Zawód: pośrednik nieruchomości

Profesja pośrednika w obrocie nieruchomościami może być ciekawym sposobem rozwoju kariery zawodowej. Oto kilka faktów na temat zawodu pośrednika w obrocie nieruchomościami.

Jak zostać pośrednikiem?


W ostatnim czasie gorącym tematem jest pomysł deregulacji zawodu pośrednika w obrocie nieruchomościami.  Los licencji nie jest jeszcze do końca przesądzony, więc póki co, aby zostać pośrednikiem należy posiadać odpowiednie wykształcenie i praktykę.


Licencję pośrednika w obrocie nieruchomościami posiada ponad 18 tysięcy osób. Zdobycie uprawnień nie jest obecnie zbyt trudne, ale łącznie z czasem poświęconym na studia podyplomowe zabiera kilkanaście miesięcy.  Nie ma natomiast egzaminów, które powodowały, że zdobyciem licencji mogli pochwalić się najbardziej wytrwali i najlepiej przygotowani kandydaci. Nie oznacza to jednak, że pośrednikiem może zostać każdy.


Kandydat na pośrednika musi posiadać wyższe wykształcenie oraz zdolność do czynności prawnych. Warunkiem wykluczającym jest karalność za wymienione w ustawie przestępstwa (m.in. przestępstwa przeciwko mieniu, dokumentom, przestępstwa gospodarcze). Kandydat musi ukończyć także studia podyplomowe z zakresu pośrednictwa w obrocie nieruchomościami oraz odbyć praktyki zawodowe potwierdzone wpisami w dzienniczku praktyk. Następnie złożona dokumentacja jest poddawana postępowaniu kwalifikacyjnemu przez Państwową Komisję Kwalifikacyjną powołaną przy Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. Po pomyślnym wyniku postępowania nowemu pośrednikowi zostaje nadany numer licencji zawodowej. Rejestr pośredników dostępny jest tutaj.


Idealny agent, czyli kto?


Poza merytorycznym przygotowaniem zdobytym w czasie studiów i praktyk ważne są także cechy osobowości – z jednej strony kreatywność oraz sumienność, a z drugiej nastawienie na osiągnięcia, wysoka postawa rywalizacyjna, inicjatywa i samodzielność. Wyżej wymienione wymagania stawiane kandydatom na pośredników wynikają ze specyfiki pracy, która opiera się w dużym stopniu na samodzielnie realizowanych czynnościach, w elastycznych godzinach pracy, przy wynagrodzeniu prowizyjnym. To z kolei warunkuje oczekiwaną wobec kandydatów własną inicjatywę – niezbędną, aby dobrze radzić sobie na konkurencyjnym rynku obrotu nieruchomościami.


Najlepsi pośrednicy z jednej strony podporządkowują się regułom panującym w firmie i stosują przyjęte procedury postępowania, z drugiej - potrafią pracować samodzielnie. Oba te wymagania łączy jeszcze inna niezbędna w tym zawodzie cecha charakteru – samodyscyplina oraz umiejętność przygotowania pracy nie tylko na poziomie koncepcyjnym, ale i organizacyjnym – od pomysłu do realizacji. Efektywnymi pośrednikami są często też indywidualiści, mający wiele zainteresowań. Ich atutem jest bowiem możliwość nawiązania kontaktu w rozmowie, zwrócenia uwagi na siebie i na sprzedawaną nieruchomość.


Tak jak w innych profesjach, bardzo istotna jest motywacja do pracy i dobra komunikacja z klientami. Nieruchomości są towarem jak każdy inny, lecz specyfika tego produktu powoduje, że pośrednik musi reprezentować najwyższy stopień przygotowania handlowego.



/ Metrohouse & Partnerzy SA
Źródło: Informacja prasowa

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 0 ~KnR

Widzę, że agencje robią sobie tutaj żenującą kryptoreklamę i próbują zaistnieć w szeptanych rekomendacjach. Prześcigając się opiniami fałszywych klientów, która to agencja obsłużyła ich najlepiej.

Prawda jest taka, że pośrednicy (umęczeńcy) nieruchomości nie są i nie będą szanowani. Zbywającemu i kupującemu wmawia się, że (o ironio) AGENCI są niezbędni, ale czy na pewno?
Grzechy główne pośredników:
- nachalne nagabywanie sprzedającego nieruchomość przez umęczenie go telefonami, kombinacjami, kłamstwami o znalezieniu klienta, straszeniem urzędami i "arcy trudną" papierologią związaną ze zbyciem nieruchomości, !odradzaniem ogłoszeń bezpośrednich nie sprawdzonych przez świętobliwych pośredników!.
- umęczenie kupujących przez zalanie portali ogłoszeniami agencyjnymi: nieaktualnymi, fałszywymi, ze szczątkowymi informacjami, utrudnieniem kontaktu ze sprzedającym, arogancją i często tumiwisizmem po podpisaniu umowy o prowizji.
- mataczenie i odwlekanie spraw. Ani kupujący, ani sprzedający nie wiedzą tak naprawdę, co knuje pośrednik i jakie informacje przekazuje każdej ze stron.
- świadome utrudnianie udzielania informacji. Przykład? Dzwoniąc po informację ogłoszeń bezpośrednich właściciel podaje 80% informacji - bo chce sprzedać mieszkanie. Biuro pośredniczące udziela szczątkowe informacje - bo dąży do podpisania oświadczenia o zapłaceniu prowizji w przypadku zakupu. Na miejscu często po zobaczeniu bloku lub lokalizacji wiemy, że nie chcemy tej nieruchomości i nie mamy zamiaru nawet wchodzić do środka. Jest to wielki brak szacunku do naszego czasu ze strony pośrednika i jego bezpowrotna strata. Zatem ogłoszeń bezpośrednich jesteśmy w stanie zweryfikować dziennie kilkanaście, tych od pośredników ??? na dobrą sprawę większości się nie da bo trzeba było by jechać na miejsce. Znowu przychodzi na myśl umęczenie kupującego.
- pseudoprofesjonalizm - pośrednicy często z dużej ilości własnych ogłoszeń lub z lenistwa nie orientują się w podstawowych infomacjach, parametrach nieruchomości. Wychodząc z opresji jest podawana informacja, (Ci uczciwsi) że sprawdzą i oddwonią, (Ci pseudoprofesjonalni) że tego typu informacje są udzielane w dalszym etapie sprzedaży. Ich dalszy etap znowu jest okupiony naszym marnowaniem czasu na wyjazd, podpisywanie zobowiązań, i oglądanie mieszkania nie wartego przyjazdu. Ale pośrednik mierzy już nas wzrokiem i bada etap umęczenia klienta czy już z bezradności kupi chociaż mu nie pasuje czy będzie dalej się męczył i szukał.

Jest jeszcze jeden problem. Nigdy nie wiadomo do czyjej bramki strzela gole pośrednik, do kupującego czy sprzedającego? Teoretycznie sprzedającego, bo chce sprzedać mieszkanie szybko i jak najdrożej. Ale wystarczy, że kupujący po cichu zaproponuje prowizję o procent wyższą, jeżeli przekona właścicieli do ceny np. o 30% niższą. W takiej sytuacji do czyjej brami zaczyna grać pośrednik? Dla nie przekonanych inny z setek innych przykładów, do czyjej bramki będzie grał pośrednik w przypadku, gdy jedno z jego wyłącznych ogłoszeń spodoba się jego córce? Może sprzedawać to mieszkanie przez rok odebrać dziesiątki telefonów z ofertami, ale sprzedającemu nie przekaże żadnej bo kupi je sam... lub ktoś z rodziny... dla córki.

Sprzedający powinni wiedzieć, że nie ma darmowych obiadów. Jeżeli do transakcji dopuszczają trzecią osobę w imię braku czasu, lenistwa, wygodnictwa, to powinni być świadomi powyższych.
Kupujący natomiast powinni być świadomi, że przy organizowaniu transakcji przez pośrednika powinni patrzeć na ręce, weryfikować prawdomówność, wyciągnąć niektóre dokumenty samemu. Niestety wygodniccy lub naiwni twierdzą, że są klientami pośrednika płacą to ma wszystko za nich zrobić. A to najwygodniejsza sytuacja dla pośrednika.

Niestety, ale właśnie m.in. z tych powodów nie lubię pośredników (umęczeńców).

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 0 ~karol_wlkp

Pośrednik to pewnie niełatwy zawód, choć dość popularny. dobrego pośrednika ze świecą szukać... Ja miałem do czynienia tylko z jednym z Poznania i przy sprzedaży kawalerki poradził sobie świetnie. Jak ktoś szuka w Wielkopolsce polecam Wilczyńskiego, tel. 533 580 580.

! Odpowiedz
0 3 ~Edyta

Dajcie już spokój z tym Jartonem, na każdy forum jedno i to samo, tak wszyscy już wiedza ze zbyli wam magazyn..

! Odpowiedz
5 0 ~malamana

Nie narzekajcie, praca jest, nawet dobrze płatna - http://www.jartom.com/agent-w-obrocie-nieruchomosciami Bardziej problemem jest brak odpowiednich specjalistów, którzy faktycznie mogliby zagwarantować sensowne zyski. Poza tym wszystko jest w najlepszym porządku.

! Odpowiedz
5 1 ~eldeko

Korzystałem z pomocy agenta nieruchomości kilka miesięcy temu - kupowaliśmy halę magazynową. Po pierwsze jartom nie wziął od nas żadnej prowizji, tylko sprzedający ją płaci. Po drugie - magazyn znalazł dla nas w ciągu niespełna miesiąca. Trudno jest znaleźć taką nieruchomość bez kontaktów - sami szukaliśmy przez prawie rok, tak więc osoba agenta jak dla mnie jest niezbędna.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 ~antykomnie

Widzę, że reklamy na forach są niezbędne aby wydoić kasę... Widać tu przynajmniej, że niektórzy szukaja wszelkimi sposobami klienta - radzę na takie firmy uważać .... Sami się reklamując kłamią klienta w oczy na forum - a co będzie w nieruchomości ?

! Odpowiedz
0 2 ~pośrednik(jeszcze)

W dzisiejszych czasach liczba transakcji na rynku nieruchomości maleje z miesiąca na miesiąc, a z liczbą biur jest wręcz przeciwnie - coraz mniejszy tort i coraz więcej rąk po niego wyciąganych. Konkurencja oferuje usługi po kosztach (0-1%), podstawiają fałszywych klientów, żeby zdobyć adresy nieruchomości, itp.. Ponadto w tej branży codzienność to ciągłe użeranie się z nieuczciwymi klientami. Większość kombinuje jak obejść prowizję i oszukać biuro. Dasz do ogłoszenia zdjęcia domu z zewnątrz to pojadą i sami będą szukali właściciela, nie dasz zdjęć z zewnątrz - to cię zjadą, że nie potrafisz porządnego ogłoszenia zrobić i że nie chcesz im dokładnego adresu nieruchomości podać ("żeby sobie podjechali i tylko obejrzeli"). I nie pomogą tutaj żadne umowy na wyłączność - oszust zawsze znajdzie sposób na oszukanie pośrednika. W dodatku każdy ma cię za śmiecia (bo przecież "pośrednik nic nie robi, a zarabia kupę pieniędzy") - klienci odbierają cię jak kogoś kto jest niepotrzebny przy transakcji, więc utrudnia jej zawarcie bo bierze prowizję (jw - "za nic"). Gdybym mógł cofnąć czas na pewno nie poszedłbym drugi raz na studia podyplomowe, praktyki, nie zdobywałbym licencji, nie dokształcałbym się, itp.. Szkoda straconego czasu, pieniędzy i przede wszystkim nerwów. Ponadto dużymi krokami zbliża się deregulacja i wówczas kiedy pośrednikiem będzie mógł zostać praktycznie każdy dopiero na rynku zrobi się bałagan. W obecnej chwili jestem w trakcie przebranżawiania firmy, a młodym napalonym na łatwy zarobek uczciwie radzę (nie mając w tym najmniejszego interesu) jeszcze raz zastanowić się nad decyzją o pójściu tą drogą.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~lolz

"W dodatku każdy ma cię za śmiecia" - pośrednicy plasują się zaraz po analitykach, bankierach i urzędnikach wszelkiej maści...

! Odpowiedz
0 0 eero odpowiada ~lolz

Ta...
To jest całkiem proste: w każdym zawodzie zdarzają się osobniki nieuczciwe i te wprost przeciwnie - nie ma co uogólniać. Są ludzie mocno zaangażowani, posiadający wiedzę o np.: różnicy pomiędzy "zadatkiem" a "zaliczką" a są tacy, którzy pasjansa układają. Ja się tylko zastanawiam co się będzie działo po deregulacji z ubezpieczeniem - w końcu obowiązkowe, w końcu coraz ciekawsze oferty się przytrafiają (np.: te "wsteczne" dla zapominalskich, jak stoi tutaj: posrednik-nieruchomosci.iexpert.pl/oc-obowiazkowe). Jeżeli ubezpieczenia w swojej dotychczasowej formie pozostaną pewno przesieją tych wszystkich zapaleńców wiedzionych obietnicami niebotycznych premii. W interesie siedzę od niedawna, mam status "człowieka od brudnej roboty" wiem ile musze się narobić żeby dostać... naprawdę niewiele (w stosunku do nakładu pracy), nie dość tego wiem ile nakładu czasu i kasy kosztowało mnie wejście do tego zawodu wiec ta deregulacja tak średnio mi leży...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~WSPON odpowiada eero

Deregulacja, to krok wstecz !
http://wspon.org.pl/deregulacja-krok-wstecz-gazeta-dom-wydanie-z-dn-14-03-2012/

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne