Chiny powinny skupić się na swojej gospodarce, a nie na „ekspansji terytorialnej” – oświadczył prezydent Tajwanu Lai Ching-te w opublikowanym w środę wywiadzie dla dziennika „New York Times”. Zadeklarował też zwiększenie wydatków na obronność, a relacje z USA określił mianem „solidnych jak skała”.


W wywiadzie odtworzonym podczas szczytu DealBook Summit w Nowym Jorku prezydent Lai stwierdził, że chińska gospodarka „faktycznie boryka się z problemami”. Porównał prognozowany wzrost gospodarczy Tajwanu na poziomie 7,37 proc. w tym roku z szacunkami dla Chin, które według międzynarodowych instytucji wyniosą nieco ponad 4 procent.
Mamy szczerą nadzieję, że w obliczu presji gospodarczej prezydent Chin Xi Jinping skupi się nie na ekspansji terytorialnej, ale na poprawie dobrobytu narodu chińskiego – powiedział Lai w nagraniu. Dodał, że „Tajwan jest gotów pomóc i współpracować w rozwiązywaniu tych wyzwań gospodarczych”.
Jednocześnie ostrzegł przed rosnącą agresją militarną Pekinu. Komunistyczne władze ChRL uważają demokratycznie rządzoną wyspę za „nieodłączne” terytorium Chin i nie wykluczają użycia siły w celu przejęcia nad nią kontroli.
– Widzimy, że chińskie ćwiczenia wojskowe wymierzone w Tajwan stają się coraz częstsze i bardziej intensywne – podkreślił Lai. W odpowiedzi na to zagrożenie zapowiedział zwiększenie wydatków na obronność o 40 mld dolarów, dążąc do osiągnięcia celu 5 proc. PKB do 2030 roku.
Odnosząc się do relacji ze Stanami Zjednoczonymi, prezydent Tajwanu zaznaczył, że współpraca z Waszyngtonem w ostatnich latach uległa poszerzeniu. Zadeklarował gotowość wsparcia amerykańskich ambicji w sektorze półprzewodników i sztucznej inteligencji.
– Prezydent Donald Trump chce, aby USA stały się światowym centrum AI, a my jesteśmy gotowi w tym pomóc – stwierdził tajwański przywódca.(PAP)
krp/






















































