

Użytkownicy smartfonów muszą się mieć na baczności – na telefony trafił właśnie kolejny typ złośliwego oprogramowania znany już z komputerów osobistych. Ransomware, czyli szkodnik szyfrujący pliki i żądający okupu, udaje odtwarzacz plików multimedialnych.
Simplelocker, nowy typ wirusa odkryty przez firmę Eset, po instalacji na smartfonie z systemem Android przeszukuje urządzenie pod kątem plików z obrazami, filmami i dokumentami. Następnie szyfruje je przy użyciu algorytmu AES i wyświetla komunikat w języku rosyjskim.
Nieświadoma ofiara może pobrać plik na swój telefon instalując aplikację spoza sklepu Google Play. Szkodnik ukrywa się pod wieloma nazwami – VideoPlayer, Vplayer, DayWeekBar i Sex xonix.
Jak podaje serwis „Secure Honey”, atakujący żądają wpłacenia okupu w wysokości równowartości 20 dolarów za pośrednictwem ukraińskiego systemu pieniądza elektronicznego MoneXy. Jeśli wpłata nie zostanie dokonana w ciągu 24 godzin, oprogramowanie ma usunąć klucz szyfrujący i spowodować, że danych nie będzie można odzyskać.
Specjalistom udało się przygotować oprogramowanie, które potrafi unieszkodliwić wirusa. Przyszłe generacje szkodnika będą zapewne lepiej przygotowane do obrony przed ingerencją z zewnątrz i wiele wskazuje na to, że jest to dopiero etap w rozwoju mobilnego ransomware.
/mk































































