REKLAMA

Areszt dla księgowej wrocławskiego sądu ws. defraudacji ponad miliona zł z kasy

2016-11-18 16:39
publikacja
2016-11-18 16:39

Sąd aresztował na 3 miesiące Iwonę J., główną specjalistkę ds. księgowości z Sądu Okręgowego we Wrocławiu. Prokuratura zarzuca jej defraudację ponad miliona zł z sądowej kasy. Pieniądze były przeznaczone na płace sędziów i pracowników sądu.

Areszt dla księgowej wrocławskiego sądu ws. defraudacji ponad miliona zł z kasy / fot. Dominik Pisarek / FORUM

Jak poinformował w piątek PAP rzecznik Sądu Okręgowego sędzia Marek Poteralski, Sąd Rejonowy dla Wrocławia Śródmieścia uwzględnił wniosek prokuratury i zastosował wobec podejrzanej trzymiesięczny areszt.

"Nie chcę mówić o szczegółach uzasadnienia, ponieważ mają one znaczenie dla trwającego śledztwa" - dodał rzecznik.

We wtorek wrocławski Sąd Okręgowy zawiadomił prokuraturę o przestępstwie dotyczącym wyprowadzenia pieniędzy z sądowej kasy. W sprawie zatrzymano 43-letnią Iwonę J., która we wrocławskim sądzie była zatrudniona na stanowisku głównego specjalisty ds. księgowości.

Jak poinformowała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu Małgorzata Klaus, kobiecie postawiono zarzut wyprowadzenia z sądowej kasy ponad miliona złotych. Były to pieniądze przeznaczone na fundusz płac.

Według prokuratury Iwona J. wpisywała do sporządzanych przez siebie list płac nieprawdziwe dane dotyczące wynagrodzeń sędziów i pracowników sądu. "Dane te dotyczyły nie tylko tytułów wypłat czy kwot pieniężnych, ale w szczególności numeru rachunku bankowego, na który środki miały zostać przez sąd przelane. Jak ustalono w śledztwie były to numery rachunku bankowego Iwony J. Do chwili obecnej ustalono dwa takie konta, na które przelewano środki z rachunku sądu. Trwają czynności zmierzające do ustalenia, czy kont takich nie było więcej" - podała Klaus.

Zdaniem śledczych taki proceder miał trwać od listopada 2013 r. do sierpnia 2016 r.

J. przyznała się do zarzucanych je czynów i złożył wyjaśnienia. "Wyjaśniła, iż wyłudzone pieniądze przeznaczała na własne potrzeby, wyżywienie, kosmetyki, podróże. Kupiła też dwa samochody i mieszkania" - dodała rzeczniczka.

Kobiecie grozi do 10 lat więzienia.(PAP)

ros/ pdo/ wkt/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (18)

dodaj komentarz
~drit
Grab zagrabione.
I oczywiście działała w pojedynkę? I żadnego nadzoru nad jej pracą? "A kto będzie pilnował pilnujących...'
Cuda , cuda ogłaszają!
W tym całym pseudo państwie jest więcej raka jak zdrowego organizmu - zaorać.
Nie wiem jak Wy ale ja w pierwszej kolejności wyjebakopał bym na pysk
Grab zagrabione.
I oczywiście działała w pojedynkę? I żadnego nadzoru nad jej pracą? "A kto będzie pilnował pilnujących...'
Cuda , cuda ogłaszają!
W tym całym pseudo państwie jest więcej raka jak zdrowego organizmu - zaorać.
Nie wiem jak Wy ale ja w pierwszej kolejności wyjebakopał bym na pysk prezesa tego sądu.
~njny
znudzilo jej sie pracowac za 1800zl -biedna pani teraz do lat10 a ten z AMBER GOLD dostanie ile ciekawy jestem pewnie mniej niz ta biedna pani
~konsomoł
Sedziowie iprokuratorzy nie zauwarzyli bo temida jest slepa sami kradna miliony to nie zauwarzyli sprwadwdzie jeszczekilku sedziow moze podac wam nazwiska
~Dim
"Kobiecie grozi do 10 lat więzienia." - Stanowczo za dużo.

Jak ktoś kogoś skaleczy na 80.000 zł to prokurator nawet nie chce się tym zajmować bo winowajca ma się czym podzielić.

Jak specjalista od księgowości zarazi się chamstwem i złodziejstwem od wymiaru "sprawiedliwości" zaledwie
"Kobiecie grozi do 10 lat więzienia." - Stanowczo za dużo.

Jak ktoś kogoś skaleczy na 80.000 zł to prokurator nawet nie chce się tym zajmować bo winowajca ma się czym podzielić.

Jak specjalista od księgowości zarazi się chamstwem i złodziejstwem od wymiaru "sprawiedliwości" zaledwie na milion to aparat się uaktywnia i zamyka nawet do aresztu bo naruszono podwaliny materialne ich stylu życia.

Trzeba przyznać że pracownicy sądów na wyższych stanowiskach nie mają za dobrze pod kopułą, przypominam sobie materiał jak jakaś księgowa w całkiem niedużym przedsiębiorstwie wyłudziła kilka milionów przez kilka lat ale robiła to dużo sprytniej w szczegółach księgowych choć w ogólności było to też zwykłe przelewanie na swoje kąta.
~Piszczyk
Tak kradla, kradla i oczywiscie ani przewodniczacy sadu, ani dyrektor administracyjny nic nie wiedzieli, hehehe, na pewno:))) Mi raz przez pomylke zwrocili powtornie koszty sadowe w wysokosci 330 zl, to juz po paru dniach dzwonili z ksiegowosci zebym oddal! A ty miliony szly bokiem i sami niewinni czarodzieje w zarzadzie sadu:)))
~silvio_gesell
Powinna dostać nagrodę za znalezienie dziury w systemie. I karę za to że dała się złapać.
~SEDZIASEC
o ci geniusze nie widzieli po 1wszym miesiacu ze nei ma piendizy na kontach????????! to tylko w PL zabobonie mozliwe!!!!!! smiech warte! ciekawe kto z nia wspolpracowal!!!!!!?
~ciekawski
może sądowe legalne wypłaty to znikoma cześć zarobków sędziów i prokuratorów i po prostu nie zauważyli braku jakichś tam groszy ....
~Dżejms
Bidula nie miała immuniniu! Szkoda kobiety - tak długo przebywała z immuniuniu że myślała że i na nią ten blask spłynął a tu taki zonk! To trzeba mieć wyrozumiałość, zrozumieć że obracała się w środowisku bezkarnych - to się udziela zwyczajnie. Ja tam się kobiecinie nie dziwię.
~hm
A co z zabezpieczeniem i konfiskatą majątku tej pani?

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki