REKLAMA

Zełenski: Oddanie Rosji choć części terytorium będzie niemożliwe

2025-08-18 17:13, akt.2025-08-18 18:12
publikacja
2025-08-18 17:13
aktualizacja
2025-08-18 18:12

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że oddanie Rosji terytorium będzie niemożliwe - podała w poniedziałek agencja Reutera, powołując się na stację Fox News. A takie właśnie żądania wysunął Putin podczas szczytu na Alasce. 

Zełenski: Oddanie Rosji choć części terytorium będzie niemożliwe
Zełenski: Oddanie Rosji choć części terytorium będzie niemożliwe
fot. Jordan Pettitt / / PA Images

Ukraiński przywódca przebywa w USA, gdzie ma spotkać się z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Według mediów w spotkaniu ma też uczestniczyć wiceprezydent J.D. Vance.

Spotkanie w Gabinecie Owalnym ma rozpocząć się o godz. 13.15 czasu miejscowego (19.15 w Polsce).

Następnie do rozmów mają dołączyć: przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, sekretarz generalny NATO Mark Rutte, prezydent Francji Emmanuel Macron, kanclerz Niemiec Friedrich Merz, premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, premierka Włoch Giorgia Meloni oraz prezydent Finlandii Alexander Stubb.

Trump: Zełenski może natychmiast zakończyć wojnę. "Nie ma mowy o powrocie Krymu"

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski może zakończyć wojnę z Rosją niemal natychmiast, jeśli tego zechce – powiedział w niedzielę prezydent USA Donald Trump. Jak stwierdził, nie ma mowy o powrocie Krymu i członkostwie Ukrainy w NATO.

Rozmowy mają dotyczyć negocjacji pokojowych z Rosją i gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. Liderzy mają omówić rezultaty piątkowych rozmów Trumpa z przywódcą Rosji Władimirem Putinem na Alasce, w tym szczegóły wstępnych uzgodnień i rosyjską propozycję zawieszenia broni w zamian za oddanie kontrolowanej przez Ukraińców części obwodu donieckiego. Propozycję tę poparł Trump, rezygnując z żądania bezwarunkowego rozejmu.

Zełenski przed południem spotkał się ze specjalnym wysłannikiem Białego Domu ds. Ukrainy Keithem Kelloggiem. Po rozmowach oświadczył, że Rosję można zmusić do pokoju tylko siłą, a prezydent USA taką siłę posiada.

Szczyt Trump-Putin, czyli o czym była mowa na Alasce?

  • Formalne uznanie przez Ukrainę i resztę świata rosyjskiej aneksji Krymu
  • Ukraina miałaby oddać Rosji części obwodu donieckiego i ługańskiego (ok. .6 600 km kw) 
  • Rosja miałaby się z kolei wycofać z części okupowanych terytoriów Ukrainy położonych w obwodach sumskim i charkowskim (ok. 440 km kw)
  • Zamrożenie linii frontu w obwodach chersońskim i zaporoskim
  • Ukraina pozostałaby poza NATO
  • Zniesienie części sankcji nałożonych na Rosję
  • Uznanie języka rosyjskiego jako oficjalnego na Ukrainie (tutaj nieznane są szczegóły, ani zasady)
  • Swobodne działanie Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego na terytorium Ukrainy

Gwarancje pokoju miałby pilnować kontyngent europejskich żołnierzy, których kilkutysięczny kontynent miałby być rozmieszczony z dala od obecnej linii frontu. 

Co to oznacza w praktyce? Ukraina traci nie tylko Donbas, ale i umocnione pozycje w Słowańsku, Kramatorsku, Drużkiwce i Konstantyniwce. 

Zawieszenie linii frontu w obwodach chersoński i zaporoskim nie oznacza rezygnacji z roszczeń terytorialnych do tychże obwodów. 

opr. aw

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ kar/

Źródło:Bankier24
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (37)

dodaj komentarz
maxykaz
Dlaczego naszego Dyzmy nie było w Białym Domu? Za dużo wciągnąli nie doszedł do siebie?
od_redakcji
1. Postawa Zełenskiego

Zełenski kategorycznie odrzuca propozycję oddania terytoriów, bo dla niego to byłaby osobista i polityczna kapitulacja.

Oddanie Rosji nawet małego fragmentu kraju oznaczałoby, że cała jego dotychczasowa narracja („nie oddamy ani centymetra”) okazała się iluzją.

Z jego perspektywy – jeśli
1. Postawa Zełenskiego

Zełenski kategorycznie odrzuca propozycję oddania terytoriów, bo dla niego to byłaby osobista i polityczna kapitulacja.

Oddanie Rosji nawet małego fragmentu kraju oznaczałoby, że cała jego dotychczasowa narracja („nie oddamy ani centymetra”) okazała się iluzją.

Z jego perspektywy – jeśli wojna skończy się kompromisem, to straci twarz, władzę, a może i życie polityczne. Dlatego paradoksalnie łatwiej mu utrzymywać wojnę niż zakończyć ją na cudzych warunkach.

2. Trump i Putin

Trump proponuje prostą logikę: „Chcesz pokoju? Oddaj, co Putin chce, i po sprawie”.

To narracja wygodna dla Trumpa (bo pokazuje go jako dealmakera), i dla Putina (bo dostaje terytorium oraz polityczne uznanie Krymu).

Ale dla Ukrainy to byłaby oficjalna akceptacja rozbioru państwa.

3. Europa

Ursula von der Leyen, Macron, Merz, Starmer, Meloni, Stubb – wszyscy się pojawiają, ale raczej jako statyści.

Ich obecność wygląda na próbę pokazania „jedności Zachodu”, ale faktyczne decyzje i tak zapadają w trójkącie: Trump – Putin – Zełenski.

To daje wrażenie, że europejscy liderzy „grają dobrą nutę”, żeby nie zostać całkiem pominięci w układzie.

4. Propozycja z Alaski

Putin zaoferował:

Krym zostaje rosyjski na zawsze.

Ukraina traci Donbas i uznaje język rosyjski + wolność działania cerkwi moskiewskiej.

Ukraina pozostaje poza NATO.

Rosja odda tylko niewielki fragment (440 km²) okupowanych terenów – czyli gest symboliczny.

W zamian część sankcji zostaje zniesiona.

Efekt końcowy: Ukraina formalnie istnieje, ale w mocno okrojonej i zależnej formie.

5. Dlaczego to wygląda groteskowo

Putin udaje, że daje „pół na pół”, a realnie bierze kilkanaście razy więcej niż oddaje.

Trump stawia się w roli mediatora, ale de facto akceptuje rosyjskie warunki.

Zełenski nie może się na to zgodzić – nawet gdyby sam chciał – bo oznaczałoby to polityczne samobójstwo.

Europejczycy wiedzą, że plan jest toksyczny, ale nie mają siły narzucić alternatywy, więc robią za dekorację.

Dlatego można powiedzieć, że:

Zełenski nie może chcieć końca wojny na warunkach Putina, bo to oznacza jego koniec.

Trump chce szybkiego dealu, żeby pokazać sukces, niezależnie od kosztów dla Ukrainy.

Putin liczy na zmęczenie Zachodu i na to, że Trump „sprzeda” Ukrainę.

Europa siedzi przy stole, ale nie rozdaje kart.
jas2
Jeśli wojna się zakończy, trzeba będzie zarządzić wybory..., a wtedy przegrana, rozliczenia, itd.
Ale jest na to sposób. Kontynuować wojnę.
jas2
W końcu zostanie im tylko obszar przedwojennej Polski, który przyłączy się do UE, przez konfederację z Polską.
zoomek
"Oddanie Rosji choć części terytorium będzie niemożliwe"
Chyba nie wie jaka jest sytuacja. Może myśli że podchodzą pod Moskwę?
prawnuk
Bardzo się cieszę, że nie uczestniczymy w tych rozmowach. niby to unik. ale byłby wstyd
jas2
Czasem i ty zasługujesz na plusik.
majkel0707
Nie zaprosili Polski, bo Ukraina w ramach rekompensaty dostanie podkarpackie.
szejknet
Żeby Ci misza czasem briańskiego nie zabrali...
mesten
To nie takie złe bo wtedy pis przegra wybory.

Powiązane: Plan pokojowy dla Ukrainy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki