REKLAMA
GPW

50 lat temu zmarł W. Churchill

2015-01-24 06:33
publikacja
2015-01-24 06:33
50 lat temu zmarł W. Churchill
50 lat temu zmarł W. Churchill
fot. Topham Picturepoint / / FORUM

24 stycznia mija 50 lat od śmierci Winstona Churchilla, brytyjskiego premiera, jednego z najwybitniejszych polityków II wojny światowej. W Polsce jego postać budzi kontrowersje dot. polityki wobec Związku Sowieckiego, której konsekwencją była zgoda, by Polska przeszła w sowiecką strefę wpływów.

Winston Leonard Spencer Churchill (1874-1965) (fot. Topham Picturepoint / FORUM)

Winston Leonard Spencer Churchill (1874-1965) był synem znanego polityka Partii Konserwatywnej lorda Randolpha Churchilla (1849-1895) i Jeanette Jerome (1854-1921), córki amerykańskiego biznesmena Leonarda Jeromea.

Początkowo młody Churchill związał swą przyszłość z armią jako oficer regimentu huzarów odbywał służbę w Indiach, biorąc m.in. udział w walkach z plemionami pusztuńskimi - rychło jednak służbę liniową zamienił na pracę korespondenta wojennego. Pisane dla londyńskiej prasy relacje z ogarniętej wojną domową Kuby, kampanii lorda Kitchenera w Sudanie czy walk w Indiach przyniosły Churchillowi nie tylko stabilizację finansową, ale także sporą popularność. Prawdziwą gwiazdą londyńskich salonów stał się w czasie II wojny burskiej (1899-1902), gdy wzięty do niewoli przez Afrykanerów, zbiegł z obozu jenieckiego w Pretorii i przez Mozambik zdołał dotrzeć do Anglii.

Początek kariery politycznej

Opinia zawadiackiego bohatera wojennego i cztery wydane książki stanowiły kapitał, który Winston Churchill postanowił wykorzystać w polityce. Bez trudu dostał się do Izby Gmin jako przedstawiciel konserwatystów, lecz kilka lat później, rozczarowany stosunkiem rządu do spraw wojskowych, zasilił szeregi partii liberalnej i po wygranych przez nią wyborach wszedł po raz pierwszy w skład rządu. Szybko piął się w górę w rządowej hierarchii - w roku 1908 został ministrem handlu, w 1910 - ministrem spraw wewnętrznych, a w 1911 - Pierwszym Lordem Admiralicji czyli ministrem odpowiedzialnym za Królewską Marynarkę Wojenną, podstawę militarnej potęgi Wielkiej Brytanii.

Funkcja Pierwszego Lorda Admiralicji pozwoliła mu pokazać talent organizacyjny. W ciągu czterech lat zmodernizował Royal Navy, wyposażając ją w nowoczesne okręty i najnowsze rodzaje uzbrojenia. Dzięki jego pracy marynarka brytyjska odegrała bardzo poważną rolę w I wojnie światowej, ale już bez samego Churchilla, który podał się do dymisji po klęsce planowanej przez niego operacji desantu na półwysep Gallipoli, w której alianci stracili ponad 40 tys. zabitych i niemal 100 tys. rannych.

Winston Churchill jeszcze kilkukrotnie powracał do ław rządowych - pełnił funkcję ministra wojny, ministra kolonii (podpisał traktat uznający powstanie Wolnego Państwa Irlandzkiego), a w 1924 roku został nawet Kanclerzem Skarbu. W tym czasie ponownie zmienił barwy partyjne, powracając w szeregi konserwatystów. Zmieniały się także poglądy Churchilla - podczas gdy w 1910 roku jako minister sprzeciwiał się użyciu wojska do tłumienia strajków w kopalniach Walii, w 1926 domagał się użycia broni przeciwko strajkującym górnikom.

Lata 30. to dla Churchilla okres jałowy politycznie. Odsunięty na boczny tor zajął się pisaniem książek i wygłaszaniem odczytów. Szczególnie ostro wypowiadał się przeciwko rosnącemu w siłę faszyzmowi niemieckiemu. Jako jeden z pierwszych ostrzegał, że Hitler przy pierwszej okazji chwyci za broń i potępiał wszelkie próby rozmów z Niemcami. Gdy w 1938 r. premier Neville Chamberlain złożył podpis na porozumieniu z Monachium, oddającym III Rzeszy czeskie Sudety, Churchill orzekł: Nasz rząd miał do wyboru hańbę lub wojnę. Wybrał hańbę, ale wojny nie uniknie. Czas pokazał, że miał rację.

II wojna światowa

Wybuch II wojny światowej przyniósł Churchillowi ponowną nominację na stanowisko Pierwszego Lorda Admiralicji i jak poprzednio zaczął swą pracę od modernizacji marynarki. Sukcesy odnoszone przez Royal Navy wzmacniały pozycję Churchilla w polityce i jego popularność w społeczeństwie - gdy w maju 1940 roku rząd Chamberlaina podał się do dymisji, król Jerzy VI mianował Winstona Churchilla premierem.

Mam do zaoferowania tylko krew, trud, łzy i pot - powiedział nowy premier w inauguracyjnym przemówieniu.

Zjednoczone Królestwo pod jego rządami odrzuciło niemieckie propozycje pokojowe, przetrwało upadek Francji, lotniczą Bitwę o Anglię, Bitwę o Atlantyk oraz ofensywę niemiecką w północnej Afryce. Churchillowi udało się uzyskać gospodarcze wsparcie Stanów Zjednoczonych, które po przystąpieniu USA do wojny zamieniło się w trwałą koalicję, nawiązał także współpracę z ZSRS, mimo iż znany był ze swoich zdecydowanie antykomunistycznych poglądów.

Wielka Trójka

O losach wojny i kształcie powojennej Europy decydowała Wielka Trójka złożona z prezydenta USA Franklina D. Roosevelta, przywódcy ZSRS Józefa Stalina i premiera Wielkiej Brytanii Winstona Churchilla. Churchill stopniowo oddawał inicjatywę polityczną Rooseveltowi i Stalinowi, skupiając się na kwestach najszybszego pokonania Niemiec i utrzymania jedności Imperium Brytyjskiego. Dla osiągnięcia celu nie wahał się poświęcać dotychczasowych sojuszników. Gdy interesy Wielkiej Brytanii w Grecji zostały zagrożone działaniami komunistycznej partyzantki, Churchill, w zamian za neutralność Stalina, zgodził się, by wyzwalana właśnie Polska przeszła w radziecką strefę wpływów. Także jego postawa wobec powstania warszawskiego i traktowanie polskiego rządu emigracyjnego Stanisława Mikołajczyka budziły spore kontrowersje.

Poparcie Brytyjczyków dla Churchilla zaczęło spadać wraz z otwarciem drugiego frontu we Francji. Niebezpieczeństwo niemieckiej inwazji zniknęło, ciężar wojny wzięły na siebie USA i ZSRS, a społeczeństwo brytyjskie było zmęczone wojną. Pierwsze po zwycięstwie wybory parlamentarne zakończyły się klęską konserwatystów, a Winston Churchill stracił stanowisko premiera. Odzyskał je w 1951 roku - w ciągu czteroletniej kadencji angażował się przede wszystkim w utrzymanie trwałości Imperium Brytyjskiego i powstrzymanie poszerzania światowej strefy wpływów ZSRS. Jego pozycja na arenie międzynarodowej była coraz mocniejsza, czego wyrazem było przyznanie w 1953 roku literackiej Nagrody Nobla za sześciotomową II wojnę światową.

W 1955 roku Winston Churchill wycofał się z życia politycznego ze względu na stan zdrowia. Ostatnie 10 lat życia spędził w posiadłości Chartwell House, pisząc kolejne książki (m.in. czterotomową Historię Anglików) i oddając się malarstwu. Zmarł 24 stycznia 1965 roku, a jego publiczny pogrzeb w Londynie był wielkim wydarzeniem polityczno-społecznym.

Churchill zyskał światową popularność nie tylko nie tylko dzięki swoim zdolnościom administracyjnym i literackim, ale także dzięki krótkim, trafnym powiedzeniom, szybko trafiającym do języka potocznego. Jego szczere: Nie mam do zaoferowania nic ponad krew, trud, pot i łzy, uspokajające: Interesy prowadzimy jak zwykle, wygłoszone w pierwszych tygodniach I wojny światowej, pełne uznania: Jeszcze nigdy tak wielu nie zawdzięczało tak wiele tak nielicznym, którym dziękował pilotom walczącym w Bitwie o Anglię, czy sarkastyczne: Demokracja jest najgorszą formą rządu, oprócz innych jego form, wypróbowywanych od czasu do czasu są znane na całym świecie.

Życie i działalność polityczną Winstona Churchilla najlepiej chyba opisuje jego własna sentencja: Sukces nigdy nie jest ostateczny, porażka nigdy nie jest całkowita - liczy się tylko odwaga.

Andrzej Kałwa (PAP)

akł/ mjs/ ls/

Źródło:PAP
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~trewor
I co, my Polacy mamy płakać nad tym schizofrenem. To już wole zanieśc kwiaty na grób Gomułki. Ten człowiek próbował oczyścić
Polskę z żydów.
~jerry
No, to nie tylko Putin jest be.
~gosc
ta kanalia oddala 1/3 Polski kacapom
~Bambaryla
Wyjatkowa kanalia mordujacy ludzi w koloniach
~analityk
Churchill w sprawie Polski został przelicytowany przez Roosevelta i Stalina. Starozakonni się dogadali. Wniosek jest taki, że by nie stracić niepodległości to należy się dogadać z diabłem. Ponieważ potem o losach kraju będą decydować inni.
~fghfhf
Churchill - rasista uległy Żydom?
Winston Churchill zapisał się w historii jako zdrajca Polski w 1943 roku w Teheranie, gdzie wraz z prezydentem Franklin’em Delano Rooseveltem potajemnie oddał Stalinowi Polskę, wraz z całą Europą środkowo-wschodnią, jako strefę wpływów Związku Sowieckiego.


Po przyjeździe do USA w 1950
Churchill - rasista uległy Żydom?
Winston Churchill zapisał się w historii jako zdrajca Polski w 1943 roku w Teheranie, gdzie wraz z prezydentem Franklin’em Delano Rooseveltem potajemnie oddał Stalinowi Polskę, wraz z całą Europą środkowo-wschodnią, jako strefę wpływów Związku Sowieckiego.


Po przyjeździe do USA w 1950 roku, ze zdumieniem przeczytałem w tygodniku „Life” w odcinkowym wydaniu wspomnień wojennych Churchill’a, jego wyrażenie: „Polska hieną narodów” („Poland, hyene of the nations”). Podobno, w wydaniu książkowym wspomnień Churchill’a ta obelga pod adresem Polski została pominięta. Churchill, który nazywał Żydów „rasą”, bardzo ich poważał i gardził niższymi „rasami”. Nie wiem gdzie „rasowo” umieszczał Polaków, ale w haniebny sposób o Polsce napisał jak to wyżej zacytowałem.

Wcześniej, w dniu 15 maja 1915 roku, Winston Churchill podał się do dymisji, ponieważ spowodował klęskę w bitwie przeciwko Turkom, na półwyspie Gallipoli, w walce o Dardanelle, gdzie walczyło 480,000 wojsk alianckich, wśród których straty angielskie (głównie Australijczyków i Nowozelandczyków) wynosiły 250,000 ludzi, francuskie 47,000 a tureckie straty wynosiły 250,000 żołnierzy. Kiedy, po fiasku w Dardanellach, kariera polityczna Churchill’a słabo wyglądała, zaczął on popierać Dekalarację Balfour’a obiecującą „ojczyznę Żydom” w Palestynie, zamieszkałej przez Arabów, wówczas pod władzą Turcji. Deklaracja ta była zapłatą dla syjonistów, za ich udział we wciągnięciu USA do Pierwszej Wojny Światowej.
Deklaracja Balfour’a była częścią listu zaadresowanego do lorda Waltera Rothschield’a, głównego syjonisty w Anglii. Churchill mówił o „niższych rasach” („lesser races”) takich jak murzyni, Arabowie lub Hindusi i powiedział: „Dlaczego my Anglo-Saksoni mamy przepraszać za to że jesteśmy wyższą rasą („superior”)? Jesteśmy wyższą rasą!” („We are superior!”) Od 1920 roku do roku 1945, Churchill był w parlamencie brytyjskim znany jako agent syjonistów.

Z pomocą Żydów kariera Churchilla odżyła i po Pierwszej Wojnie Światowej, jako „colonial secretary” zaprzyjaźniony z Chaimem Weizmanem, napierał na stworzenie państwa żydowskiego w Palestynie i powiedział do Weizmana: „Odwieczna nadzieja twojej rasy będzie spełniona”, a w marcu 1921 roku, przed grupą Żydów w Jerozolimie, Churchill bardzo przesadnie dodał: „nie tylko dla waszego dobra, ale dla dobra całego świata”.

Obecnie w obliczu skutków konfliktu w Palestynie, „dobro całego świata” najwyraźniej ucierpiało z powodu polityki Izraela i powstania osi USA-Izrael, okupacji i pacyfikacji Iraku, jak też zagrożenia „wojną ostateczną”, począwszy od zagrożenia bombardowaniem nuklearnym Iranu, przez neokonserwatywno-syjonistyczny rząd Bush’a. Izrael propagował legalizację tortur, które były uważane za zbrodnię przez prawo międzynarodowe.
Churchill natomiast pomijał pasożytnicze aspekty nastawienia Żydów, wobec nie-Żydów, zwłaszcza w tradycji talmudu i ich nienawiść do chłopów europejskich, którą to nienawiścią przepełniona jest literatura żydowska.

Jak na kpiny, Churchill twierdził, że cywilizacja Arabów byłaby wzbogacona kontaktem z żydowską przedsiębiorczością i moralnością. Najwyraźniej gdy korzystał z poparcia politycznego Żydów, nie obchodziła go rzeczywistość, w której jesteśmy świadkami prześladowania i „apartheidu” stosowanego wobec Palestyńczyków, przez władzę izraelską stosującą zasady talmudu, jak o tym pisze profesor Izrael Shahak i były prezydent USA Jimmy Carter. Zupełnie inna jest propagandowa wersja Martin’a Gilberta, Żyda brytyjskiego, autora książki pod nieco przesadnym tytułem: „Churchill i Żydzi: Przyjaźń Całego Życia” („Churchill and the Jews: A Life-Long Friendship”).

W ramach ułtawienia sytuacji przybyszów żydowskich z Europy, Churchill jako „colonial sercetary” oddzielił od Palestyny Transjordanię jako Jordanię, tak żeby Żydzi mogli zabrać Arabom całą pozostałą Palestynę. Naturalnie Gilbert nie pisze o perfidnych i ohydnych torturach dokonywanych przez Żydów na Arabach, które były oficjalnie i legalnie stosowane w Izraelu do czasu niedawnej interwencji ONZ w 1997 roku.

Niestety, izraelscy tłumacze z angielskiego na arabski bardzo przyczynili się do skandalicznych tortur, sadystycznych i pornograficznych, według wzorców wcześniej stosowanych w Palestynie, na Arabach-Irakijczykach w takich więzieniach jak w Abu Gharib koło Bagdadu i w Guantanamo Bay na wyspie Kubie. Bardzo zaszkodzili oni tymi torturami reputacji USA na świecie.

Gilbert twierdzi, że premier Churchill dowiedział się w 1942 roku od Jana Karskiego o tragedji Żydów pod okupacją niemiecką, ale nic nie wspomina o masowej kolaboracji polskich Żydów z władzami tak niemieckimi jak i sowieckimi, którą to kolaborację Karski opisał w swoich sprawozdaniach potajemnie przewiezionych przez niego do Londynu.

Kiedy premier polski, Władysław Sikorski, nawoływał w grudniu 1942 roku, do niszczenia bombami torów dojazdowych, komór gazowych i krematoriów przy obozach zagłady, Churchill obiecywał wiele, ale nic nie uczynił, w sprawie przerwania ludobójstwa w okupowanej Polsce. Roosevelt po prostu zabijał milczeniem apel generała Sikorskiego, którego alianci zachodni chcieli zmusić, żeby propagował sowieckie kłamstwo, że zbrodnia katyńska była dokonana przez Niemców, a nie przez faktycznych sprawców z sowieckiego NKWD.

Churchill bronił jak mógł interesów imperium brytyjskiego, w czasie dwóch wojen światowych rozpoczętych przez Niemcy, dążące do zdobycia wielkiego imperium za pomocą skolonizowania Rosji, tak jak Brytyjczycy skolonizowali Indie. Niemcy ponieśli klęskę w obydwu wojnach przez nich zaczętych. Natomiast Brytyjczycy stracili imperium, które dało początek destabilizacji Bliskiego Wschodu za pomocą Deklaracji Balfour’a.

Obecnie Londyn musi stosować się do poleceń Waszyngtonu, który z kolei jest, na swoją szkodę, opanowany przez syjonistów, zwłaszcza w nie udanej polityce na Bliskim Wschodzie, gdzie konflikt palestyński destabilizuje cały świat, a propagandziści izraelscy szerzą nonsens o islamo-faszyzmie i prowokują muzułmanów traktując ich jak pod-ludzi.
~saad
O nim
http://www.polskapartianarodowa.org/index.php?option=com_content&task=view&id=460&Itemid=46
~Polak
Zdrajca Polskiego Narodu!!!!!!!!

Powiązane: Wielka Brytania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki