REKLAMA

Wszystko o MŚ w siatkówce kobiet

2006-10-30 13:13
publikacja
2006-10-30 13:13
Już jutro w Japonii rozpoczną się Mistrzostwa Świata w siatkówce kobiecej. Po raz 16. najlepsze ekipy świata spotkają się na parkietach 10-ciu japońskich miast, by wyłonić na kolejne cztery lata zespół Mistrzyń Świata. Tytułu bronią Włoszki, ale pretendentów do zdetronizowania aktualnych jeszcze mistrzyń jest wielu. Czas pokaże kto na parkietach Osaki sięgnie po ten nobilitujący tytuł.

Co warto wiedzieć o Mistrzostwach Świata?

Od jutra do 16 listopada w Japonii, 24 drużyn walczyć będzie już po raz 16. w historii Mistrzostw Świata kobiet o tytuł najlepszej ekipy na naszym globie. Po raz pierwszy Mistrzostwa Świata rozegrano w 1952 roku w Moskwie. Wówczas w turnieju uczestniczyło zaledwie 8 ekip, siedem z Europy i Indie. Były to dobre mistrzostwa dla drużyny polskiej, bowiem biało-czerwone zdobyły srebrny medal, który jak do tej pory jest największym osiągnięciem polskiej żeńskiej siatkówki. Polska jeszcze dwukrotnie „zaistniała” w rywalizacji najlepszych zespołów świata, w 1956 r w Paryżu i w 1962 w Moskwie, gdzie plasując się na trzecich miejscach wywalczyła brązowe medale. W piętnastu rozegranych dotychczas mistrzostwach naszego globu tylko pięć zespołów sięgało po złoty medal; pięciokrotnie Rosjanki, trzykrotnie Japonki i Kubanki, dwukrotnie Chinki i w ostatnich MŚ – Włoszki. Teraz układ sił niewiele zmienił się. Nadal liczyć się będą drużyny Chin, Rosji, Kuby, Włoch swoje trzy grosze dorzucić mogą siatkarki USA, ale najpoważniejszym kandydatem do tytułu wydają się być trudne do zatrzymania w ostatnim czasie – Brazylijki.

Na tegorocznych Mistrzostwach Świata, w pierwszej rundzie (31.10 – 5.11.br) zagra 24 drużyn podzielonych na 4 sześciozespołowe grupy. Polska gra w grupie „A” w Tokio z Japonią, Koreą, Kenią, Tajwanem i Kostaryką. Trzeba przyznać, iż zespół nasz miał sporo szczęścia w losowaniu, bowiem jest to chyba najsłabsza grupa spośród wszystkich czterech i niewyobrażalną rzeczą byłoby, gdyby nie awansował do drugiej rundy. Do niej kwalifikuje się pierwsze cztery zespoły z każdej grupy. Cztery drużyny z grupy „A” i 4 drużyny z grupy „D”, w drugiej rundzie rozgrywek tworząc grupę „E”. Analogicznie grupę „F” tworzą awansujące zespoły z grupy „B” i „C””. Dla każdej drużyny awansującej do drugiej rundy turnieju ważnym jest by już w pierwszej rundzie uzyskać jak najlepszy rezultat, ponieważ w drugiej rundzie zaliczane będą wyniki z meczów grupowych rundy pierwszej, co oznacza, że np. zespoły z grupy „A”, grając w drugiej rundzie w grupie „E” nie będą już między sobą rozgrywały spotkań, lecz będzie zaliczany wynik ich spotkań z pierwszej rundy.

W drugiej rundzie (8.11 – 12.11.br) z dwóch ośmiozespołowych grup „E” i „F” awansuje po sześć pierwszych zespołów (w sumie 12), które walczyć będą w fazie półfinałowej (15.11. br) i finałowej (16.11.br). Ważnym jednak jest zajęcie także i tutaj jak najwyższego miejsca, bowiem tylko dwa pierwsze zespoły obu grup mają jeszcze szanse medalowe. W półfinałach pierwsze dwie drużyny z obu grup grają „na krzyż”, ich zwycięzcy w dniu finałowym walczyć będą i 1-2 miejsce, natomiast przegrani o 3-4 miejsce. Identycznie jest z zespołami które w grupach zajęły 3-4 miejsce (grając „na krzyż” zwycięzcy, w ostatnim dniu turnieju zagrają o 5-6 miejsce a pokonani o 7-8) i 5-6 (odpowiednio zwycięzcy zagrają o miejsca 9-10 a pokonani – o miejsca 11-12).

Grupy eliminacyjne

Grupa A - Tokio
Japonia, Korea, Polska, Kenia, Tajwan, Kostaryka

Grupa B - Sapporo
Chiny, Rosja, Niemcy, Dominikana, Meksyk, Azerbejdżan

Grupa C - Kobe
Brazylia, USA, Holandia, Portoryko, Kamerun, Kazachstan

Grupa D - Nagoya
Włochy, Kuba, Turcja, Egipt, Peru, Serbia i Czarnogóra

Szanse Polek

Zespół polski, w porównaniu z ekipą z 2003 r. która w Turcji zdobyła pierwsze dla Polski mistrzostwo Europy, zagra w znacznie zmienionym składzie. Zabraknie „szóstkowych” zawodniczek: Małgorzaty Niemczyk-Wolskiej, Małgorzaty Glinki, Doroty Świeniewicz, Agaty Mróz, Magdaleny Śliwy i Dominiki Leśniewicz. Z pierwszych „Złotek” pozostała nam w Tokio tylko Katarzyna Skowrońska i występujące wtedy w roli rezerwowych Maria Liktoras, Joanna Mirek, Aleksandra Przybysz, Anna Podolec i Izabela Bełcik. Dwa lata później w Chorwacji „Złotka” powtórzyły sukces, ale i z tamtej ekipy zabraknie kilku podstawowych zawodniczek. Nie zobaczymy na parkietach japońskich miast grających w Zagrzebiu Glinki, Świeniewicz, Przybysz, Mróz czy Śliwy. Nie zobaczymy też na ławce trenerskiej, trenera Andrzeja Niemczyka, którego wkład w sukcesy naszych siatkarek jest niepodważalny - zastąpi go dotychczasowy jego asystent Ireneusz Kłos. Jak widać skład uległ zmianie, ale mimo tego biało - czerwone w grupie eliminacyjnej (grupa A) nie powinny mieć kłopotów z uzyskaniem takich wyników, które zapewnią im awans do kolejnej rundy turnieju. Wydaje się, że najsłabszymi ekipami w polskiej grupie, nie zważając na ranking FIVB, jest Kenia i Kostaryka. Polki, mimo braków kadrowych, nieobecności w ekipie narzekającej na kłopoty zdrowotne Małgorzaty Glinki, zapowiadającej zakończenie kariery sportowej Doroty Świeniewicz, Aleksandry Przybysz czy Anny Barańskiej oraz zagadkowej formy po przebytej rekonwalescencji Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty i Marii Liktoras, powinny bez problemów zakwalifikować się do drugiej rundy turnieju. Ważnym jest jednak, by zdołały pokonać nie tylko Kenię i Kostarykę czy Tajwan, ale także Koreę czy może i Japonię, bo wówczas awansując do grupy E Polska wejdzie z punktami zdobytymi na zespołach, które wyjdą z nią z grupy „A”. Z Japonią może być trudno, ale Korea i Tajwan powinny być „w zasięgu”.

Na początek, w pierwszym dniu turnieju Polki spotkają się z Kenią. Wydaje się, że zespół trenera Sudatoshi Sugawary nie powinien poważniej zagrozić polskiej ekipie, a przetarcie przed spotkaniami z groźniejszymi rywalkami może procentować na przyszłość. W drugim dniu biało-czerwone zmierzą się z Koreą. To ważny mecz, kto wie czy nie o 2. miejsce w grupie. W historii pojedynków z Koreankami Polki mają dodatni bilans, ale ostatni mecz w Seulu, podczas tegorocznej edycji World Grand Prix przegrały 2:3. Wydaje się jednak, że Koreanki przy pełnej koncentracji polskiego zespołu są do pokonania. Trener Ireneusz Kłos zapowiada, że zespół powinien zająć w tych mistrzostwach miejsce 5 –12. Jeżeli tak, to dwa kolejne mecze z Kostaryką i Tajwanem powinien wygrać. Ostatni i najtrudniejszy mecz zespół nasz gra z Japonią. Jego wynik jest otwarty, ale jego faworytem bez wątpienia jest ekipa trenera Shoichi Yanagimoto. Wydaje się, że zajęcie jednego z dwóch pierwszych miejsc w grupie przez zespół polski byłoby sukcesem, zajęcie trzeciego miejsca, „do przełknięcia”, ale z niesmakiem, zaś wszystko co poniżej byłoby „katastrofą”.

A co dalej? Dużo zależeć będzie od wyników pierwszej rundy. Jeżeli Polki awansują (bo co do tego raczej nie ma wątpliwości) z 4 punktami (zwycięstwo – 2 punkty, porażka 1) tzn. wygrają co najmniej z dwoma spośród trzech awansujących z nią drużyn do drugiej rundy, ich szanse na awans do fazy półfinałowej będą duże. W drugiej rundzie, do grupy „E”, Polska prawdopodobnie awansuje wspólnie z Japonią, Koreą i jednym z trzech pozostałych zespołów: Tajwanem, Kostaryką lub Kenią. Dojdą cztery zespoły z grupy „D”. Będzie to prawdopodobnie Kuba, Turcja, Włochy oraz Serbia i Czarnogóra.. Realnie patrząc w drugiej rundzie turnieju Polska może wygrać z Serbią i być może, przy dużej koncentracji z Turcją. Zakładając taki rozwój sytuacji Polska z 8 punktami w grupie „E” powinna uplasować się na 4-5 miejscu w grupie, co dałoby jej prawo gry w półfinałach. Gdyby zajęła 4 miejsce w grupie, miałaby już zapewnione co najmniej 5 - 8 miejsce na tegorocznych MŚ. I to jest, jak się wydaje maksimum na co stać polski zespół w obecnych uwarunkowaniach kadrowych i organizacyjnych. Zajęcie piątego miejsca w grupie, daje prawo walki o miejsca 9 – 12.

Trener Ireneusz Kłos ustalił ostatecznie następujący skład zespołu polskiego:

rozgrywające
Izabela Bełcik, Katarzyna Skorupa

atakujące i przyjmujące
Anna Podolec, Joanna Mirek, Natalia Bamber, Milena Rosner, Kamila Frątczak, Paulina Maj

środkowe
Katarzyna Skowrońska-Dolata, Sylwia Pycia, Maria Liktoras

libero
Mariola Zenik



Program pierwszej rundy turnieju - grupa A (Tokio)

31.10.2006
Korea – Kostaryka godz. 4.00 (wszystkie godziny wg czasu polskiego)
Polska – Kenia godz. 6.00
Tajwan – Japonia godz. 10.00

1.11.2006
Kenia – Tajwan godz. 5.00
Korea – Polska godz. 7.00
Kostaryka – Japonia godz.10.00

3.11.2006
Tajwan – Korea godz. 5.00
Polska – Kostaryka godz. 7.00
Japonia – Kenia godz. 10.00

4.11.2006
Kostaryka – Kenia godz. 5.00
Polska – Tajwan godz. 7.00
Korea – Japonia godz. 10.00

5.11.2006
Tajwan – Kostaryka godz. 5.00
Kenia – Korea godz. 7.00
Japonia – Polska godz. 10.00
Źródło:
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj premię
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj premię

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Tajwan

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki