalnym hurrdurru- czesc ludzi ktora sie zna na temacie, bedzie kupowac bitcoiny gdzie indziej, zeby tutaj je po prsotu przeslac. Jak wiadomo garstka ludzi trzyma w rekach wiekszosc wolumenu, takze jest w razie czego szansa.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 37 nostsherlock

Coraz więcej się mówi o problemach z bańka na rynku obligacji. Im większe spadki notowań obligacji, tym większa nagonka na BTC. Banki i rządzący boją się ucieczki ludzi w stronę BTC. Jakby ludzie zaczęli uciekać do kryptowalut, to scenariusz cypryjski już nie przyniesie bankom i rządom takiego pokrycia długów, jakiego by oczekiwali.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 silvio_gesell

Coś w tym jest bo w czasach zimy demograficznej BTC lepiej odzwierciedla populację niż obligacje. To pierwsze można zgubić, drugie nie.

! Odpowiedz
5 100 marekrz

Giełdy kryptowalut trafiają na listę ostrzeżeń, a banki, które mają prawomocne wyroki za oszukiwanie klientów - nie. Gdzie tu logika?

! Odpowiedz
4 14 nostsherlock

Lobby bankowe ma taką czapeczkę niewidkę, którą nakłada na logikę, żeby ludzie, którzy nie wiedzieli gdzie jest nie mogli jej odnaleźć. A teraz pytanie za 100 punktów: Wymień główną spółkę, której akcje posiada obecny premier (podpowiedź: są to akcje banku).

! Odpowiedz
2 4 silvio_gesell odpowiada nostsherlock

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/mateusz-morawiecki-pozbyl-sie-wszystkich-akcji-bz-wbk/1vc4431

! Odpowiedz
99 20 loool

No i gdzie się podziali wszyscy zwolennicy kryptośmieci którzy tak nienawidzą pieniędzy FIAT ?? Dlaczego nie kupujecie swojego bitcoina teraz jak jest promocja po 7500$ i uciekacie jak szczury a jak był prawie po 20.000$ to był szał zakupów?? Wymieniać teraz nic nie warte pieniądze rządowe na bitcoiny w promocji bo zaraz bedzie po 100.000 $

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 16 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
3 10 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
2 19 andybrandy

ja kupuję.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
USD/PLN 0,07% 3,8868
2019-11-22 13:58:00
EUR/PLN 0,03% 4,2977
2019-11-22 13:58:00
EUR/USD -0,05% 1,1057
2019-11-22 13:58:00
CHF/PLN -0,05% 3,9092
2019-11-22 13:58:00
Porównywarka kantorów internetowych

Kupuj walutę taniej >>

Chcę
Kupić
Sprzedać
Płacę

Wymień walutę taniej

Znajdź profil