REKLAMA
TYLKO NA BANKIER.PL

"Wiedźmin 3" ma już 6 lat i... większe zainteresowanie niż "Cyberpunk 2077"

Adam Torchała2021-05-19 14:30redaktor Bankier.pl
publikacja
2021-05-19 14:30

Stary, ale jary - takim zwrotem można określić "Wiedźmina 3". Tytuł trafił na sklepowe półki dokładnie 6 lat temu, co w świecie gier jest już całkiem dojrzałym wynikiem. Niemniej zainteresowanie "Wiedźminem 3" w niektórych miejscach jest ostatnio nawet większe niż najnowszą grą CD Projektu - "Cyberpunkiem 2077".

"Wiedźmin 3" ma już 6 lat i... większe zainteresowanie niż "Cyberpunk 2077"
"Wiedźmin 3" ma już 6 lat i... większe zainteresowanie niż "Cyberpunk 2077"

19 maja 2015 roku miała miejsce premiera "Wiedźmina 3", gry przez niektórych uznawanej za najlepszą na świecie. Potwierdza to zresztą zdobycie licznych branżowych nagród. W marcu 2016 roku, gdy twórcy odbierali już 251. nagrodę za ten tytuł, "Wiedźmin 3" stał się nieoficjalnym rekordzistą branży. I choć ta pędzi do przodu, "Wiedźmin 3" wciąż jest wśród graczy popularny. Świadczy o tym choćby raport CD Projektu za 2020 rok - pod względem liczby sprzedanych "Wiedźminów 3" był to najlepszy rok od roku premiery. Gra przeżywa zatem swoją drugą młodość.

Warto zauważyć, że historia "Wiedźmina" kontrastuje nieco z historią najnowszej gry CD Projektu - "Cyberpunkiem 2077". O ile "Wiedźmin 3" wprowadził CD Projekt do światowej czołówki, o tyle "Cyberpunk 2077" miał być nie tylko potwierdzeniem statusu, ale pokazaniem, że można stworzyć jeszcze mocniej przyciągający graczy produkt. Przy okazji rozkręcono olbrzymią machinę marketingową. Przypomnijmy, że przecież część analityków zastanawiało się, czy "Cyberpunk" nie będzie być może najlepszą premierą w historii branży, temat gry dominował na branżowych targach ostatnich lat. "Wiedźmin 3" przed premierą również budził ogromne zainteresowanie, jednak była to zupełnie inna liga niż w przypadku "Cyberpunka".

Dziś, niewiele ponad 5 miesięcy po premierze "Cyberpunka", sytuacja wygląda jednak nieco inaczej. Gra okazała się sukcesem pod wieloma względami, ale i pod wieloma rozczarowała. Szczególnie mocno dały się we znaki problemy techniczne, które zmniejszyły zainteresowanie grą i wywołały wściekłość u niektórych graczy i inwestorów. Gra "wyleciała" zresztą karnie ze sklepu PlayStation i nadal do niego nie powróciła. I choć wiele błędów poprawiono, zapowiedziano również dalsze prace, także nad nowymi dodatkami, to jednak dziś to "Wiedźmin" wydaje się cieszyć większym zainteresowaniem graczy.

To ostatnie trudno oczywiście obiektywnie zmierzyć, zastosować można także wiele miar, które dadzą różne rezultaty. Warto pamiętać o tym zastrzeżeniu. Niemniej poniższe zestawienia uznaję za ciekawe z punktu widzenia faktu, iż "Wiedźmin 3" jest już sześciolatkiem, a premierę "Cyberpunka" przeżywaliśmy przecież ledwie niecałe pół roku temu. 

Wiedźmin wygrywa na Steamie i w Google

Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na dane SteamDB. To narzędzie zbierające statystyki dla najpopularniejszej platformy dla graczy PC - Steama. Statystyki te nie ujmują wprawdzie innych platform, pokazują jednak dobrze pewne trendy, przynajmniej na PC (a więc platformie, gdzie "Cyberpunk" miał najmniej problemów). Będziemy się posługiwali tutaj maksymalną liczbą graczy, którzy danego gra jednocześnie grali w dany tytuł, czyli tzw. peakiem dziennym.

fot. / / Bankier.pl

Po ogromnym zainteresowaniu w momencie premiery "Cyberpunka 2077" (peak sięgnął 1,05 mln, historyczne maksima "Wiedźmina 3" to 103 tys.), statystyki systematycznie spadały. W lutym peak dla nowej gry CD Projektu znajdował się już poniżej "Wiedźmina 3". W ostatnich 30 dniach średni dzienny peak dla "Wiedźmina 3" to 16,6 tys. graczy, dla "Cyberpunka 2077" 13,5 tys. Różnica jest nieco mniejsza niż w kwietniu, ale wcale nie wynika to z siły "Cyberpunka 2077".

Oczywiście należy pamiętać, że gracze, którzy zdążyli już przejść "Cyberpunka", po prostu odłożyli go na półkę i wraz z innymi czekają na dodatki i kolejne poprawki (jedna z najistotniejszych pojawiła się pod koniec marca). Gra miała także mocne otwarcie za sprawą silnej przedsprzedaży, co mogło przyczynić się do kumulacji zainteresowania w pierwszych tygodniach po premierze. Do "Wiedźmina 3" wracają z kolei starzy gracze oraz nowi przyciągnięci m.in. serialem Netfliksa i dużymi promocjami (w porównaniu do jakości, grę na promocjach można dostać bardzo okazyjnie). 

fot. / / Bankier.pl

Można szukać usprawiedliwień dla "Cyberpunka", niemniej taka liczba graczy w niecałe pół roku po premierze, jak na tak wyczekiwany projekt, to spore rozczarowanie. Miejsce odkładających grę na półkę (tych którzy przeszli) powinni zajmować nowi gracze, tych jednak póki co brakuje i trendu nie potrafią zmienić nawet promocje ("Cyberpunk" zresztą bywa przeceniany na Steamie o 20 proc.). Prawdopodobnie grze ciąży efekt rozczarowania związany z licznymi problemami technicznymi. 

Wracając jeszcze do tematu odkładania gry po premierze, warto sobie uświadomić, że dziś średni dzienny peak graczy "Cyberpunka 2077" na Steamie to ledwie... 1 proc. peaku z dnia premiery. "Wiedźmin 3" po porównywalnym okresie (160 dni) "utrzymał" 18,3 proc. wyniku. Tu znów przypomnijmy o innych czasach i większej roli przedsprzedaży w strategii marketingowej "Cyberpunka", jednak 1 proc. to liczba wręcz kłująca w oczy. Dostrzegają to i analitycy, którzy tną prognozy sprzedaży dla "Cyberpunka 2077".

fot. / / Bankier.pl

Spadek zainteresowania widać także w innych zestawieniach. Przykładowo w wyszukiwarce Google. Licząc globalne wyszukiwania, hasło "Cyberpunk 2077" cieszyło się w miesiącu premiery blisko 45 proc. większą popularnością niż hasło "Witcher 3" (anglojęzyczna nazwa "Wiedźmina 3") w maju 2015 roku. Nową grę w grudniu 2020 wyszukiwano 11 razy chętniej niż starą. W kwietniu 2021 roku "Wiedźmin 3" dogonił już jednak w tej statystyce "Cyberpunka", a w maju go prześcignął.

Na koniec warto podkreślić, że parafrazując: "Cyberpunk is not dead". Gra i marka mają ogromny potencjał, który częściowo już został spieniężony (rekordowe wyniki CD Projektu za 2020 roku), ale przy odpowiednim rozwoju gry (dodatki, wersja na nowe konsole, dalsze projekty) może się po latach okazać, że seria ma status kultowej. Póki co jednak młody (cyber)punk znów na gamingowej mapie zaczął schodzić w cień bardziej doświadczonego białowłosego wiedźmina.

Źródło:
Adam Torchała
Adam Torchała
redaktor Bankier.pl

Redaktor zajmujący się rynkami kapitałowymi. Zdobywca tytułu Herosa Rynku Kapitałowego 2018 przyznanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Swoją uwagę skupia głównie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie trzyma rękę na pulsie nie tylko całego rynku, ale także poszczególnych spółek. Z uwagą śledzi również ogólnogospodarcze wydarzenia w kraju i poza jego granicami.

Tematy
Konta firmowe bez ukrytych opłat. Sprawdź najnowszy ranking
Konta firmowe bez ukrytych opłat. Sprawdź najnowszy ranking

Komentarze (9)

dodaj komentarz
kimdzongtusk
Jest pewien problem z CD : ZARZĄDZANIE !
Najlepsi odeszli a zarząd stracił zufanie kłamiąc , opylając akcje i przyznając sobie premie odwrotnie proporcjonalne do kursy CD ( nurkującego). Obawiam się, że poza marką /nazwą CD Project w środku jest pustka.
bha
To może niech stworzą Wiedzmina magicznie teleportującego się do cyberpunk......
wtomek
"Wiedźmin 3" ma już 6lat"- Ile bierze redaktor za stałe podgrzewanie nieświeżego kotleta?. To jest jedna z głupszych metod zachęcenia kogokolwiek do zakupu tych akcji.....Wchodzą nowi, kurs nie rośnie bo to kiełbie ....wypluwają itd. Widać wojenkę pomiędzy ośrodkami pseudoznawców.Jedni dopiero co hurtem poobniżali "Wiedźmin 3" ma już 6lat"- Ile bierze redaktor za stałe podgrzewanie nieświeżego kotleta?. To jest jedna z głupszych metod zachęcenia kogokolwiek do zakupu tych akcji.....Wchodzą nowi, kurs nie rośnie bo to kiełbie ....wypluwają itd. Widać wojenkę pomiędzy ośrodkami pseudoznawców.Jedni dopiero co hurtem poobniżali wycenę spółki , a Bankier od samego początku wpuszczenia balona do WIG20 opowiadał o świetnych perspektywach wzrostu wyceny. To już wygląda na odstawianie cyrku.
pstrzezek
CD Projekt to nadal dobra firma ale ten balon był napompowany ponad wszelkie limity. Premiera CP2077 była po prostu wielką wtopą. Nawet przy korektach smród pozostanie bo jeszcze się nie zdarzyło by platformy blokowały grę przez błędy i słabą grywalność. Powodzenia życzę firmie i śmieję się tylko gdy jakoś grzesio mówi że akcje zaraz CD Projekt to nadal dobra firma ale ten balon był napompowany ponad wszelkie limity. Premiera CP2077 była po prostu wielką wtopą. Nawet przy korektach smród pozostanie bo jeszcze się nie zdarzyło by platformy blokowały grę przez błędy i słabą grywalność. Powodzenia życzę firmie i śmieję się tylko gdy jakoś grzesio mówi że akcje zaraz będą po 500 ;)))))
anannke
Sony zablokowało CP nie przez błędy (przynajmniej nie bezpośrednio), a ze politykę refundacji, której CDP nie uzgodnił z Sony, a Sony zarabia też przecież od każdej sprzedanej gry na swojej platformie. Fallout 76 czy Anthem były równie wielkimi wtopami, a jakoś nadal można je kupić w PS Store mimo iż ta ostatnia nie będzie już nawet Sony zablokowało CP nie przez błędy (przynajmniej nie bezpośrednio), a ze politykę refundacji, której CDP nie uzgodnił z Sony, a Sony zarabia też przecież od każdej sprzedanej gry na swojej platformie. Fallout 76 czy Anthem były równie wielkimi wtopami, a jakoś nadal można je kupić w PS Store mimo iż ta ostatnia nie będzie już nawet rozwijana i prawie nikt w nią nie gra.
m00zyk
Zrobiliby nowe dodatki fabularne do Wiedźmaka, brałbym w ciemno. A w Cyberpunka jeszcze nie grałem i jakoś mnie nie ciągnie...
devnull
żałuj, epicka gra, ale to tak jest jak się słucha głupot zamiast samemu spróbować
dałem za nią 160pln pare dni po premierze i nie żałuje żadnej złotówki
chyba ze lubisz GTA to nie kupuj bo się rozczarujesz

Powiązane: "Cyberpunk 2077" od CD Projektu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki