Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że oddanie Rosji terytorium będzie niemożliwe - podała w poniedziałek agencja Reutera, powołując się na stację Fox News. A takie właśnie żądania wysunął Putin podczas szczytu na Alasce.


Ukraiński przywódca przebywa w USA, gdzie ma spotkać się z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Według mediów w spotkaniu ma też uczestniczyć wiceprezydent J.D. Vance.
Spotkanie w Gabinecie Owalnym ma rozpocząć się o godz. 13.15 czasu miejscowego (19.15 w Polsce).
Następnie do rozmów mają dołączyć: przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, sekretarz generalny NATO Mark Rutte, prezydent Francji Emmanuel Macron, kanclerz Niemiec Friedrich Merz, premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, premierka Włoch Giorgia Meloni oraz prezydent Finlandii Alexander Stubb.
Trump: Zełenski może natychmiast zakończyć wojnę. "Nie ma mowy o powrocie Krymu"
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski może zakończyć wojnę z Rosją niemal natychmiast, jeśli tego zechce – powiedział w niedzielę prezydent USA Donald Trump. Jak stwierdził, nie ma mowy o powrocie Krymu i członkostwie Ukrainy w NATO.
Rozmowy mają dotyczyć negocjacji pokojowych z Rosją i gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. Liderzy mają omówić rezultaty piątkowych rozmów Trumpa z przywódcą Rosji Władimirem Putinem na Alasce, w tym szczegóły wstępnych uzgodnień i rosyjską propozycję zawieszenia broni w zamian za oddanie kontrolowanej przez Ukraińców części obwodu donieckiego. Propozycję tę poparł Trump, rezygnując z żądania bezwarunkowego rozejmu.
Zełenski przed południem spotkał się ze specjalnym wysłannikiem Białego Domu ds. Ukrainy Keithem Kelloggiem. Po rozmowach oświadczył, że Rosję można zmusić do pokoju tylko siłą, a prezydent USA taką siłę posiada.
Szczyt Trump-Putin, czyli o czym była mowa na Alasce?
- Formalne uznanie przez Ukrainę i resztę świata rosyjskiej aneksji Krymu
- Ukraina miałaby oddać Rosji części obwodu donieckiego i ługańskiego (ok. .6 600 km kw)
- Rosja miałaby się z kolei wycofać z części okupowanych terytoriów Ukrainy położonych w obwodach sumskim i charkowskim (ok. 440 km kw)
- Zamrożenie linii frontu w obwodach chersońskim i zaporoskim
- Ukraina pozostałaby poza NATO
- Zniesienie części sankcji nałożonych na Rosję
- Uznanie języka rosyjskiego jako oficjalnego na Ukrainie (tutaj nieznane są szczegóły, ani zasady)
- Swobodne działanie Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego na terytorium Ukrainy
Gwarancje pokoju miałby pilnować kontyngent europejskich żołnierzy, których kilkutysięczny kontynent miałby być rozmieszczony z dala od obecnej linii frontu.
Co to oznacza w praktyce? Ukraina traci nie tylko Donbas, ale i umocnione pozycje w Słowańsku, Kramatorsku, Drużkiwce i Konstantyniwce.
Zawieszenie linii frontu w obwodach chersoński i zaporoskim nie oznacza rezygnacji z roszczeń terytorialnych do tychże obwodów.
opr. aw
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ kar/




























































