Ciekawe sesja na CD Projekt. Kurs rano zareagował pozytywnie na wyniki znacznie powyżej rynkowych oczekiwań, ale do południa oddał całość 3-procentowych wzrostów i nawet zameldował się pod kreską. Po południu popyt jednak znów zaczął przeważać, a kurs zyskiwał przeszło 5 proc., a od dziennego minimum nawet 7 proc. „Obecna cena akcji nie odzwierciedla zdolności grupy do generowania wyższych przychodów” – czytamy w komentarzach analityków zebranych przez Bloomberga.


W środę, 26 listopada CD Projekt zaprezentował swój raport finansowy za trzeci kwartał 2025 r., w którym producent gry „Cyberpunk 2077” zanotował najwyższe przychody ze sprzedaży od końca 2023 r. Zysk netto okazał się o ponad 18 proc. wyższy od konsensusu i był drugim najwyższym z ostatnich siedmiu kwartałów. Analitycy nie doszacowali także popytu na gry studia jak Cyberpunk 2077 i czy „Wiedźmin 3”, bo przychody były o ponad 7 proc. wyższe od prognoz.
Pozytywne zaskoczenie i spadki kursu CD Projekt Red
„Rynek niedoszacował skali płatności od Sony po dodaniu Cyberpunk 2077 do subskrypcji PlayStation. Organiczna sprzedaż Cyberpunka również wydaje się mocna” – skomentował dla Bloomberga Grzegorz Balcerski z DM Trigon. „Skok sprzedaży może być traktowany jako jednorazowy, odzwierciedlający pojedynczą płatność za włączenie Cyberpunk 2077 do subskrypcji PlayStation” - napisał z kolei Mateusz Chrzanowski z DM Noble Securities, zauważając, że zysk CD Projektu już przekroczył oczekiwania na cały rok.
Jako że raport wynikowy został opublikowany po sesji, to właśnie w czwartek 27 listopada inwestorzy mogli zareagować na zaprezentowane wyniki. Rano kurs CD Projekt rósł o około 3 proc., ale odbiór raportu wynikowego można było uznać za zachowawczy przy skali pozytywnego zaskoczenia. Chłodem powiało jeszcze przed południem, kiedy za akcję CD Projekt płacono 240 zł, czyli o 1,2 proc. niżej od ceny zamknięcia sprzed publikacji.
„Pomimo bardzo mocnych wyników, deklaracja braku marketingu „Wiedźmina 4” podczas wydarzenia The Game Awards 2025 może dziś obciążać notowania CD Projektu, zwłaszcza po wczorajszym silnym wzroście kursu” – powiedział Bloombergowi Piotr Poniatowski z BM mBanku. Przypomnijmy, że dzień wcześniej kurs CD Projekt zyskał blisko 5 proc.
„Choć CD Projekt dostarczył mocne wyniki, wysoka wycena oraz brak nowych działań marketingowych mogą uniemożliwić wzrost kursu akcji w najbliższych miesiącach” – zauważył, cytowany przez Bloomberga, Piotr Zielonka z BM Santander.
Drugie tempo w handlu wyraźnie lepsze
W drugiej części sesji kurs CD Projektu zaczął jednak dynamicznie się umacniać. Momentami kurs rósł o przeszło 5,7 proc., a od dziennego minimum zwyżka wynosiła około 7 proc. Kurs zbliżył się do poziomu około 256 zł, czyli średniej za ostatnie pół roku. Według Nicolasa Langleta z BNP Parisbas, cytowanego przez Bloomberga, obecny kurs nie oddaje potencjału spółki.
„Obecna cena akcji nie odzwierciedla zdolności grupy do generowania wyższych i bardziej stabilnych przychodów dzięki równoległemu rozwojowi gier AAA oraz lepszej monetyzacji swoich IP” – napisał analityk. Zauważył, że zarząd widzi realną szansę na osiągnięcie celów programu motywacyjnego na lata 2023–2026, które zakładają ponad 600 mln zł zysku netto w 2026 r.
„Może to zostać osiągnięte dzięki niezapowiedzianym nowym treściom, takim jak nowy dodatek do Cyberpunk 2077 od zewnętrznego partnera lub przedpłata od Scopely” – skomentował. Z kolei Lara Simpson z JP Morgan napisała, że oczekuje ok. 20-proc. podniesienia rynkowej prognozy przychodów na rok obrotowy 2025, ale bez istotnego wzrostu oczekiwań zysków na lata 2026–2027 po aktualizacji kwartalnej.
Michał Kubicki
























































