Awaria
Dzisiejszy komentarz
na temat rynku pieniężnego oraz walutowego pojawi się dopiero w
godzinach
popołudniowych. Za tę niedogodność najmocniej wszystkich
przepraszam. Wczoraj
wieczorem w trakcie updatowania bazy danych stała się rzecz
zdumiewająca.
Poczułem się jak na poligonie wojskowym. Wybuchł jeden z
procesorów na płycie
głównej. Już zaczynam rozumieć przerażenie szefów firm z
Doliny Krzemowej. W
sytuacji gdy brak prądu, lub gdy zdarza się takie nieszczeście jak
wybuch
komputera, nawet najlepsza technika staje się zawodna. Mam nadzieję,
że do
godziny 16 uda mi się zgrać wszystkie bazy danych na komputer
zapasowy i
pokonfigurować wszystkie połączenia pomiędzy
nimi.
Jeszcze raz
najmocniej przeprasza i do usłyszenia za kilka godzin.
(JM)


























































