Za połowę wzrostu CIT w 2018 r. odpowiadają podmioty dostarczające usługi finansowe

Za połowę wzrostu CIT w 2018 r. (ok. 3 mld zł) odpowiadały podmioty dostarczające usługi finansowe. To one w największym stopniu przyczyniły się do wzrostu wpływów z CIT zarówno w 2018, jak i w 2017 roku. - zauważyli autorzy przekazanego PAP raportu Centrum Analiz i Studiów Podatkowych SGH.

(fot. Grzegorz Kawecki / Puls Biznesu)

W raporcie wskazano, że na wyższy o 6,3 mld zł wzrost dochodów budżetowych z CIT w 2018 wpłynęły w głównej mierze podmioty dostarczające usługi finansowe, prowadzące produkcję półproduktów, produkcję wyrobów akcyzowych, dostarczające usługi telekomunikacyjne oraz prowadzące sieci handlowe. Łącznie w 2018 r. wpłaciły one do budżetu państwa z tytułu CIT około 5,8 mld zł, czyli 92 proc. wzrostu CIT rok do roku.

Za połowę wzrostu CIT w 2018 r. (ok. 3 mld zł) odpowiadały podmioty dostarczające usługi finansowe: banki, towarzystwa ubezpieczeniowe, podmioty leasingowe, faktoringowe i parabanki oraz podmioty zajmujące się obsługą transakcji finansowych, jak również fundusze inwestycyjne. Grupa ta w największym stopniu przyczyniła się do wzrostu wpływów z CIT zarówno w 2018, jak i w 2017 roku.

Analiza danych indywidualnych podmiotów wskazuje, że istnieje stała grupa podatników CIT będących w czołówce płatników podatku CIT. W TOP 40, czyli wśród 40 największych płatników CIT w latach 2013–2018 aż 14 podatników stanowią spółki (lub Podatkowe Grupy Kapitałowe) pośrednio lub bezpośrednio zależne od Skarbu Państwa. Odpowiadają one za 56 proc. podatku zapłaconego przez TOP40 w latach 2013–2018.

"Czterdziestu największych podatników zapłaciło ponad jedną czwartą (26 proc.) należnego podatku CIT w latach 2013–2018. Na kolejną część dochodów budżetu państwa z CIT, stanowiącą ponad jedną trzecią całkowitych dochodów z CIT (39 proc.), musiało się złożyć średnio około 2300 dużych podmiotów" - zauważono.

Autorzy raportu są zdania, że co prawda poprawa koniunktury gospodarczej w Polsce korzystnie wpłynęła na największych płatników CIT w Polsce, co zostało odzwierciedlone we wzroście wysokości wykazanego przez nich podatku należnego CIT, niemniej nierównomierny charakter wzrostu świadczy o jego nietrwałej specyfice i koniunkturalnym charakterze.

Jak powiedział PAP kierownik CASP prof. Dominik Gajewski, w dalszym ciągu istnieje bardzo duży potencjał do zwiększenia wpływów z podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) do budżetu po uszczelnieniu systemu podatkowego.

"Konieczne są reformy systemowe, np. wprowadzenie regulacji przeciwdziałających unikaniu opodatkowania; innych adresowanych do małych i średnich podatników CIT, które najczęściej mają kapitał krajowy, a innych w stosunku do dużych korporacji międzynarodowych, które transferują zyski za granicę w ramach swoich struktur globalnych" - powiedział Gajewski.

Profesor zwrócił też uwagę na potrzebę wdrożenia działań, które pozwolą ograniczyć skutki szkodliwej konkurencji podatkowej w CIT ze strony niektórych państw naszego regionu.

W raporcie "Struktura wpływów podatkowych z CIT w Polsce w latach 2016–2018 w kontekście uszczelnienia systemu podatkowego" napisano, że na podstawie przeprowadzonych badań nie widać bezpośrednich efektów uszczelnienia systemu podatkowego w obszarze podatku dochodowego od osób prawnych.

"Niewielki wzrost CIT w stosunku do PKB należy uznać za efekt zmian koniunkturalnych" - czytamy w raporcie. Jak wyjaśniono CIT, który w 2016 roku wynosił 1,8 proc. w stosunku do PKB, jest dużo poniżej średniej państw członkowskich OECD, która wynosiła 2,9 proc. Autorzy publikacji uważają, że dynamika wzrostu CIT do poziomu 2,1 proc. w 2018 roku jest niewystarczająca do odrobienia różnicy w stosunku do państw członkowskich OECD, ani do poziomu wskaźnika udziału CIT do PKB sprzed kryzysu, wynoszącego w 2007 roku w Polsce 2,7 proc.

"Polska ma zatem bardzo duży dystans do odrobienia. Dynamika wzrostu CIT do PKB, pomimo dobrej koniunktury gospodarczej, nie przyczyniła się do zmniejszenia dystansu Polski w stosunku do państw członkowskich OECD. Wręcz przeciwnie, różnica ta ulegała zwiększeniu w porównywanych latach" - zauważono.

Najmniejsza różnica między Polską a średnią OECD miała miejsce w 2009 roku (0,4 p.p.), podczas gdy w 2016 roku wyniosła 1,1 p.p. "Pomimo wzrostu wpływów z CIT, w 2016 roku udział wpływów z CIT względem PKB był najgorszy od dekady w porównaniu z pozostałymi państwami członkowskimi OECD" - napisano w raporcie.

Dodano, że także w porównaniu z państwami Europy Środkowej wskaźnik ten w Polsce był niższy w latach 2007–2017 niż np. w Republice Czeskiej (średnio o 1,5 p.p.).

Zgodnie z raportem, wzrost wpływów z CIT do budżetu państwa w Polsce w latach 2016–2018 dotyczy ograniczonej grupy podmiotów - podatników dużych, prowadzących działalność w zaledwie kilku dziedzinach działalności gospodarczej związanych z konsumpcją prywatną oraz produkcją kontraktową. Może on wynikać z poprawy koniunktury gospodarczej wywołanej programem 500+.

"W przypadku produkcji kontraktowej dotyczy ona głównie produkcji półproduktów na zlecenie podmiotów zagranicznych (głównie podmioty powiązane), co wynika z korzystnej koniunktury na rynku globalnym" - wyjaśniono. (PAP)

Autor: Marcin Musiał

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
8 32 siunek

Iluż to w Polsce jest wybitnych specjalistów od finansów publicznych i podatków! Ciekawe, gdzie oni byli w latach 207-2015, kiedy VAT i CIT to były podatki dla frajerów, zagrabiono środki z OFE, a dług publiczny rósł po kilka pkt % rocznie, przy wzrastajacym udziale wierzycieli zagranicznych.

! Odpowiedz
6 28 jacyna2017

Pewnie, że nie! Przecież p G Schetyna, V Rostowski dawno powiedzieli, że tak jak ściągalność VAT, 500+ etc to ich zasługa tylko przyszło później, a usłużne media powtarzają!
To co udało im się błyskawicznie za ich rządów to dojenie kraju przez karuzele vat i mafie paliwowe! Dowcipnisie polityczno-medialni. Tylko dać władzę!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
21 3 histeryk

Byli byli i komentowali. Rozumiem, że każdy kto nie wielbi czołobitnie rządu jest dla rządu opozycyjnym spiskowcem... Warto dodać jednak, że środki z OFE zostały wówczas przeniesione z rachunku na rachunek (w przypadku każdego kto je posiadał) i nikt nie stracił z tego ani złotówki. Teraz jednak zostaną one przeniesione z rachunku na rachunek, ale rząd zabierze nam aż 15% tych oszczędności bezpowrotnie. Warto też dodać, że dług publiczny w ostatnich czterech latach rośnie w takim samym tempie jak w czasach poprzedniego rządu, a nie powinno tak być, bo mamy czas koniunktury i w wielu państwach UE dług publiczny w wartościach realnych spada. No i warto dodać, że większa ściągalność VAT bazuje na rozwiązaniach prawnych wprowadzonych pod koniec kadencji poprzedniego rządu (jesienią 2015 r.) - urzędnicy MF pracowali nad nimi kilka lat i potem dalej je rozwijali (za nowego rządu). No i niestety warto dodać, że w ostatnich 4 latach luka VAT wyniosła łącznie 87 mld zł.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 10 and00 odpowiada histeryk

Nie kłam, dług do PKB ostro spada, a kwotowo delikatnie rośnie, często ze względu na różnice kursowe
Powtarza jedno, i do tego fake newsa w wzroście zadłużenia
Deficyt budżetu 0,2% za Donalda i Anthonego Vincenta dochodził do 9%
Poza tym jaki czas koniunktury? W Niemczech recesja, u Euro wzrost symbolicznie powyżej zera, gdzie ta dobra koniunktora?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 13 siunek odpowiada histeryk

owszem, komentował i ostrzegał 1 (jeden) professor M. którego elyta ekonomistów i znafcuf finansów publicznych i podatków obwołała obsesyjnym świrem. nie chodzi tu o "wielbienie" tego, czy innego rządu. każdy ma lepkie ręce. ale druga kadencja PO-PSL to już była kleptokracja. oby tak nie było przy drugiej kadencji PiS. życzmy sobie tego wszyscy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 6 zenonn

Kiedy korpo płaci CIT? Jak się prezes pomyli i nie narobi kosztów,

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Kalendarium przedsiębiorcy

Brak wydarzeń

Kalkulator odsetek

Aby obliczyć wartość odsetek, podaj kwotę zaległości oraz zakres dat.

? Odsetki ustawowe nalicza się od dnia, gdy zobowiązanie staje się wymagalne. Jeżeli spłata miała nastąpić 10-tego, to odsetki naliczane są od 11-tego.
? Data kiedy zobowiązanie będzie regulowane. Jeżeli przypada na dzień ustawowo wolny od pracy, to należy wpisać datę pierwszego kolejnego dnia roboczego.
? Stawkę obniżoną do wysokości 75% stawki podstawowej stosuje się tylko do zaległości powstałych po 1 stycznia 2009 roku. Odsetki w obniżonej stawce pobiera się, gdy podatnik złoży korektę zeznania i w ciągu 7 dni od niej wpłaci zaległość.