
Nabycie Huty Split ułatwiłoby nam zaopatrywanie zbrojarni austriackich, które mamy w naszej sieci po nabyciu przez nas Voestalpine Stalhandel - mówi portalowi wnp.pl Przemysław Sztuczkowski, prezes zarządu Złomreksu
Złomrex planuje nabyć 89,34 proc. akcji Huty Split. Co zadecydowało o chęci zakupu tej huty?- Na wstępie zaznaczę, że rzeczywiście złożyliśmy swoją ofertę. Informacja o tym wypłynęła od mediów chorwackich. Natomiast konkurencja jest tu naprawdę bardzo duża, oferty złożyły bowiem między innymi takie podmioty, jak amerykański koncern CMC, rosyjska grupa Mechel Group czy niemiecki Max Aicher. Zakup Huty Split oznaczałby dla nas kolejne wyjście poza granice kraju.
Dzięki nabyciu Huty Split moglibyśmy ułatwić sobie zaopatrywanie zbrojarni austriackich, które mamy w naszej sieci po nabyciu przez nas Voestalpine Stalhandel.
Ponadto rynek chorwacki i rynek krajów bałkańskich jest bardzo obiecujący. Tam nie ma bowiem producentów prętów żebrowanych. A przecież Chorwacja podąża śladem Hiszpanii i mocno inwestuje w infrastrukturę turystyczną.
Transakcja jest wyceniana na 1,36 mln euro. Ponoć Złomrex zadeklarował, że w ciągu 5 lat zainwestuje w Hutę Split 26,95 mln euro. Złożyliście taką deklarację?
- No tak, każdy musiał swą deklarację złożyć. Myślę, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni powinniśmy wiedzieć, kto otrzymał wyłączność. Natomiast konkurencja jest bardzo mocna, swoje oferty złożyły poważne koncerny. Czas pokaże, jak ta sprawa się rozstrzygnie.
Rozmawiał: Jerzy Dudała
wnp.pl (Jerzy Dudała)


























































