REKLAMA

Wzrost w Chinach słabszy od planowanego

Krzysztof Kolany2015-03-11 08:15główny analityk Bankier.pl
publikacja
2015-03-11 08:15

Kluczowe figury makroekonomiczne z Chin rozczarowały ekonomistów: wzrost produkcji był najwolniejszy od 6 lat, a sprzedaż detaliczna najsłabsza od przynajmniej 5 lat. Analitycy z niepokojem czekają na reakcję władz.

Wzrost w Chinach słabszy od planowanego
Wzrost w Chinach słabszy od planowanego
fot. JANEK ZDZARSKI / / EastNews

Gdy w Chińskiej Republice Ludowej jakaś publikacja makroekonomiczna wypada słabiej od założeń władz, rynek z niepokojem czeka na reakcję Pekinu. Bo Chiny to w dalszym ciągu kraj totalitarny i centralnie sterowaną gospodarką, gdzie rząd ustala cel dla wzrostu PKB (złośliwi twierdzą, że to statystycy dostosowują dane do wymagań Partii).


Roczna dynamika produkcji przemysłowej w Chinach (Trading Economics)

Dlatego reakcje chińskiego rynku na publikacje statystyczne są bardziej zniuansowane niż w Europie czy USA. Zwłaszcza gdy analityków zaskakują dane, które nie zaskakiwały prawie nigdy i które od lat układają się „zgodnie z oczekiwaniami” tak, jakby ktoś wyrysował ich dynamikę od linijki.

Do tej kategorii należą raporty o produkcji przemysłowej, sprzedaży detalicznej i inwestycjach miejskich W okresie styczeń-luty (ze względu na ruchome święto Nowego Roku Księżycowego dane podawane są za dwa miesiące łącznie) produkcja wzrosła tylko o 6,8% rdr wobec 7,9% w grudniu i 8,6% rok temu. Ekonomiści spodziewali się wzrostu o 7,8% rdr. Tymczasem podany wynik był najniższy od jesieni 2008 roku, gdy przez świat przetaczała się recesja po upadku Lehman Brothers.

Poniżej rynkowych oczekiwań ukształtowała się także dynamika sprzedaży detalicznej („tylko” 10,7% rdr wobec prognoz rzędu 11,7%) oraz inwestycji w aglomeracjach miejskich, które wzrosły o 13,9% rdr wobec oczekiwanych 15,1%. Zdaniem komentatorów takie wyniki sygnalizują rozpoczęcie okresu „nowej normalności” – czyli zmiany polityki gospodarczej Pekinu, który zamiast szybkiej ekspansji preferuje bardziej zrównoważony wzrost oparty nie tylko o  wielkie inwestycje infrastrukturalne i eksport.

Ale z drugiej strony zagrożony jest rządowy cel w postaci wzrostu PKB o ok. 7%. Już w 2014 roku gospodarka Chin rozwijała się (według oficjalnych danych) w tempie 7,4% rdr, co było najsłabszym wynikiem od 24 lat. Bliższe rzeczywistej dynamiki chińskiej gospodarki są dane o produkcji energii elektrycznej, która w pierwszych dwóch miesiącach tego roku wzrosła tylko o 1,9% rdr wobec 3,2% rok temu.  

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?

Komentarze (12)

dodaj komentarz
~miro
a ryze media są zachwycone 3, 2% pkb na kupie kamieni
~OMOESS
3,1% za Q4 ale mniejsza z tym, Polski wzrost Gospodarczy od 92 leci na sporych plusach, i co z tego, jeżeli ja tego wzrostu nie odczuwam, zwykły szary polak, ów wzrostów nie odczuwa.

Podaje Dane Polskiego PKB:

- 1992 2.6%

- 1993 3.8%

- 1994 5.2%

- 1995 7.0%

- 1996 6.2%

- 1997 7.1%

-
3,1% za Q4 ale mniejsza z tym, Polski wzrost Gospodarczy od 92 leci na sporych plusach, i co z tego, jeżeli ja tego wzrostu nie odczuwam, zwykły szary polak, ów wzrostów nie odczuwa.

Podaje Dane Polskiego PKB:

- 1992 2.6%

- 1993 3.8%

- 1994 5.2%

- 1995 7.0%

- 1996 6.2%

- 1997 7.1%

- 1998 5.0%

- 1999 4.5%

- 2000 4.3%

- 2001 1.2%

- 2002 1.4%

- 2003 3.9%

- 2004 5.3%

- 2005 3.6%

- 2006 6.2%

- 2007 6.8%

- 2008 5.1%

- 2009 1.7%

- 2010 3.9%

- 2011 4.3%

- 2012 2.0%

- 2013 1.6%

Ujdzie prawda, i co odczuwamy ten wzrost poprzez realny wzrost dochodów, nie koniecznie, pensję większości Polaków rosną powoli a czasami nawet stoją w miejscu.
~realista odpowiada ~OMOESS
przez 2 lata z kaczyńskim pkb urósł bardziej niż przez 8 lat z bandą thuska
~kolo odpowiada ~realista
banda kaczyńskiego przechwyciła władzę po millerze,który przygotował grunt pod wzrosty.wprowadzając Polskę do UE.Gdzie się podział ten PKB.skoro nawet emeryci.którzy mieli emeryturę większą od 1200zł nie dostali ani grosza przez 2 lata rządów.Banda tuska przejęła władzę w głębokim światowym kryzysie.Dlatego tak szybko kaczyński pozbył banda kaczyńskiego przechwyciła władzę po millerze,który przygotował grunt pod wzrosty.wprowadzając Polskę do UE.Gdzie się podział ten PKB.skoro nawet emeryci.którzy mieli emeryturę większą od 1200zł nie dostali ani grosza przez 2 lata rządów.Banda tuska przejęła władzę w głębokim światowym kryzysie.Dlatego tak szybko kaczyński pozbył się władzy bo to przewidział.Tusk dał się wpuścić w maliny.
~OMOESS odpowiada ~realista
Zgadzam się 2-letnie rządy Kaczyńskiego dobrze odbiły się dla naszej gospodarki.

Ale warto zwrócić uwagę na:

- 1997 7. 1%

Nigdy później takiego wzrostu Polska nie odnotowała.
~OMOESS odpowiada ~kolo
Banda Kaczyńskiego, w porównaniu do Millera i Tuska, przynajmniej coś robiła, uporządkowała Polskę, wprowadziła jakieś zmiany.

,,Dlatego tak szybko kaczyński pozbył się władzy bo to przewidział.Tusk dał się wpuścić w maliny.''

Chcesz powiedzieć że Kaczyński przewidział, że nadejdzie kryzys, skoro nawet amerykańskie
Banda Kaczyńskiego, w porównaniu do Millera i Tuska, przynajmniej coś robiła, uporządkowała Polskę, wprowadziła jakieś zmiany.

,,Dlatego tak szybko kaczyński pozbył się władzy bo to przewidział.Tusk dał się wpuścić w maliny.''

Chcesz powiedzieć że Kaczyński przewidział, że nadejdzie kryzys, skoro nawet amerykańskie media zaklinały rzeczywistość o Gospodarce USA i jej finansach.
~retro odpowiada ~realista
dodaj jeszcze do tego dokłądny opis otoczenia gospodarczgo w tych wszystkich latach, bo bez tego twoja wypowiedź to czysta manipulacja której nawet w tvnie by się nie powstydzili, nie wspominając o prawicowych mediach:))
~tytuń odpowiada ~OMOESS
ja jak najbardziej odczuwam, w 2000 roku zaczyjnałem przygodę z pracą (prywatne firmy) i zarabiałem 900zł, teraz ponad średnią, jakość życia wzrosłą chciaż dalej nie żyje się z tego dostatnio, rozumiem też że jeżeli u mnie wzrost był o wiele większy niż wzrost PKB w tym czasie to u kogoś innego mmusiał być spadek (nic w naturze ja jak najbardziej odczuwam, w 2000 roku zaczyjnałem przygodę z pracą (prywatne firmy) i zarabiałem 900zł, teraz ponad średnią, jakość życia wzrosłą chciaż dalej nie żyje się z tego dostatnio, rozumiem też że jeżeli u mnie wzrost był o wiele większy niż wzrost PKB w tym czasie to u kogoś innego mmusiał być spadek (nic w naturze nie gine ani nie pojawia się z nikąd)
~MacGawer odpowiada ~kolo
A kto jak nie Miller zmienił zasady waloryzacji emerytur? Jeżeli dobrze pamiętam ta nalezała się gdy inflacja przekroczy 5%, jak nie "czekaj tatka latka". Pozwoliło to im na zaoszczędzenie sporej kasy. PO dokładnie dwu latach rządów PiS władze przejął Tusk i maiał rowno 1 rok do upadku Lechman Brothers i prawie 2 lata A kto jak nie Miller zmienił zasady waloryzacji emerytur? Jeżeli dobrze pamiętam ta nalezała się gdy inflacja przekroczy 5%, jak nie "czekaj tatka latka". Pozwoliło to im na zaoszczędzenie sporej kasy. PO dokładnie dwu latach rządów PiS władze przejął Tusk i maiał rowno 1 rok do upadku Lechman Brothers i prawie 2 lata do rozwinięcia się tego incydentu w kryzys o ogólnoświatowym zasięgu. I jaki jest efekt każdy widzi. Okazało się, że PiS nie dał tyle ile obiecała platforma i to wystarczy większości wyborcow by wysławiać rządy tych lewicowych populistów. Nawiasem mówiąc z mojego punktu widzenia obie formacje są czerwone, można spierać się jedynie o odcienie. Najmocniejszym punktem PiS była Zyta Gilowska, teraz (niestety) jej nie będzie.
~kostek odpowiada ~OMOESS
Gdyby nie w miarę wysoki próg, z którego wystartowałem w korporacji, to dzisiaj musiałbym wyjechać na zmywak do UK. Od 2009 r. nie dostałem 1 złotówki podwyżki. W zeszłym roku sprawdziłem, jak od tamtego czasu zmieniły mi się stałe opłaty i wydatki podstawowe. Moja siła nabywcza spadła o ok. 30%.

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki