Londyn "windykuje" ambasady

Zaległości zagranicznych ambasad z tytułu nieuiszczonych opłat za wjazd samochodem do centrum Londynu wynoszą ponad 116 mln funtów, a suma zaległych mandatów za brak opłat parkingowych - to ponad 200 tys. funtów, podało we wtorek brytyjskie MSZ.

(fot. Juhasz Imre / Pexels)

Jeśli chodzi o opłaty za wjazd samochodem do centrum brytyjskiej stolicy, największym dłużnikiem jest ambasada USA, której wystawiono z tego powodu ponad 102 tys. mandatów na łączną sumę prawie 12,5 mln funtów. Kolejne miejsca zajmują ambasady Japonii (8,5 mln), Nigerii (7 mln), Indii (6 mln) i Rosji (5,7 mln).

Pod względem zgormadzonych mandatów za brak opłaconego postoju, najwyższe zadłużenie – ponad 47 tys. funtów - ma ambasada Nigerii, a następnie placówki Afganistanu (19,7 tys.), Zambii (17 tys.), Zjednoczonych Emiratów Arabskich (11,5 tys.) i Arabii Saudyjskiej (9,7 tys.).Podane przez MSZ kwoty dotyczą w przypadku wjazdu do centrum Londynu okresu między 2003 a 2018 r., zaś opłat za postój od 2018 r.

Szef brytyjskiej dyplomacji Dominic Raab poinformował, że przedstawiciele rządu odbyli spotkania z dyplomatami, aby poruszyć sprawę zaległych płatności, ponadto rząd napisał do ambasad i przedstawicielstw organizacji międzynarodowych, aby „dać im okazję albo do zapłacenia zaległych długów, albo do odwołania się od konkretnych kar, jeśli uważają one, że zostały nałożone niewłaściwie”.

Wiele ambasad stoi jednak na stanowisku, że opłata za wjazd do centrum miasta jest formą podatku, a zgodnie z konwencją wiedeńską o stosunkach dyplomatycznych, ambasady nie muszą płacić podatków.

Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych powiedział, że nie uważa, by były podstawy do zwolnienia dyplomatów z tej opłaty. „Opłata ma podobny charakter do opłat parkingowych czy opłat za przejazd, do uiszczania których misje dyplomatyczne są zobowiązane” – wyjaśnił. W kwestii opłat parkingowych powiedział natomiast: „Zgodnie z konwencją wiedeńską o stosunkach dyplomatycznych, od osób uprawnionych do immunitetu oczekuje się przestrzegania prawa i dlatego oczekujemy, że wszyscy zagraniczni dyplomaci zapłacą mandaty za parkowanie”.

Opłaty za wjazd samochodem do centrum Londynu wprowadzone zostały w 2003 r. Dotyczy ona niemal wszystkich pojazdów, a zebrane w ten sposób fundusze przeznaczane są na inwestycje w transport publiczny. Opłaty obowiązują w dni powszednie między 7:00 a 18:00. Obecnie obowiązująca stawka to 11,5 funta dziennie, zaś kary za jej brak wahają się od 65 do 195 funtów.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

bjn/ mal/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 15 1a2b

Najciekawsza w tej "rewelacji" byłaby informacja o zadłużeniu ambasady polskiej ale tego akurat nie było. Tak to jest jak się robi przedruki na żywca.

! Odpowiedz
0 2 antek10

Ciesz sie że Google Translatora nie użyli.

! Odpowiedz
1 5 zenonn

Na jednej z nich znalazła się Polska. Nasza placówka w Londynie jest na siódmym miejscu wśród ambasad, które zalegają najwięcej w związku z nieregulowaniem opłaty za wjazd do centrum Londynu. Z dokumentu wynika, że do końca 2016 roku na polski konsulat nałożono blisko 31,8 tys. opłat na łączną sumę blisko 3,9 mln funtów, czyli 18,5 mln zł.

https://moto.wp.pl/polska-ambasada-w-londynie-jest-winna-londynowi-4-mln-funtow-6175975069951617a

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 10 zenonn

Jakie są światowe długi parkingowe brytyjskich ambasad?

! Odpowiedz
1 4 pralkaboga

każdy ponad każdym

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,7% II 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% II 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 330,48 zł II 2020
Produkcja przemysłowa rdr 4,9% II 2020

Znajdź profil