Unijni politycy zgodzili się na udzielenie hiszpańskim bankom wsparcia. Informacja sama w sobie nie jest niczym nowym, jednak istotne znaczenie ma fakt, że dług nie będzie miał charakter długu uprzywilejowanego. Złagodzenie tej zasady zostało dobrze przyjęte. Dokapitalizowaniem banków zajmie się Europejski Mechanizm Stabilizacyjny.
Ponadto wyrażono zgodę, aby fundusze pomocowe interweniowały na europejskim rynku długu. Takie działania powinny przynieść ulgę krajom zmagającym się z problemem wysokiej rentowności długu, czyli szczególnie Hiszpanii oraz Włochom.
Ustalono w dodatku, że powstanie wspólny europejski nadzór bankowy. Jest to spełnienie postulatu Angeli Merkel, uzależniającej od tego ustalenia dalsze ustępstwa, szczególnie udzielenie wsparcia kredytodawcom. Na koniec zdecydowano o przeznaczeniu 120 mld euro na wsparcie wzrostu gospodarczego.
Rynek zadowolony
Inwestorzy zareagowali entuzjastycznie na ustalenia szczytu. Euro przez chwilę zagościło nawet na poziomie powyżej 1,26 dolara wobec wczorajszego minimum na poziomie 1,24 dolara. Podobnie zareagowały notowania surowców oraz kontraktów terminowych. Trudno oczekiwać, że popołudniowe dane dotyczące koniunktury ze Stanów Zjednoczonych, nawet jeżeli będą słabsze od oczekiwań, zdołają zachwiać optymizmem.
Tym samym okazuje się, że szczyt zapowiadany jako kolejne niepłodne spotkanie polityków, tym razem pozytywnie zaskoczył. Teraz należy poczekać na szczegółowe ustalenia dotyczące zapowiadanych działań. Należy jednak pamiętać, że przezwyciężenie kryzysu wymaga wzrostu gospodarczego, czego jednak brakuje. Mimo wszystko można spodziewać się udanej sesji.
Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl


























































