REKLAMA
FORUM FINANSÓW

Zatrudnienie rośnie, ale słabo

Łukasz Piechowiak2014-08-19 15:25główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2014-08-19 15:25
Dodaj Bankier.pl w Google

Przeciętne wynagrodzenie rośnie i to jest powód do zadowolenia. Kłopot stanowi rachityczny wzrost zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw. Firmy zatrudniające powyżej 9 pracowników w lipcu wykreowały tylko 5 tys. nowych etatów. W teorii wskaźniki rosną, ale w praktyce przedsiębiorcy nie chcą zatrudniać.

Zatrudnienie rośnie, ale słabo
Zatrudnienie rośnie, ale słabo
fot. iStock / Thinkstock / / Thinkstock

Wynagrodzenia w lipcu wzrosły o 3,5% w stosunku do zeszłego roku. Przeciętna pensja wynosi obecnie 3964 zł brutto, czyli 2828 zł netto. W sumie wynagrodzenia wzrosły o 137 zł brutto. Wzrost wynagrodzenia mdm był nieznaczny i wyniósł tylko 24 zł. Podobny wynik odnotowaliśmy rok temu, kiedy odczyty dotyczące dynamiki PKB były dużo mniej optymistyczne.



Dane o wynagrodzeniach i zatrudnieniu potwierdzają tezę, że w gospodarce wcale nie jest tak różowo, jak nam się wcześniej wydawało. Odnotowujemy wzrosty, ale są one raczej rachityczne. Najbardziej martwi naprawdę słaby odczyt dotyczący zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw. W czerwcu przybyło 11 tys. nowych etatów, a w tlipcu tylko 5 tys. Oznacza to, że chociaż stopa bezrobocia systematycznie maleje, to tak naprawdę niewiele osób wykreślonych z ewidencji trafia na rynek pracy.


GPW: Metamorfoza

Start odtwarzacza ...

Przy tak małym popycie na pracę trudno oczekiwać silniejszego wzrostu wynagrodzeń. Kondycję polskiej gospodarki osłabia niepewność w związku z sytuacją na Ukrainie, rosyjskimi sankcjami oraz ogólnie gorszej od spodziewanej koniunktury w UE m.in. we Francji i Niemczech. Odczyty PMI dla sektora przemysłowego w Polsce są poniżej 50 punktów. Równocześnie przedsiębiorcy informują w ankietach, że są pesymistycznie nastawieni do najbliższych miesięcy, co potwierdza spadek wskaźnika nastroju KERNA do minus 55,49 punktu. Spadek wyniósł aż 10 punktów.

Odczyty dotyczące prognoz PKB są trochę mylące

W teorii gospodarka rośnie w tempie ok. 3% rocznie, ale na ulicach i w portfelach tego nie widać. Wcześniej wyraźny brak poprawy w koniunkturze tłumaczono reformą emerytalną i przejęciem środków z Otwartych Funduszy Emerytalnych. Teraz ciężko konkretnie wskazać przyczynę, bo z pewnością nie jest to minimalna deflacja. Nastroje są bardzo ważne, bo to one wpływają na skłonność przedsiębiorców do inwestycji, a konsumentów do wydatków. Na razie nie jest źle, ale to nie jest zrównoważony rozwój tylko stagnacja.

Scammingout

Być może przyczyny słabych wzrostów należy upatrywać w postawie rządu wobec reform gospodarczych. Praktycznie nie zrobiono nic, by odciążyć przedsiębiorców w sprawach podatkowych. Wciąż czekamy na zmiany w systemie ochrony zdrowia. Brakuje też informacji odnośnie do wykorzystania funduszy UE. Bardziej zdecydowane działania nienastawione na zwiększanie ucisku podatkowego są jak najbardziej wskazane.

Łukasz Piechowiak

Główny ekonomista

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Szefowie Aforti usłyszeli zarzuty. Klaudiusz S.: spokojnie czekam na wyrok
Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki