Wtorkowe notowania na warszawskiej giełdzie upłynęły pod znakiem spadków, które zostały zredukowane na fali mocnego otwarcia na Wall Street. Tymczasem oczy całego świata inwestycyjnego są teraz skierowane na Bliski Wschód oraz środowy "dzień sądu" dla sektora technologicznego w USA.


Na zamknięciu sesji WIG20 spadł o 0,56 proc., choć jeszcze po na 90 min. przed końcem handlu tracił około 1,4 proc. Szeroki indeks WIG stracił 0,67 proc. obciążony słabszą postawą mWIG40 (-1 proc.) i sWIG80 (-1,03 proc.). Obroty na szerokim rynku wyniosły 2,196 mld zł, z czego 1,8 mld zł dotyczyło spółek z WIG20.
"Wczoraj były mocne wzrosty, dziś mamy korektę. Być może inwestorzy przestraszyli się konfliktu na linii USA - Iran. Akcje europejskie też są pod presją" - powiedział PAP Biznes Sobiesław Kozłowski, dyrektor departamentu doradztwa inwestycyjnego w Ipopema Private Investments.
ReklamaZobacz także
Wydaje mi się, że w najbliższym czasie kluczowa będzie sytuacja na Bliskim Wschodzie i wyniki Nvidii, które zostaną opublikowane jutro po sesji w Stanach Zjednoczonych - dodał.
We wtorek. mimo spadków na koniec sesji, widać było wyraźną poprawę w notowaniach największych spółek, co wiązać można z pozytywnym otwarciem handlu na Wall Street, gdzie indeksy odbijały po wyraźnych spadkach z poniedziałku.
Cofnięcie na bankach i postępująca przecena IT
Mimo poprawy nastrojów w końcówce wtorkowego handlu, nie da się ukryć, że największym obciążeniem dla rynku był sektor bankowy. Indeks WIG Banki spadł o 1,59 proc., oddalając się od historycznego rekordu z początku lutego. Przecena dotknęła wszystkie kluczowe instytucje z WIG20, w tym najbardziej mBank (-3,21 proc.) oraz Santander (-2,12 proc.). Tracił także Alior (-1,7 proc.), mimo publikacji znakomitych wyników za IV kwartał (zysk netto 687,7 mln zł, 15 proc. powyżej konsensusu) oraz zapowiedzi wypłaty dywidendy.
Jeszcze gorzej radziło sobie IT. Subindeks WIG-Informatyka zapikował o 2,78 proc., co oznacza, że od połowy stycznia sektor ten stracił już niemal 18 proc. swojej wartości. We wtorek było to najsłabszy branżowy indeks. Liderami spadków były Vercom (-9,82 proc.) oraz Shoper (-8,68 proc.), czyli spółki z niższych segmentów rynku.
Modivo w cieniu degradacji, KGHM z nowym prezesem
W gronie blue chipów najsłabiej wypadło Modivo (dawniej CCC), tracąc 5,24 proc. Inwestorzy dyskontują nadchodzące wypadnięcie spółki z indeksu MSCI Poland, co nastąpi już 27 lutego. Była to czwarta z rzędu spadkowa sesja dla odzieżowego giganta. Mocniejsze spadki dotyczyły w WIG20 także PZU (-2,26 proc.).
Z kolei liderem blue chipów został KGHM (1,96 proc.). Miedziowy koncern podał dane o sprzedaży za styczeń (50,7 tys. ton, spadek o 3 proc. rdr), przy jednoczesnym wzroście produkcji miedzi płatnej o 3 proc. Na giełdzie w Londynie miedź zyskiwała ok. 2 proc., rosły także ceny srebra. Ponadto rada nadzorcza KGHM podjęła uchwałę o powołaniu w skład zarządu spółki Remigiusza Paszkiewicza, powierzając mu funkcję prezesa zarządu, ucinając spekulacje rynkowe na temat tego, kto zostanie sternikiem miedziowej spółki.
W sumie we wtorek wzrosty w WIG20 zaliczyło 8. walorów, a poza KGHM ponad 1 proc. zyskały jeszcze akcje Kęt (1,13 proc.). O 0,94 proc. wzrosły akcje CD Projekt, o 0,96 proc. akcje LPP, a o 0,77 proc. Żabki. Kursy Allegro, Orlenu i PGE zyskały mniej niż 0,4 proc.


























































