REKLAMA
WEBINAR

Afera Getback. Trzej dyrektorzy Idea Banku stanęli przed sądem. Nie przyznali się do winy

2022-11-08 15:54
publikacja
2022-11-08 15:54

Trzej dyrektorzy Idea Banku, oskarżeni w sprawie Getback stanęli we wtorek przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Tylko dwóch z nich zdecydowało się złożyć wyjaśnienia. Oskarżeni nie przyznali się do winy i tłumaczyli, że ich związek ze sprzedażą instrumentów Getback był marginalny lub żaden.

Afera Getback. Trzej dyrektorzy Idea Banku stanęli przed sądem. Nie przyznali się do winy
Afera Getback. Trzej dyrektorzy Idea Banku stanęli przed sądem. Nie przyznali się do winy
fot. Mateusz Szymański / / Bankier.pl

"Nigdy nie widziałem żadnych dokumentów na temat powiązań Idea Banku z Getbackiem" – mówił we wtorek przed Sądem Okręgowym w Warszawie dyrektor sprzedaży Idea Banku Piotr M. W krótkim oświadczeniu zapewnił też, że nie otrzymywał żadnej prowizji z tytułu sprzedaży instrumentów Getback, nie miał świadomości, że jego pracownicy łamią tajemnicę bankową i zasadniczo to nie on odpowiadał za produkty kierowane do sprzedaży oraz organizację procesu sprzedaży. Jednak z zeznań, jakie złożył w postępowaniu przygotowawczym, a które odczytano dziś przed sądem, wynika, iż wiedział, że Idea Bank sprzedawał obligacje Getbacku, choć umowa dotyczyła tylko tzw. "leadowania".

Jego przełożony i kolejny dyrektor Idea Banku Maciej G. odmówił składania wyjaśnień. Tych, które złożył w prokuraturze, nie odczytano we wtorek przed sądem. Wiadomo jedynie, że były obszerne, a zapoznać się z nimi będzie można po zakończeniu procesu.

Do winy nie przyznał się także dyrektor departamentu prawnego Piotr L. W firmie był jednym z prokurentów i to jego podpis widnieje pod umową ze spółką marketingową MIA. Jego zdaniem jednak, dane osobowe klientów banku przekazywano na podstawie innej umowy, którą z MIA podpisali członkowie zarządu, a nie on. Piotr L. potwierdził, że od 2018 roku uczestniczył w posiedzeniach zarządu, na których omawiano sprawy związane z Getback, a nagrania z nich przekazał prokuraturze. Oskarżony wiedział też, że za sprzedaż obligacji Getback doradcom wypłacano nagrody, dla najlepszych zorganizowano zaś wyjazd do Dubaju.

Z wyjaśnień Piotra L. wynika też, że sprzeciwiał się on samodzielnej sprzedaży instrumentów Getbacku, na co naciskać miał m.in. jeden z członków zarządu i pion sprzedaży. Ponoć po mailu, jaki oskarżony wysłał w tej sprawie do prezesa Tobiasza B., z tego pomysłu się wycofano.

Proces przed Sądem Okręgowym w Warszawie ruszył w lutym. Poszkodowanych w sprawie jest ponad 9 tys. obligatariuszy spółki, którzy stracili prawie 3 mld zł.

Akt oskarżenia obejmuje m.in. b. prezesa Getbacku Konrada Kąkolewskiego, który nie przyznał się do stawianych mu zarzutów i na kilku poprzednich rozprawach złożył obszerne wyjaśnienia oraz byłe kierownictwo Idea Banku, w tym b. prezesów Jarosława A. i Tobiasza B. oraz b. członków zarządu Dariusza M. i Małgorzatę Sz.

Zarzuty stawiane oskarżonym dotyczą oszustw związanych z dystrybucją obligacji GetBack i certyfikatów funduszy inwestycyjnych, nadużycia uprawnień i wyrządzenia Idea Bankowi szkody majątkowej w wielkich rozmiarach oraz prowadzenia przez ten bank działalności maklerskiej bez wymaganego zezwolenia KNF. Grozi im do 15 lat pozbawienia wolności.

Oskarżycielami posiłkowymi w sprawie są obligatariusze GetBack, Komisja Nadzoru Finansowego, a także sama spółka, co wzbudziło sprzeciw części uczestników procesu. Sąd oddalił jednak wniosek o wykluczenie jej z tego grona. W postępowaniu, jako organizacja społeczna uczestniczy też Stowarzyszenie Poszkodowanych Obligatariuszy GetBack.

Prokuratura Regionalna w Warszawie w śledztwie dotyczącym afery GetBack skierowała już do sądów pięć aktów oskarżenia.

Spółka GetBack powstała w 2012 r. - zajmowała się zarządzaniem wierzytelnościami, a jej obligacje oferował m.in. Idea Bank. W lipcu 2017 r. GetBack zadebiutował na Giełdzie Papierów Wartościowych. W kwietniu 2018 r., przez "wzgląd na interes i bezpieczeństwo uczestników obrotu", GPW zawiesiła obrót akcjami i obligacjami spółki. (PAP)

Autor: Luiza Łuniewska

lui/ akub/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe w Banku Millennium i zgarnij PREMIĘ

Otwórz konto firmowe w Banku Millennium i zgarnij PREMIĘ

Komentarze (4)

dodaj komentarz
tomm33
Pamietam pana T. z czasów BCG, potem mba na Kellog a dalej było zgrywanie lepszej kasty i deptanie prostych ludzi (agentów) w korporacjach.
pn300
Ta, nic nie wiedzieli, nic nie widzieli, obligacje sprzedawały się same....
A potem banksterzy się dziwią, że wszyscy na nich plują.
Czołowy przykład -pinokio, nie potrafi 2 zdań powiedzieć bez trzech kłamstw.
zoomek
Bankom amerykańskim odowodniono pranie pieniędzy z narkobiznesu i nikt nie poszedł siedzieć. To są sitwy satanistyczno-masońskie. Nikt się nie odważy tego tknąć bo zderzy się z pancerną brzozą.
Udowodniono ustawki na cenach srebra - sypną trochę grosza co odrobią w 3 miesiące i po problemie. Ale żuczka jak skarbówkla dojedzie
Bankom amerykańskim odowodniono pranie pieniędzy z narkobiznesu i nikt nie poszedł siedzieć. To są sitwy satanistyczno-masońskie. Nikt się nie odważy tego tknąć bo zderzy się z pancerną brzozą.
Udowodniono ustawki na cenach srebra - sypną trochę grosza co odrobią w 3 miesiące i po problemie. Ale żuczka jak skarbówkla dojedzie że nie zapłacił pińcet złotych to paaaanie!
mba_tomy
Getback to nazwa nieaktualna, teraz to Aseta. Zmienili nazwę, aby nie kojarzyli się z aferami i oszustwami...

Powiązane: Afera GetBack

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki