Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew zobowiązał rząd do przedstawienia w ciągu 15 dni planu walki z kryzysem walutowym, poinformował jeden z członków komisji gospodarki w tamtejszym parlamencie.
Azerbejdżan do reform zmusza pogłębiające się załamanie krajowej waluty. Od początku roku manat osłabił się już o 14 proc., po tym jak w ubiegłym roku walutę dewaluowano dwukrotnie. Banki ograniczyły sprzedaż dolara po wzroście popytu na twardą walutę ze strony ludności. W ubiegłym tygodniu agencja Fitch ostrzegła, że niedobory kapitału i znaczące straty kapitałowe mogą doprowadzić do niewypłacalności azerskich banków.
- Na krajowym rynku brakuje miesięcznie 300-400 mln USD. Aby pokryć niedobór, rząd musi albo znowu zdewaluować walutę, albo rzucić na rynek więcej dolarów – komentował w wypowiedzi dla Bloomberga Samir Alijew, analityk Centrum Wsparcia Inicjatyw Ekonomicznych w Baku.
Załamaniu kursu manata zapobiec nie zdołał nawet notowany od początku roku wzrost notowań ropy naftowej o 50 proc. Kraj zajmuje trzecie miejsce wśród republik postsowieckich pod względem wydobycia surowca.
MWIE, Bloomberg
























































