br> Główną przyczyną wzrostu było odreagowanie na walorach Elektrimu, który zyskał 14,5%. Zwyżce towarzyszył bardzo wysoki wolumen obrotu, co z technicznego punktu widzenia może oznaczać dzień odwrotu na akcjach tej spółki. Kształtowanie się koniunktury na tej spółce determinowało zachowanie indeksu. Po wczorajszym zamknięciu w dalszym ciągu jednak, nie nastąpił przełom, który pozwoliłby na określenie kierunku dalszego ruchu cen na rynku. Dzisiaj kluczowym wydarzeniem, na które będą oczekiwali inwestorzy, będzie wynik posiedzenia RPP. Rynki oczekują kolejnej obniżki o 100-150 pkt. bazowych, w związku z brakiem presji inflacyjnej oraz słabej produkcji przemysłowej. Presja medialna i polityczna jest olbrzymia w związku z czym obniżka powinna nastąpić. Kluczowym pytaniem jest jak decyzję odbiorą inwestorzy na rynku akcji. Można bowiem zaryzykować tezę, że od kilku sesji podaż wstrzymywał się wyzbywaniem akcji w związku z oczekiwaniem na obniżkę, co pozwoliłoby na korzystniejszą sprzedaż. Rynki amerykańskie zakończyły na spadkach, co winno spowodować nieznacznie niższe otwarcie w dniu dzisiejszym.
Poza Elektrimem dobrze wczoraj zachowywały się walory banków: BRE i PBK, które mimo niezdecydowanej sytuacji na rynku, odnotowały spory wzrost. Ponadto uwaga inwestorów była skoncentrowana na akcjach KGHM, po spekulacjach "Gazety Wyborczej", jakoby KGHM miał stać się obiektem przejęcia

























































