40 milionów. Tak – dobrze przeczytaliście. Tyle właśnie ma się na świecie znaleźć już wkrótce iPhonów. Przynajmniej tyle. Ładna liczba? Mamy ich więcej.
Różni analitycy przyglądają się sukcesowi rynkowemu iPhona i przedstawiają różne prognozy. Gdyby prawdziwa okazała się którakolwiek z nich Apple nie miałoby najmniejszych podstaw do narzekań. Business Week uważa, że w przyszłym roku Apple sprzeda około 11 milionów iPhonów 3GS, a w następnym jeszcze więcej – 25 milionów.

Gene Munster uważa, że Apple sprzeda około 13 milionów urządzeń jeszcze w tym roku, a w następnym aż 45 milionów.
I ta właśnie prognoza zdaje się być najbliższa koncernowi. Postanowił on bowiem wyprodukować w przyszłym roku między 40 a 45 milionów urządzeń. Widać w Apple pracują optymiści. Choć jeśli przypomnieć, że w pierwszych trzech dniach od premiery iPhone 3GS sprzedał się w milionie egzemplarzy… Cóż, jeśli chodzi o telefon Apple – wszystko jest możliwe.
(Starzyński)























































