Zmiana czasu - czy to ma sens?

Tej nocy po raz kolejny przesunęliśmy wskazówki zegarów z godziny 3:00 na 2:00, czyli przestawiliśmy się z tzw. czasu letniego na zimowy. Czy w dzisiejszym świecie zmiany czasu mają jeszcze sens i dają nam jakieś korzyści?

Zasadniczym rezultatem zmiany czasu dwa razy do roku miało być lepsze wykorzystanie światła dziennego - teoretycznie dzięki temu czas aktywności człowieka jest lepiej dopasowany do godzin, w których jest najwięcej światła słonecznego, a co za tym idzie, w mniejszym stopniu korzysta się z elektryczności. Zmiany te wpływać też mają na bezpieczeństwo, np. na drogach oraz na bezpieczeństwo obywateli. Tyle teoria.

Wady i zalety zmiany czasu

- Zmiana czasu obecnie nie przynosi już realnych ekonomicznych korzyści - mówi Paweł Cymcyk z ING TFI. Zwraca też uwagę na to, że w dzisiaj zniknęła już podstawowa zaleta zmiany czasu. - W poprzednich dziesięcioleciach, kiedy większą część prac wykonywano na zewnątrz, korzystanie ze światła słonecznego było większe, a możliwości sztucznego oświetlenia tak dużych powierzchni małe. Obecnie gdy gospodarki przeniosły się pod dachy fabryk i biurowców, wszystkie i tak są oświetlane w sposób sztuczny, praktycznie niezależnie od godziny.

»Zmiana czasu - jak to wygląda w innych krajach?


- Machanie wskazówkami raz w lewo raz w prawo przynosi więcej strat niż korzyści, bo wymaga od wielu instytucji corocznego podwójnego wysiłku we wprowadzaniu tych zmian. Środki transportu, systemy informatyczne, linie produkcyjne - wszędzie, gdzie liczy się czas, robi się niepotrzebny bałagan - dodaje Cymcyk. Nie wierzy on jednak w rychłą likwidację tego obowiązku. - To już bardziej tradycja niż konieczność, do której się po prostu przyzwyczailiśmy - mówi.

Skąd przepisy o zmianie czasu?
W całej Unii Europejskiej o zmianach czasu mówi dyrektywa ze stycznia 2001 r, w myśl której: "Począwszy od 2002 r. okres czasu letniego kończy się w każdym Państwie Członkowskim o godz. 1.00 czasu uniwersalnego (GMT) w ostatnią niedzielę października." W Polsce zmianę czasu reguluje Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 5 stycznia 2012 r.

Uwaga podróżni

Kolej co roku w okresie przejścia na czas zimowy zatrzymuje swoje składy na godzinę. O 3:00 pociągi zatrzymują się na najbliższych stacjach, a po godzinie ruszają w dalszą trasę. Pasażerowie wówczas muszą uzbroić się w cierpliwość, ich podróż wydłuży się bowiem o 60 min.

Przewoźnicy lotniczy tymczasem od lat organizują swoją pracę na tzw. sezonach rozkładowych - letnim i zimowym, a więc niejako dostosowują swój harmonogram pracy do zmian czasu. - Zimowy sezon rozkładowy rozpoczyna się w ostatnią niedzielę października danego roku i trwa do ostatniej soboty marca roku następnego - mówi Przemysław Przybylski, rzecznik Lotniska Chopina w Warszawie. - Zmiana sezonów rozkładowych powoduje zmianę rozkładów lotów i pokrywa się ze zmianą czasu. Przewoźnicy i porty lotnicze udostępniają pasażerom nowe rozkłady z odpowiednim wyprzedzeniem. Z tego też powodu zmiana czasu nie powoduje dla pasażerów jakichkolwiek kłopotów - mówi.

»Białoruś kolejny rok bez zmiany czasu

Manipulacja zegarkiem po rosyjsku


Zmianę czasu stosuje około 70 krajów świata, np. Niemcy, Francja, USA, Kanada, Meksyk, Australia i Nowa Zelandia, a wyjątkami są np. Islandia czy Japonia. W zeszłym roku z przechodzenia na czas zimowy zrezygnowała Rosja, jednak Putin po powrocie na fotel prezydenta cofnął tę zmianę, uznając ją za kłopotliwą bardziej niż jej brak. Co ciekawe, mimo rezygnacji z przejścia na czas zimowy wielu Rosjan spóźniło się do pracy i na ważne spotkania. Winili za to operatorów sieci internetowych i telefonii komórkowej oraz urządzenia elektroniczne, bowiem - przystosowane na rynek europejski - zegarki w sprzętach zmieniły się automatycznie, nie bacząc na rosyjskie prawo.

Podział na czas letni i zimowy sięga początków 20. wieku. Czas letni, zwany "czasem wojennym" wprowadzili po raz pierwszy Niemcy w 1916 r., a po nich inne państwa walczące w pierwszej wojnie światowej. W Polsce zmiana czasu została wprowadzona w okresie międzywojennym, następnie w latach 1946-1949, 1957-1964 oraz ponownie od 1977 roku.

Komentuje Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl
Krzysztof Kolany

Manipulowanie czasem jest bez sensu

Według badań przeprowadzonych w amerykańskim stanie Indiana zmiana czasu spowodowała tam więcej strat niż korzyści. Współcześnie więcej energii niż oświetlenie pochłania sprzęt AGD, ogrzewanie czy klimatyzacja. Przykładowo: w USA i Kanadzie oświetlenie domowe odpowiada za 3,5% całkowitego zużycia energii elektrycznej.

Zmiana czasu wywołuje zamieszanie w transporcie i utrudnia koordynację spotkań czy czasu pracy. Przy coraz szybszym i elastyczniejszym życiu gospodarczym i tak w grudniu często wychodzi się z domu przed świtem i wraca po zmroku. Przy rosnącej liczbie dowodów wskazujących na bezcelowość przestawiania zegarków utrzymywanie czasu zimowego coraz częściej rodzi teorie spiskowe. Jedna z nich głosi, że gdy już rząd zmusi ludzi do tak absurdalnego pomysłu jak coroczne przestawianie zegarków, to będzie mógł wymóc na społeczeństwie każdą głupotę.


Katarzyna Waś-Smarczewska

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 ~wewewe

Tia... pitolenie, bo przecież tak ciężko położyć się wcześniej zamiast dymać przed telewizorem a później jak zombie wyglądać... Kwestia chęci i przyzwyczajenia, a przytaczane zyski z łatwiejszego zbierania, przy beznadzeijnym ustawieniu sobie własnego trybu dnai i tak zaraz znikną bo organizm się przestawi i znowu będziesz zobmei rano...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 ~oleks

zamiast przestawiac zegar 2 razy w roku proponuje, by zostac przy czasie zimowym jako tym w pelni wlasciwym i naturalnym, ale by przez caly rok zajecia w szkole zaczynaly sie o 7, a nie o 8, a godziną o ktorej puszcza sie najlepsze filmy niech bedzie 19.00 (dobranocka wiec o 18). Normalna poranna zmiana niech trwa od 5-13, urzedy zas niech beda czynne od 7:30 do 15:30. Jak ludzie zaczna chodzic spac najpozniej o 21, niebeda jak zombie i beda wyspani... i to wszystko bez przestawiania zegarka.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 ~re odpowiada ~oleks

a ja to olewam ciepłym moczem ,bo wstaje kiedy jestem wyspany i czuje wene.pamiętajcie życie należy brać takim jakim jest .i nie należy być niewolnikiem pracy i pieniądza.

! Odpowiedz
0 0 ~seth

ile żyć da się ocalić? ile dramatów uniknąć?

Panie Kolany proszę poszerzyć swoje horyzonty myślowe poza czysto ekonomiczne przesłanki!

! Odpowiedz
0 0 ~antek

,ale te same dzieci wracają ze szkoły i zajęć dodatkowych a po przesunięciu czasu -nocą/szarówką- rano łatwiej opiekuną zorganizować transport, powroty są gorsze

! Odpowiedz
0 0 ~marcin

Warto zauważyć, bo to chyba dla komentującego redaktora nie jest jasne, że to czas letni jest dla nas czasem sztucznym - wschodnioeuropejski, a czas zimowy naturalnym - środkowoeuropejski. Więc jesli już się mamy nas czymś zastanawiac to nad utrzymywaniem czasu letniego

! Odpowiedz
0 0 ~Camelopardalis

Dla mnie czasem "naturalnym" (cokolwiek masz na myśli) jest czas wschodnioeuropejski przez cały rok. Wczoraj u mnie w Warszawie południe prawdziwe było o 12:20, a dzisiaj o 11:20. Który czas jest bardziej naturalny?

! Odpowiedz
0 0 mamamarian

Jak dla mnie ma.

Jeśli nawet ekspert od 'wszystkoizmu stosowanego' Red. K.K. powołuje się na zgrzyty komunikacyjne, które jakby nie patrzeć występują jednorazowo, to takie przesunięcie w fazie 'wydłuża' ranek. Łatwiej się wstaje, bardziej zbornie szykuje i jedzie do pracy, lepiej wdraża w obowiązki.

Oczywiście - są chałupnicy, bądź różni 'kreatywni' ciągnący na amfetaminie, którym rytm dnia i nocy nie przeszkadza, ale to zdecydowana mniejszość.

Pokaż cały komentarz !
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,9% VII 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 182,43 zł VII 2019
Produkcja przemysłowa rdr -2,7% VI 2019

Znajdź profil