Wartość 13 największych marek samochodowych stopniała w rok o prawie 57 mld dolarów. Toyota, Mercedes, BMW, Volkswagen i Tesla mocno tracą, podczas gdy Ferrari zwiększyło wycenę o prawie 15 proc. — informuje w poniedziałkowym wydaniu „Puls Biznesu”.


Ranking Interbrand, na który powołuje się gazeta, pokazuje, że w motoryzacji skala i technologia coraz rzadziej wystarczają do budowania przewagi.
W publikacji oceniono, że światowe marki mają za sobą dobry rok. „Łączna wartość pierwszej setki rankingu Best Global Brands 2026 wzrosła o 8,1 proc., do 3,87 bln USD. Motoryzacja jedzie w przeciwnym kierunku. Wartość 13 samochodowych marek z pierwszej setki ogólnego zestawienia wynosi dziś ok. 280 mld USD i w ciągu roku skurczyła się o 56,95 mld USD” - wskazano.
Z artykułu dowiadujemy się, że najcenniejszą marką samochodową pozostaje Toyota, wyceniana na 59,5 mld dol., ale jej wartość spadła o 19,9 proc.
Jeszcze mocniej ucierpiała Tesla: o 37,8 proc. r/r, do 18,3 mld USD. Po drugiej stronie jest Ferrari. Wartość marki z Maranello wzrosła o 14,7 proc., do 17,7 mld USD. Oznacza to, że według Interbrand Ferrari jest już warte jako marka niemal tyle samo co Tesla- czytamy.
Na drugim miejscu zestawienia za Toyotą jest Mercedes-Benz, potem

- BMW,
- Hyundai,
- Honda,
- Tesla,
- Ferrari,
- Audi,
- Porsche,
- Volkswagen,
- Kia,
- BYD,
- Nissan.
„Puls Biznesu” zastrzega jednak, że wycena Interbrand nie oznacza ani kapitalizacji giełdowej, ani przychodów producenta. „Firma ocenia m.in. wpływ marki na decyzję zakupową i jej zdolność do generowania przyszłego popytu i zysków” - wyjaśniono.
Ranking Interbrand nie odpowiada także na pytanie, kto za kilka lat sprzeda najwięcej samochodów. „Pokazuje za to, ile wartości pozostaje w nazwie na masce. I właśnie dlatego raport jest dla europejskiej motoryzacji ostrzeżeniem” - wskazano.
W artykule podkreślono, że skala, fabryki i doświadczenie nadal mają znaczenie, ale coraz słabiej chronią przed nowymi konkurentami. „Chińskie firmy mogą szybko kupić lub rozwinąć technologię. Znacznie trudniej jest zbudować markę, za którą klient chce zapłacić więcej. Nie da się szybko stworzyć Ferrari. I być może dlatego producent kilkunastu tysięcy samochodów rocznie jest dziś według Interbrand wart jako marka niemal tyle, co Tesla, dostarczająca ich ponad półtora miliona” - wyjaśniono. (PAP)
akr/ mmu/




























































