

Tej jesieni będą słabe zbiory jabłek - zapowiada wiceprezes Związku Sadowników RP. Robert Remiszewski powiedział Radiu Podlasie, że w Europie zbiór będzie mniejszy o 30 proc.
W Polsce szacunki plantatorów są jeszcze niższe. Powodem są trudne warunki atmosferyczne wiosną i latem. Sadownik powiedział, że przetrwały odmiany, których kwitnienie przypadło po wiosennych przymrozkach - sady młode, zadbane, w dobrej kondycji.
W ubiegłym roku zbiory jabłek wyniosły ok. 4 mln ton. W tym roku wg oficjalnych szacunków powinniśmy żebrać ok. 2 mln 800 tys. ton jabłek. Sadownicy oceniają, że będzie to jeszcze mniej - ok. 2,5 mln.
Robert Remiszewski powiedział, że mimo to produkcja powinna zaspokoić potrzeby konsumentów, a ceny osiągane w skupie powinny zadowalać dostawców. W handlu detalicznym ceny jabłek będą prawdopodobnie wyższe o jedną trzecią.
IAR/Andrzej Ilczuk Radio Podlasie/zr


























































